SLD namawia Rosatiego i Kołodkę do startu w wyborach
19.01.2010
aktualizacja: 2010-01-18 19:05
Działacze SLD wciąż na tropie kandydata na prezydenta Warszawy: - Oferta została złożona prof. Grzegorzowi Kołodce, wielkiej postaci polskiej ekonomii, dwukrotnemu wicepremierowi Polski - mówi Jerzy Budzyn, szef śródmiejskiego SLD.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy gracz w walce o prezydenturę. Ma mocnych rywali (16-07-10, 10:00)
- Warszawa zaczyna walkę o miliard złotych (30-01-10, 10:00)
- Wodolot na Wiśle, czyli gruszki na wierzbie (29-01-10, 08:00)
- Mazowiecki SLD poparł Olejniczaka (22-01-10, 21:00)
- 20-lecie: Krótka historia warszawskiego samorządu (16-01-10, 14:00)
- Rosati zamiast Olejniczaka kandydatem na prezydenta? (05-01-10, 10:00)
- Olejniczak został kandydatem na prezydenta Warszawy (30-11-09, 09:00)
- SLD: Wojciech Olejniczak na prezydenta Warszawy (30-10-09, 17:02)
SERWISY
Oficjalne namaszczenie warszawskiego SLD ma Wojciech Olejniczak, ale - co przyznał w "Gazecie" szef Sojuszu Grzegorz Napieralski - ostatecznej decyzji nie ma. W nurt poszukiwań włączyli się działacze ze Śródmieścia. Lewicowe szeregi, którym przewodzi Jerzy Budzyn, to środowisko silne i wpływowe. - Jest nas 1 tys. To 40 proc. warszawskiego SLD - tak się przestawiają.
Emisariusz Leszek Miller
Śródmieście postrzegane przez resztę stołecznych liderów jako siedlisko SLD-owskich dysydentów to tradycyjny bastion Grzegorza Napieralskiego. Od lat gromadzi zwolenników twardego kursu, którzy "nie ustają w poszukiwaniu prawdziwej lewicowości". Budzyn zdradza nam, że od kilku tygodni trwają kuluarowe próby przekonania do startu Grzegorza Kołodki. Roli emisariusza podjął się Leszek Miller, w którego rządzie Kołodko był wicepremierem. Doszło do dwóch rozmów.
- Profesor to autorytet, rewelacyjnie zdolny, światowej klasy specjalista w dziedzinie finansów, który ma autorskie spojrzenie na procesy globalne - zachwala szef śródmiejskiego SLD. - Liczymy, że się zgodzi. Nie dla zaszczytów czy sławy, których ma zapewne w nadmiarze, ale z potrzeby nowych wyzwań. Jako prezydent mógłby wcielić w czyn autorskie teorie ekonomiczne. Byłyby odczuwalne właściwie natychmiast. Jest z czym się mierzyć - Warszawa to małe państwo, jej budżet jest porównywalny z budżetem Estonii. Hanna Gronkiewicz-Waltz reprezentująca nurt liberalny miałaby trudnego przeciwnika.
Tym, co budzi niepokój namawiających do startu prof. Kołodkę, jest jego napięty kalendarz. Profesor jeździ po całym świecie z wykładami. Jako prezydent musiałby tę pasję ograniczyć.
Piłka w grze
Pod koniec 2009 r. jeden ze współpracowników Grzegorza Napieralskiego zdradził nam, że o starcie w wyborach na prezydenta stolicy rozmawia też Józef Oleksy. Od krajowych liderów dostał misję przekonania prof. Dariusza Rosatiego.
Z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie SdPl (próba 500 warszawiaków) wynika, że lewica w stolicy ma się o co bić. Pytani o preferencje wyborcze warszawiacy w przeważającej mierze deklarują wprawdzie chęć oddania głosów na Hannę Gronkiewicz-Waltz, ale lewicowi kandydaci depczą jej po piętach. W układzie: obecna prezydent, Dariusz Rosati, Wojciech Olejniczak - ta trójka kandydatów zbiera odpowiednio 36, 18 i 16 proc. głosów. Kandydat PiS Mariusz Błaszczak dostaje jednocyfrowy wynik. To kolejne badania wskazujące na istnienie silnego centrolewicowego elektoratu, który mógłby zagłosować przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz. Pod warunkiem że lewica wystawi jednego silnego kandydata.
Zwolennicy startu Grzegorza Kołodki na razie nie widzą problemu w zbyt dużej liczbie ewentualnych pretendentów do ratusza. - Jeśli zgodę wyrazi dwóch profesorów z politycznej pierwszej ligi, a do tego dojdzie kandydatura Olejniczaka, nasz zarząd krajowy stanie przed prawdziwym wyborem. To nikogo nie obraża, a czyni Sojusz partią prawdziwie demokratyczną - dodaje Budzyn.
O ile Dariusz Rosati nie podjął decyzji, o tyle Grzegorz Kołodko jest niechętny. - Wykluczam start w wyborach na jakiegokolwiek prezydenta. Naprawdę mam ciekawsze i ważniejsze zadania - oświadcza.
Śródmiejskie SLD się nie poddaje. Jerzy Budzyn: - Nie ustaniemy w namawianiu pana profesora Kołodki. Jest jeszcze czas i piłka cały czas w grze.
Emisariusz Leszek Miller
Śródmieście postrzegane przez resztę stołecznych liderów jako siedlisko SLD-owskich dysydentów to tradycyjny bastion Grzegorza Napieralskiego. Od lat gromadzi zwolenników twardego kursu, którzy "nie ustają w poszukiwaniu prawdziwej lewicowości". Budzyn zdradza nam, że od kilku tygodni trwają kuluarowe próby przekonania do startu Grzegorza Kołodki. Roli emisariusza podjął się Leszek Miller, w którego rządzie Kołodko był wicepremierem. Doszło do dwóch rozmów.
- Profesor to autorytet, rewelacyjnie zdolny, światowej klasy specjalista w dziedzinie finansów, który ma autorskie spojrzenie na procesy globalne - zachwala szef śródmiejskiego SLD. - Liczymy, że się zgodzi. Nie dla zaszczytów czy sławy, których ma zapewne w nadmiarze, ale z potrzeby nowych wyzwań. Jako prezydent mógłby wcielić w czyn autorskie teorie ekonomiczne. Byłyby odczuwalne właściwie natychmiast. Jest z czym się mierzyć - Warszawa to małe państwo, jej budżet jest porównywalny z budżetem Estonii. Hanna Gronkiewicz-Waltz reprezentująca nurt liberalny miałaby trudnego przeciwnika.
Tym, co budzi niepokój namawiających do startu prof. Kołodkę, jest jego napięty kalendarz. Profesor jeździ po całym świecie z wykładami. Jako prezydent musiałby tę pasję ograniczyć.
Piłka w grze
Pod koniec 2009 r. jeden ze współpracowników Grzegorza Napieralskiego zdradził nam, że o starcie w wyborach na prezydenta stolicy rozmawia też Józef Oleksy. Od krajowych liderów dostał misję przekonania prof. Dariusza Rosatiego.
Z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie SdPl (próba 500 warszawiaków) wynika, że lewica w stolicy ma się o co bić. Pytani o preferencje wyborcze warszawiacy w przeważającej mierze deklarują wprawdzie chęć oddania głosów na Hannę Gronkiewicz-Waltz, ale lewicowi kandydaci depczą jej po piętach. W układzie: obecna prezydent, Dariusz Rosati, Wojciech Olejniczak - ta trójka kandydatów zbiera odpowiednio 36, 18 i 16 proc. głosów. Kandydat PiS Mariusz Błaszczak dostaje jednocyfrowy wynik. To kolejne badania wskazujące na istnienie silnego centrolewicowego elektoratu, który mógłby zagłosować przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz. Pod warunkiem że lewica wystawi jednego silnego kandydata.
Zwolennicy startu Grzegorza Kołodki na razie nie widzą problemu w zbyt dużej liczbie ewentualnych pretendentów do ratusza. - Jeśli zgodę wyrazi dwóch profesorów z politycznej pierwszej ligi, a do tego dojdzie kandydatura Olejniczaka, nasz zarząd krajowy stanie przed prawdziwym wyborem. To nikogo nie obraża, a czyni Sojusz partią prawdziwie demokratyczną - dodaje Budzyn.
O ile Dariusz Rosati nie podjął decyzji, o tyle Grzegorz Kołodko jest niechętny. - Wykluczam start w wyborach na jakiegokolwiek prezydenta. Naprawdę mam ciekawsze i ważniejsze zadania - oświadcza.
Śródmiejskie SLD się nie poddaje. Jerzy Budzyn: - Nie ustaniemy w namawianiu pana profesora Kołodki. Jest jeszcze czas i piłka cały czas w grze.
Przeczytaj także: Większość warszawiaków nie wie na kogo głosować
-
SLD: Grzegorz Kołodko na prezydenta Warszawy
szabo
19.01.10, 09:33
Budżet Estonii to ponad 6 mld euro. Budżet Warszawy to ok. 10 mld PLN. Dowładz miasta nie należy wypróbowywanie nowych teorii ekonomicznych, tylkosprawne zarządzanie. Kompromitująca »
-
Wygonić odnowioną w Duchu Świętym, cofnąć 1000%
w.i.l
19.01.10, 11:08
bandyckie podwyzki opłat za uzytkowanie wieczyste.Czekamy na poważnego managera Grzegorza Kołodkę.»
-
Grzegorz Kołodko na prezydenta Polski
takinie3
19.01.10, 18:12
szkoda go dla samej tylko Warszawy.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


