"Chopin grany non stop? To żałosny pomysł"

Jacek Dobrowolski
28.01.2010 aktualizacja: 2010-01-27 21:49
A A A Drukuj
Jarosław Chołodecki stoi i opowiada o Chopinie, grają Joanna Maklakiewicz i
Przemysław Lachowski Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
List czytelnika w sprawie trwającego tydzień koncertu Chopina.
Pomysł bezustannego grania utworów Fryderyka Chopina przez setki amatorów w Domu Polonii w Warszawie przez siedem dni i nocy (między jego domniemanymi datami urodzenia 22 lutego a 1 marca) uważam za żałosny. Sztuki wysokiej nie broni ilość, lecz jakość. Największym niebezpieczeństwem dla utworów wybitnych jest ich spłycanie przez nieudolnych wykonawców. Od dziecka karmi się nas Chopinem w radio, tak że większość utworów znamy niemal na pamięć. Niestety, nie wszystkie puszczane wykonania to szczyty pianistyki. Poloneza A-dur w wykonaniu pianistów nawiedzonych przez duchy mazowieckich wierzb słuchać nie można. Podobnie "Etiudy rewolucyjnej" granej przez emocjonalnie rozklekotanych pasjonatów. W Roku Chopinowskim trzeba szczególnie uważać, by nam Chopina nie obrzydzić. Ponieważ nie zdążył napisać więcej niż dwa koncerty, puszczajmy je w radio tylko w najlepszym wykonaniu.

Pomysł maratonu chopinowskiego wiele nam mówi o duchu naszej epoki, który wyraża się w kulturze masowej - czyli, nie bójmy się tego słowa, kulturze plebejskiej - mechaniczną rekordomanią, gladiatorstwem medialnym i spłycaniem kultury wysokiej do konsumpcji przez niewybredne masy. Wódką Chopin wystarczająco poniżyliśmy naszego geniusza, a tu jeszcze to.

Lepiej byłoby w Domu Polonii urządzić dwa koncerty 22 lutego i 1 marca, na których graliby znakomici pianiści, niż pozwolić amatorom bębnić dzień i noc przez okrągły tydzień. Propagowanie byle jakich wykonań utworów Chopina przez Stowarzyszenie Mieszkańców Ulicy Smolnej, Senat RP (o tempora, o mores!) i Wspólnotę Polską świadczy o tym, że duch muzyki Chopina jest im obcy. Odwiedzający maraton mają ponoć dostawać chopinowskie gadżety. Najlepiej zatyczki do uszu z jego profilem.

Jacek Dobrowolski

Przeczytaj także: Będą grać Chopina przez tydzień bez przerwy - 24h/dobę



Podziel się

  • To (ponoć) wolny Kraj stary_satyr 28.01.10, 12:34

    Pomysły mogą być ogłaszane najdziwaczniejsze, choćby granie Chopina nago co może - w niektórych wypadkach - rekompensowałoby ewentualne niedostatki wykonań.Prawdziwe zdumienie budzi »

  • "Chopin grany non stop? To żałosny pomysł" sammler 18.02.10, 22:21

    Żałosna opinia żałosnego człowieka. Ot co.S.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy