Czy dojazd na lotnisko Okęcie zatka się na amen?

Michał Wojtczuk, Krzysztof Śmietana
27.01.2010 aktualizacja: 2010-01-26 23:27
A A A Drukuj
Korek na Żwirki i Wigury Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Rejon skrzyżowania ulic 1 Sierpnia i Żwirki i Wigury zamienia się w ogromne zagłębie biurowe. W ciągu dekady powstanie tu więcej biur niż dotąd na całej Woli
Nowe biurowe zagłębie przy Żwirki i Wigury
Nowe biurowe zagłębie przy Żwirki i Wigury
SERWISY
Żwirki i Wigury - najkrótsza droga z centrum na lotnisko - korkuje się coraz bardziej. Kierowcy stoją m.in. przy skrzyżowaniach z ul. Banacha, a także z Racławicką koło os. Marina Mokotów. Z kolei parkujące auta to zmora mieszkańców bloków z okolic ul. Baleya, Gorlickiej i Jankowskiej. Tam swoje wozy podrzucają "białe kołnierzyki" z biurowców Pekao SA. Mają tylko 500 miejsc postojowych, a pracowników jest 2 tys. Zdesperowani mieszkańcy łańcuchami grodzą parkingi dla własnych samochodów.

To problemy, które za kilka lat będą wspominać z rozrzewnieniem. W tej części Warszawy zapowiada się biurowa dzielnica gigant. Chętnych do parkowania będzie ponad 10 tys., a tylko co trzeci znajdzie miejsce w podziemnych garażach.

Dodatkowe 13 tys. aut?

- W kwietniu zaczynamy budowę biurowca i hotelu z centrum kongresowym u zbiegu ulic 1 Sierpnia i Żwirki i Wigury naprzeciwko Novotelu - zapowiada szwedzki deweloper SwedeCenter.

To tereny po ogródkach działkowych. Odzyskali je spadkobiercy dawnych właścicieli. Biurowiec i hotel będą gotowe pod koniec 2011 r. W kilka lat SwedeCenter chce tam postawić siedem budynków (ok. 85 tys. m kw.). Ma w nich pracować przynajmniej 6 tys. osób.

Na tym nie koniec. Trzyhektarowym terenem po drugiej stronie al. Żwirki i Wigury (z salonami samochodowymi) interesuje się Hochtief Development Poland. Planuje tam ośmiopiętrowe biurowce, hotel, część handlowo-usługową i mieszkania. - Inwestycja jest w fazie bardzo wczesnych przygotowań - mówi Piotr Stark z Hochtiefu.

Na parkingach tego kompleksu pomieściłoby się 1,4 tys. aut, ale pracowałoby tam przynajmniej trzy tysiące osób. Kolejne ok. 4,5 tys. "białych kołnierzyków" codziennie będzie dojeżdżać do biur i hotelu z centrum konferencyjnym, które mają powstać podczas budowy drugiego etapu Mariny Mokotów - teren pomiędzy istniejącym osiedlem a al. Żwirki i Wigury (parkingi na 730 aut). Następne 600 samochodów pomieszczą parkingi części mieszkaniowej drugiej Mariny dla ok. tysiąca lokatorów. Deweloper planuje rozpoczęcie budowy pod koniec roku.

W sumie w ciągu najbliższej dekady w tym rejonie miasta może przybyć ok. 200 tys. m kw. biur, w których będzie pracować ok. 13 tys. ludzi. Do tego trzeba doliczyć prawie 100 tys. m kw. biur, które już istnieją w kompleksie Wiśniowy Business Park i biurowcach Pekao SA. Dla porównania - biurowce całej Woli mają w sumie tylko ok. 240 tys. m kw.

Jedynym wyjściem jest kolej

Piotr Stark uspokaja: - Sytuację poprawi budowana Trasa N-S oraz uruchomienie kolejki z Okęcia do Śródmieścia.

Ekpresowa Trasa N-S będzie jednak arterią ponadlokalną. Najbliższe zjazdy powstaną przy ul. Marynarskiej i Grójeckiej. Miasto nie przewidziało na razie ani złotówki na tę inwestycję, arteria prędko więc nie powstanie.

Są za to szanse na dojazd pociągiem. Po torach przecinających al. Żwirki i Wigury w pobliżu Mariny Mokotów na razie rzadko kursują składy Kolei Mazowieckich. Niedługo jednak zacznie tędy jeździć Szybka Kolej Miejska z lotniska m.in. do centrum. Od półtora roku przy al. Żwirki i Wigury działa już przystanek kolejowy. Dojazd do Śródmieścia zajmuje stąd kwadrans. Brakujący łącznik na lotnisko ma zostać ukończony w połowie 2011 r. Kolejka rozładuje korki, ale pod warunkiem, że "białe kołnierzyki" zostawią auta w domu.

- Jeśli standard pociągów okaże się dobry, a składy zaczną kursować regularnie, to pracownicy biur na pewno będą korzystać z kolei. Tak się dzieje w wielu metropoliach Europy, gdzie komunikacją publiczną jadą do pracy rzesze ludzi w garniturach - przekonuje Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej, specjalista w dziedzinie transportu.

- Liczymy, że nasze pociągi zapełnią się nie tylko podróżnymi na lotnisko, ale też dojeżdżającymi do pracy m.in. na Służewcu i w innych biurowcach przy Żwirki i Wigury czy Grójeckiej - mówi szef SKM-ki Leszek Walczak. Zapewnia, że wygodne pociągi z klimatyzacją i miękkimi siedzeniami będą kursować co 15 minut. W lutym spółka zamierza podpisać umowę z bydgoską Pesą na dostawę 13 "lotniskowych składów".

Komunikację mogłoby też poprawić przebicie nowego połączenia między Mokotowem i Ochotą. - Zaproponowaliśmy przedłużenie ul. Woronicza do Żwirki i Wigury. Przebiegałoby równolegle do Trasy N-S - podpowiada Krzysztof Domaradzki, urbanista. Jego firma Dawos na zlecenie ratusza opracowuje plan zagospodarowania rejonu ul. Konstruktorskiej na Służewcu. Nie wiadomo jednak, kiedy to przedłużenie mogłoby powstać, inwestycja nie figuruje w planach do 2013 r.

Przeczytaj także: Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy