Na Chmielnej szampanami powitali Nowy Rok... 2011
18.01.2010
aktualizacja: 2010-01-17 21:26
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
- Niech żyje nam, niech żyje nam! - śpiewał kolorowy tłum z okazji nadejścia nowego, 2011 roku. Warszawski Front Abstrakcyjny tradycyjnie obszedł sylwestra o 11 i pół miesiąca za wcześnie.
ZOBACZ TAKŻE
- Sylwester: Tak się bawiła Warszawa [zdjęcia i wideo] (01-01-10, 13:37)
- Gorące lato w środku zimy? Tylko w Warszawie (18-01-10, 17:53)
- Sylwestrowa wtopa Kinoteki. Są skargi klientów (02-01-10, 10:00)
- Wyjątkowo spokojna noc sylwestrowa w Warszawie (01-01-10, 11:47)
Przed godziną 17 w sobotę w przejściu pod Galerią Centrum na wysokości ulicy Chmielnej zaczęli gromadzić się ludzie z podejrzanymi rekwizytami. Z kieszeni wypadały im serpentyny i balony, z toreb wystawały trąbki. O 17.03 wodzirej w błyszczącej fioletowej peruce dał sygnał do akcji. Rozległo się odliczanie, a po chwili wystrzeliły korki szampanów. Uczestnicy siódmego już sylwestrowego flash moba rzucali się sobie w ramiona i składali życzenia wszelkiej pomyślności w nowym roku.
Śpiewając "tak się bawi, tak się bawi sto-li-ca!", świętujący utworzyli korowód. W przejściu zrobiło się tak tłoczno, że skonfundowani przechodnie nie mogli przedostać się na drugą stronę.
- Udało się super! Jesteśmy tu po to, żeby wprowadzić chaos w przestrzeni miejskiej - skomentowała Blanka, która przyszła na sylwestra z mamą. Stojąc z boku, dmuchały w trąbki, ile sił w płucach.
O 17.08 już ich nie było. Po pięciu minutach flashmobowcy rozpłynęli się w tłumie, a jedynym śladem, jaki po sobie zostawili, była stojąca samotnie na koszu do śmieci pusta butelka po szampanie Piccolo.
Śpiewając "tak się bawi, tak się bawi sto-li-ca!", świętujący utworzyli korowód. W przejściu zrobiło się tak tłoczno, że skonfundowani przechodnie nie mogli przedostać się na drugą stronę.
- Udało się super! Jesteśmy tu po to, żeby wprowadzić chaos w przestrzeni miejskiej - skomentowała Blanka, która przyszła na sylwestra z mamą. Stojąc z boku, dmuchały w trąbki, ile sił w płucach.
O 17.08 już ich nie było. Po pięciu minutach flashmobowcy rozpłynęli się w tłumie, a jedynym śladem, jaki po sobie zostawili, była stojąca samotnie na koszu do śmieci pusta butelka po szampanie Piccolo.
Przeczytaj także: Zadaj szyku na sylwestra: torebki na jedną noc
-
Re: Na Chmielnej szampanami powitali Nowy Rok...
esmeralda_pl
18.01.10, 08:58
to już było... nuda... »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


