Porażka w sprawie lokatorów reprywatyzowanych kamienic
22.01.2010
aktualizacja: 2010-01-22 14:56
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Sąd nie będzie pytać o to, czy przepisy dotyczące lokatorów w reprywatyzowanych budynkach są zgodne z konstytucją. Lokator Oskar Hejka, który wytoczył proces, zapowiada apelację.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie okrągły stół z lokatorami? W czwartek decyzja (28-09-10, 14:56)
- Sprzedali lokatorkę razem z kamienicą (08-02-10, 10:00)
- Są dodatkowe miliony na remonty kamienic (15-12-09, 09:00)
- Trwa proces w precedensowej sprawie o prawa lokatorów (11-12-09, 08:00)
- Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa lokatorów (31-10-09, 13:00)
O precedensowym procesie już pisaliśmy. Oskar Hejka chce udowodnić, że lokatorzy oddawani przez gminę w prywatne ręce razem z budynkami sa traktowani niezgodnie z konstytucją. Liczył na to, że sąd rejonowy przychyli się do jego wniosku o skierowanie pytania w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Wczoraj zapadł wyrok: sędzia oddalił wniosek. Tłumaczył, że nawet gdyby skarżone przepisy okazały się niezgodne z konstytucją, to sytuacja lokatorów nie zmieniłaby się.
- Będę składał apelację - mówi Oskar Hejka. - Czuję dużą odpowiedzialność, bo chodzi o tysiące osób.
Wczoraj w sądzie przy Marszałkowskiej towarzyszyło mu kilkudziesięciu lokatorów komunalnych, którzy mieszkają w zreprywatyzowanych domach.
O sprawie wiedzą urzędnicy ratusza. - Miasto nie jest w stanie udźwignąć takiego ciężaru, by przyznać mieszkania wszystkim lokatorom w zwracanych budynkach - tłumaczy Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektor biura polityki lokalowej. - To, co możemy zrobić, to wspierać tych z nich, którzy są w trudnej sytuacji materialnej. Zmieniliśmy latem zasady najmu mieszkań, aby to umożliwić.
Beata Wrońska-Freudenheim przypomina, że w ciągu kilku ostatnich lat miasto zwróciło budynki z blisko 6 tys. mieszkań. Konflikty z prywatnym właścicielem dotyczą tylko części lokatorów. Są kamienicznicy, którzy nie chcą pozbyć się mieszkańców, i lokatorzy, których stać na wyższy niż miejski czynsz.
- Będę składał apelację - mówi Oskar Hejka. - Czuję dużą odpowiedzialność, bo chodzi o tysiące osób.
Wczoraj w sądzie przy Marszałkowskiej towarzyszyło mu kilkudziesięciu lokatorów komunalnych, którzy mieszkają w zreprywatyzowanych domach.
O sprawie wiedzą urzędnicy ratusza. - Miasto nie jest w stanie udźwignąć takiego ciężaru, by przyznać mieszkania wszystkim lokatorom w zwracanych budynkach - tłumaczy Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektor biura polityki lokalowej. - To, co możemy zrobić, to wspierać tych z nich, którzy są w trudnej sytuacji materialnej. Zmieniliśmy latem zasady najmu mieszkań, aby to umożliwić.
Beata Wrońska-Freudenheim przypomina, że w ciągu kilku ostatnich lat miasto zwróciło budynki z blisko 6 tys. mieszkań. Konflikty z prywatnym właścicielem dotyczą tylko części lokatorów. Są kamienicznicy, którzy nie chcą pozbyć się mieszkańców, i lokatorzy, których stać na wyższy niż miejski czynsz.
Przeczytaj także: Lokatorzy rozpoczęli głodówkę - bo chcą im odciąć gaz
-
Szczyt bezczelności. Budynki reprywatyzuje się
w.i.l
22.01.10, 11:24
na korzyść prywaciarzy ale odpowiedzialności za lokatorów się nie ponosi.Bo "miasta nie stać".A stać miasto na szykanowanie lokatorów?Owszem, tak.Trzeba było o tym pomyśleć przed »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


