Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki

red.
22.01.2010 aktualizacja: 2010-01-25 14:57
A A A Drukuj
Ryszard Kapuściński w swojej pracowni Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
  • Dom, w którym Kapuściński mieszkał po wojnie. Pisarz sam zrobił to zdjęcie. Na odwrocie napisał ołówkiem: Warszawa, ulica Wawelska, stan 1990 r. III kolonia, domek 6. Tu mieszkałem z rodzicami i siostrą w latach 1946-1955.
  • Bożena Dudko
  • Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego 
za reportaż literacki
  • Małgorzata Szejnert
W przeddzień trzeciej rocznicy śmierci Ryszarda Kapuścińskiego, podczas konferencji prasowej w InfoQulturze, organizatorzy przedstawili szczegóły dotyczące nagrody, skład jury i regulamin.
Miasto Stołeczne Warszawa ustanowiło Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego, która będzie przyznawana co roku autorowi najlepszego reportażu literackiego. Partnerem Miasta przy organizacji konkursu jest Gazeta Wyborcza. Honorowy patronat nad nagrodą objęła żona pisarza, Alicja Kapuścińska.

Jest nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego!

Dlaczego warto utworzyć taką Nagrodę?

Po '89 roku systematycznie zmienia się i poszerza mapa nagród literackich w Polsce. Wciąż jednak jest ich za mało, by należycie promować najciekawsze zjawiska w literaturze, także w kategorii reportażu literackiego. Na świecie zaś takie nagrody jak np. włoskie Premio Terzani czy Premio Chatwin są wyrazem szacunku i wysokiego uznania dla tej formy pisarstwa.

W końcu przyszedł czas na tej rangi nagrodę w Polsce. Jest nią Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Reportaż w Polsce ma długą tradycję (wielu naszych pisarzy zajmowało się reportażem), i wybitnych przedstawicieli (Ksawery Pruszyński, Melchior Wańkowicz, Ryszard Kapuściński, Hanna Krall), dzięki czemu ma się znakomicie i wciąż się rozwija. Świadczą o tym chociażby zagraniczne antologie polskiego reportażu (szwedzka Ouvertyr till livet pod red. Macieja Zaremby, 2003; francuska La vie est un reportage pod red. Margot Carlier, 2005 i niemiecka Von Minsk nach Manhattan pod red. Martina Pollacka, 2006), wszędzie bardzo dobrze przyjęte, stały się lekturami obowiązkowymi na studiach dziennikarskich.

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego wskazująca najciekawsze książki reporterskie, będzie bardzo ważnym sygnałem dla autorów, księgarzy, czytelników i wydawców polskich oraz zagranicznych.

Konkurs, dlaczego w Warszawie?

Ryszard Kapuściński (poza dzieciństwem w Pińsku) był związany z Warszawą przez całe swoje życie. Tu uczęszczał do szkoły (Gimnazjum im. Stanisława Staszica), tu studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim i tu pracował (w Polskiej Agencji Prasowej i w redakcjach: "Sztandaru Młodych", "Polityki", "Kontynentów", "Kultury").

Tu mieszkał: najpierw z rodzicami przy ul. Srebrnej i na osiedlu domków fińskich na Polu Mokotowskim, potem już z własną rodziną przy ul. Nowolipki, Pustola, Prokuratorskiej.

Tu drukował swoje książki, głównie w Czytelniku, a ostatnie w odcinkach w "Gazecie Wyborczej". Tu został pochowany w Alei Profesorskiej na Powązkach Wojskowych. To tu powstaje "ścieżka spacerowa", upamiętniająca dziennikarza stulecia, która ma być oddana do użytku w 2010 roku.

Ustanowienie Nagrody za książkę reportażową im. Ryszarda Kapuścińskiego jest najlepszym hołdem miasta dla jego wybitnego mieszkańca.

Wypowiedź Małgorzaty Szejnert wygłoszona podczas konferencji prasowej:

Dlaczego ta nagroda - międzynarodowa?

Bo warto się zmierzyć z kolegami z innym doświadczeniem. Polski reportaż jest dobrze notowany na świecie i dojrzał już do takiego wyzwania. A jednocześnie może się dzięki takiej konkurencji wiele nauczyć.

Polscy reporterzy mają o sobie dosyć dobre mniemanie, głównie dzięki sukcesom patrona tej nagrody i paru jeszcze innych wybitnych autorów. Ale wszystkim reporterom, także tym, których nazywamy "krajowymi", chociaż to pojęcie coraz bardziej traci sens, potrzebny jest ciągły kontakt ze światem i ciągłe doskonalenie warsztatu i poszerzanie horyzontów myślowych, a nawet, mówiąc patetycznie, duchowych. Ten konkurs sprzyja takiemu kontaktowi i rozwojowi.

Istnieje także szansa, że konkurs ten będzie uczył nie tylko reporterów polskich, ale także zainteresuje polskim reportażem, a w konsekwencji Polską - autorów zagranicznych, których książki znajdą się na liście konkursowej. Pozyskanie uwagi tych reporterów wydaje mi się bezcenne.

Przez wiele lat żyliśmy w izolacji. Dobrze ją pamiętam. Od dawna już ją przełamujemy, ale to nie jest proces ani łatwy ani szybki. Większość reporterów polskich ciągle nie czuje się na świecie tak swobodnie, jak ich koledzy z agencji anglosaskich, francuskich czy niemieckich. Brakuje nam jeszcze swobody językowej, kontaktów, które wolna prasa zbudowała sobie przez dziesięciolecia, a nawet stulecia, nie mówię już o możliwościach materialnych, bo to inna sprawa. Możliwość udziału w konkursie, do którego staną prace najlepszych reporterów światowych na pewno doda nam, polskim reporterom pewności, energii i siły do pracy, którą czasem przeklinamy, ale kochamy i chcemy w niej być coraz lepsi.



Dylematy

Główną trudnością będzie dla jury ustalenie granic reportażu. Czy esej historyczny albo biografia z elementami reportażu jest reportażem? Czy mamy rozpatrywać książki, które na pewno należą do literatury faktu i są niezwykle wartościowe, ale odbiegają od tego, co zwykliśmy uważać za reportaż, to znaczy od żywego bezpośredniego uczestnictwa i opisu? Jakim pozycjom dać w konkursie pierwszeństwo? Te dylematy wiążą się z samą istotą tego gatunku, która jest płynna, ruchliwa, trudna do określenia. Kiedy mówimy o powieści, mniej więcej wiemy, co to jest, tak samo wiemy mniej więcej, co to jest powieść fantasy, co to jest opowieść kryminalna. Z reportażem jest gorzej i coraz gorzej, bo reportaż jest żarłoczny, dynamiczny i zagarnia coraz to nowe obszary. Także poezji. Znam poematy, które można by na upartego zgłosić do konkursu na reportaż. Więc jury będzie miało trudny orzech do zgryzienia.



List Andersa Bodegarda odczytany podczas konferencji prasowej:

Szanowni Państwo,

Dziękuję za nominację na jurora nowej nagrody Miasta st. Warszawy i Agory S.A. Jest to dla mnie wielki honor, a oznacza też poważne zobowiązanie. Mam przed sobą wiele godzin czytania nowych książek, a oczekuję ciekawych dyskusji i pertraktacji w ramach pracy Jury.

Pewnie będzie się tam rozwijała dyskusja na temat gatunku 'reportaż' - co go określa i czego szuka reportażysta?

Nagroda ta wydaje mi się odważna i uzasadniona - w polskiej literaturze gatunek reportażu wyróżnia się, odgrywa kluczową rolę. Rozumie się to i za granicą - w Szwecji zebrał i wydał Maciej Zaremba, u Brombergów w 2003 roku, antologię ('Ouvertyr till livet'/'Uwertura do życia') nowych polskich reportażystów, wychowanych pod skrzydłami Małgorzaty Szejnert, Hanny Krall i Ryszarda Kapuścińskiego. Ci dwoje ostatni są przekładani i szeroko czytani w języku szwedzkim i stanowią przez to część składową szwedzkiej literatury.

O tym, że tłumaczenie literatury jest niezbędną działalnością i przesłanką istnienia 'światowej literatury' mowił i pisał często i coraz bardziej stanowczo Ryszard Kapuściński. Wielkim atutem dla mnie jest więc fakt, że nagroda ta obejmuje dzieła przełożone na język polski i szanuje ich tlumaczy. Ożyją te książki po polsku i wejdą do polskiej literatury.

Ukłony ze Sztokholmu, Anders Bodegard



Sekretarz nagrody

Bożena Dudko (rocznik 1963) jest redaktorką i dziennikarką. W latach 1993-2005 pracowała w dziale reportażu "Gazety Wyborczej". Przygotowała pięć antologii reportaży: "To nie mój pies, ale moje łóżko" (1998), "Anna z gabinetu bajek" (1999), "Nietykalni" (2000), "Zły dotyk" (2001), "Cała Polska trzaska" (2005). Jest inspiratorką zagranicznych antologii polskiego reportażu, dotąd ukazały się trzy: szwedzka, francuska i niemiecka. Przygotowała dwie części "Podróży z Ryszardem Kapuścińskim" - opowieści jego tłumaczy (2007 i 2009). Od 2005 roku opiekuje się archiwum Ryszarda Kapuścińskiego - pierwszym efektem jej pracy jest tom pism rozproszonych "O książkach, ludziach i sztuce" (2009) oraz opracowanie kalendarium (1957-2008) fotograficznych dokonań Kapuścińskiego do jego albumu "Ze świata". Jest współautorką (razem z Mariuszem Szczygłem) koncepcji 16-tomowej kolekcji "Dzieł wybranych" Ryszarda Kapuścińskiego w Bibliotece "Gazety Wyborczej", dla której przygotowała wydanie jego "Spaceru porannego".

e-mail: bozena.dudko@agora.pl, mobile: + 48 607 310 445

Jury konkursu

Jury w liczbie 5 osób, powołane przez Prezydenta m. st. Warszawy, dokonywać będzie wyboru laureata Nagrody. Począwszy od drugiej edycji konkursu, co roku nastąpi wymiana dwóch osób w jury.

Noty biograficzne jury I edycji konkursu:

Małgorzata Szejnert (przewodnicząca jury) - dziennikarka i pisarka. Współtworzyła "Gazetę Wyborczą" i prawie piętnaście lat prowadziła w niej dział reportażu. Jest autorką m.in. książek: "Szczecin: Grudzień-Sierpień- Grudzień" (z Tomaszem Zalewskim, 1984 - wyróżniona Nagrodą Kulturalną "Solidarności"), "Sława i infamia. Rozmowa z Bohdanem Korzeniewskim" (1988 - Nagroda im. Szymona Konarskiego przyznana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich), "Śród żywych duchów" (1990 - uhonorowana Nagrodą Pen Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego), "Czarny ogród" (2007), "Wyspa klucz" (2009). Pięćsetstronicowy reportaż o Śląsku "Czarny ogród" w 2008 roku otrzymał Nagrodę Mediów Publicznych Cogito i znalazł się w finałach nagród literackich: Nike, Angelus i Gdynia.

Joanna Bator (rocznik 1968) - antropolożka kultury, nauczycielka akademicka, pisarka. Publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Twórczości", "Tygodniku Powszechnym", "Czasie Kultury", "Kulturze i Społeczeństwie". Za książkę "Japoński wachlarz" (2004), która jest plonem kilkuletniego pobytu autorki w Japonii, otrzymała nagrodę im. Beaty Pawlak oraz poznańską Nagrodę im. Biblioteki Raczyńskich. Jej ostatnia powieść to "Piaskowa Góra" (2009). Pracuje w warszawskiej Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych na Wydziale Kultury Japonii.

Iwona Smolka - pisarka, krytyk literacki, od lat związana z Polskim Radiem (Złoty Mikrofon 1991). Autorka prac krytycznych poświęconych poezji "Lęki, ucieczki, akceptacje" (1984), "Dziewięć światów. Współczesne poetki polskie" (1997), a także - wspólnie z Tomaszem Jastrunem i Leszkiem Szarugą - "Antologii poezji stanu wojennego" (1983). Wydała też powieści: "Rozpad" (1984), "Musisz siebie zjeść" (wyróżnienie Fundacji Kultury 1996) i "Dom żywiołów" (2000). Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Prezydium Zarządu Polskiego Pen Clubu.

Anders Bodegard (rocznik 1944) slawista i romanista, nauczyciel młodego pokolenia szwedzkich tłumaczy literatury polskiej. W latach 1981-83 był lektorem języka szwedzkiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 25 lat jest tłumaczem literackim, przekłada z polskiego i francuskiego. Tłumaczy między innymi: Gombrowicza i Kapuścińskiego, Szymborską i Zagajewskiego. Łączy w sobie kompetencje Ambasady, Ministerstwa Kultury i Instytutu Książki jednocześnie. Sam, obdarzony talentem literackim, rzadko sięga po pióro, choć jego szkice i eseje dawno już powinny być zebrane w książkę. Za propagowanie literatury polskiej został uhonorowany: nagrodą polskiego Pen Clubu, Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP i Transatlantykiem przez Instytut Książki.

Przyjaciel Ryszarda Kapuścińskiego, tłumaczy jego książki od 1993 roku, ostatnio przełożył Autoportret reportera (Reporterns självporträtt , 2009).

Maciej J. Drygas (rocznik 1956) - reżyser filmowy i scenarzysta. Po ukończeniu studiów na Wydziale Reżyserii Instytutu Kinematografii w Moskwie (WGIK) był asystentem Krzysztofa Zanussiego i Krzysztofa Kieślowskiego. Autor filmów dokumentalnych, m.in.: "Usłyszcie mój krzyk" (1991 - Felix za najlepszy dokument w Europie), "Stan nieważkości" (1994), "Jeden dzień w PRL" (2005), emitowanych przez stacje telewizyjne w Europie, Kanadzie, Australii, Japonii i wielokrotnie nagradzanych. A jego dokumenty radiowe: "Testament" (1992 - nagroda Prix Italia), "Być w kosmosie" (1995) i "Moja góra" (2001), były emitowane przez BBC i publiczne stacje radiowe Niemiec, Skandynawii, krajów Beneluxu. Jest wykładowcą w PWSFTViT w Łodzi i w Laboratorium Reportażu na Uniwersytecie Warszawskim. Napisał także libretto opery do muzyki Pawła Szymańskiego ("Qudsja Zaher" - premiera czerwiec 2010 w Operze Narodowej).

Przeczytaj także: Regulamin Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy