"W czarnej dziurze systemu, czyli moja karta miejska"
28.01.2010
aktualizacja: 2010-01-27 22:35
Znowu sobie nie radzę. Znowu przerósł mnie system. A wszystko wydawało się takie proste. 11 grudnia na specjalnej stronie Zarządu Transportu Miejskiego "zaprojektowałam" sobie moją nową kartę miejską - pisze Agnieszka Kowalska w felietonie z cyklu "Miasto moje..."
Jako tło wstawiłam zdjęcie neonu z różowymi bąbelkami, żeby poprawiał mi humor w sytuacji pasażer-kanar oraz spersonalizowałam kartę legitymacyjnym zdjęciem portretowym. Wszystko poszło bardzo sprawnie, spodobała mi się też możliwość określenia, gdzie chcę moją nową kartę odebrać. Wybrałam punkt ZTM na sąsiedniej stacji metra Ratusz Arsenał. Dostałam mail z numerem klienta i informacją: "Wkrótce otrzymasz wiadomość e-mail z informacjami na temat odbioru Warszawskiej Karty Miejskiej". W grudniu doładowałam na miesiąc starą kartę i spokojnie czekałam.
Niestety, wspomniane w mailu ZTM "wkrótce" trwa do dziś.
Nie wiem, czy też tak państwo mają. Może to mój pech. Kolega, który wyrobił sobie kartę w internecie tydzień po mnie, właśnie dostał wiadomość, że już na niego czeka. A ze mnie się śmieją, że Kowalska się nazywam i pewnie dlatego wpadłam w czarną dziurę systemu. Zostały już tylko 3 dni ważności starej karty. Pozostaje mi więc liczyć na jeszcze miesiąc amnestii od ZTM (redaktor Osowski mówi, że nie ma szans) albo ominąć system. Podobno wystarczy doładować kartę w automacie biletowym, trzeba tylko skłamać, że robi się to już na nowej Spersonalizowanej Warszawskiej Karcie Miejskiej. Ale coś nie chce mi się wierzyć, że kanar się nie zorientuje.
Może powinnam była złożyć wniosek wcześniej, ale 11 grudnia nie był chyba aż tak "ostatnią chwilą". Minął już ponad miesiąc. Jutro idę ustawić się w długim ogonku w punkcie odbioru kart na stacji Ratusz Arsenał. I nawet jeśli nowa karta jednak tam na mnie czeka, to różowe bąbelki już nie będą tak cieszyć.

Niestety, wspomniane w mailu ZTM "wkrótce" trwa do dziś.
Nie wiem, czy też tak państwo mają. Może to mój pech. Kolega, który wyrobił sobie kartę w internecie tydzień po mnie, właśnie dostał wiadomość, że już na niego czeka. A ze mnie się śmieją, że Kowalska się nazywam i pewnie dlatego wpadłam w czarną dziurę systemu. Zostały już tylko 3 dni ważności starej karty. Pozostaje mi więc liczyć na jeszcze miesiąc amnestii od ZTM (redaktor Osowski mówi, że nie ma szans) albo ominąć system. Podobno wystarczy doładować kartę w automacie biletowym, trzeba tylko skłamać, że robi się to już na nowej Spersonalizowanej Warszawskiej Karcie Miejskiej. Ale coś nie chce mi się wierzyć, że kanar się nie zorientuje.
Może powinnam była złożyć wniosek wcześniej, ale 11 grudnia nie był chyba aż tak "ostatnią chwilą". Minął już ponad miesiąc. Jutro idę ustawić się w długim ogonku w punkcie odbioru kart na stacji Ratusz Arsenał. I nawet jeśli nowa karta jednak tam na mnie czeka, to różowe bąbelki już nie będą tak cieszyć.
Przeczytaj także: Karty miejskie - kolejki i dezinformacja

-
Ja tam kupiłem bilet 90dniowy i wątpie by
tetratec
28.01.10, 08:32
urzędasy w tym czasie się wyrobiły.Oczywiście już ponad miesiąc czekam na wyrobienie karty spersonalizowanej. »
-
Re: "W czarnej dziurze systemu, czyli moja karta
nihon
28.01.10, 08:35
Ja złożyłem wniosek 5.01, też nadal brak odezwu(czekam,bo mam doladowana starakarte do konca lutego). Paranoja, zamiast wykorzystać właśnie dobrodziejstwointernetu i dzisiejszej, zdawałoby »
-
"W czarnej dziurze systemu, czyli moja karta mi...
anika1983
28.01.10, 10:16
jeżeli karta zostanie doładowana jeszcze przed utratą ważności obecnego kontraktu to jak kanar miałby się zorientować, czy nie w grudniu nie były naładowane dwa kontrakty pod rząd?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


