Chciał dwa razy oszukać kobietę metodą na "wnuczka"

KSP, msz
26.01.2010 aktualizacja: 2010-01-26 14:32
A A A Drukuj
Zatrzymany przez policję przestępca, który oszukiwał metodą na fot. KSP
21-letni mieszkaniec Działdowa, który chciał oszukać starszą kobietę w Legionowie został zatrzymany na gorącym uczynku przez policję.
W czerwcu ubiegłego roku młody mężczyzna oszukał mieszankę Legionowa, podając się za jej wnuczka, który potrzebuje pomocy. Kobieta oddała mu oszczędności całego życia: gotówkę i biżuterię.

Niewiele brakowało, a kobieta zostałaby w poniedziałek oszukana po raz drugi. Scenariusz tego, co wydarzyło się przed południem na ulicy Bałtyckiej w Legionowie do złudzenia przypominał sytuację sprzed siedmiu miesięcy. Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako jej wnuczek. Wymyśloną historyjką o trudnej sytuacji finansowej i pilnej potrzebie pożyczenia na krótki okres 5 tysięcy złotych próbował nakłonić swoją ofiarę na spotkanie i przekazanie pieniędzy. Rozmówczyni od razu zorientowała się, że ktoś po raz drugi próbuje ją oszukać. Nie chcąc wzbudzać podejrzeń, zgodziła się na spotkanie i odłożyła słuchawkę. Natychmiast powiadomiła też miejscowych policjantów, którzy przygotowali zasadzkę na "wnuczka". Mężczyzna kilkakrotnie kontaktował się jeszcze telefonicznie ze swoją "babcią". Kilka razy dzwonił jako rzekomy wnuczek, a w ostatniej chwili nawet jako funkcjonariusz policji z pytaniem, czy załoga dotarła już na miejsce interwencji. Podobnie jak w innych tego typu przypadkach w ostatniej chwili powiedział kobiecie, że zatrzymało go coś pilnego i nie może przyjechać osobiście, ale pieniądze odbierze w jego imieniu zaufany kolega. Kiedy wszedł do mieszkania i kobieta przekazała mu kopertę z pieniędzmi, został zatrzymany przez policjantów.

Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy 21-latku kopertę, a w niej 7 tysięcy złotych. Okazało się, że tego samego dnia kilka godzin wcześniej Arkadiusz B. w ten sam sposób oszukał jedną z mieszkanek Wołomina.

Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do ośmiu lat więzienia. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.

Przeczytaj także: Raport o przestępczości: Tylko włamań jakoś dużo



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy