Dlaczego nie ma tu parkingów?

Joanna Skoczkowska
28.01.2010 aktualizacja: 2010-01-28 14:58
A A A Drukuj
Straż miejska odholowuje samochód na placu Trzech Krzyży Fot. Jacek Łagowski / AG
List czytelniczki w sprawie problemu z parkowaniem na Starówce. Według niej źródłem zatłoczenia Starego Miasta są kierowcy, którzy parkują z niebieskimi przepustkami dla niepełnosprawnych, mimo że są zdrowi.
Szanowni Pastwo, jako mieszkanka Starego Miasta oraz częsta bywalczyni okolic pl. Trzech Krzyży i ulicy Mokotowskiej chciałabym zabrać głos w dyskusji o zapotrzebowaniu na miejskie parkingi w tych rejonach.

Jeśli którykolwiek z urzędników ma wątpliwości czy parkingi takie są potrzebne proponuję przejechać się w okolice Starówki w byle który weekend, nie musi by nawet słoneczny. Korek nierzadko zaczyna się na wysokości ulicy Moliera, dojechanie do Podwala zajmuje bagatelka 30 min (nie przesadzam), wyjechanie z niego w stron ulicy Miodowej 15 do 20. Wieczorami w tygodniu nie jest lepiej - kręcenie wokół okolicy stało się moim nowym hobby. W ten niezwykle produktywny sposób spędzam czasem 20 minut. W akcie desperacji zdarza mi się parkowa na podziemnym parkingu przy pl. Krasińskich - wielu wolnych miejsc tam nie ma - dolny poziom zajęty jest przez Sądy, miejsca parkingowe publiczne znajduj się na jednym tylko poziomie.

Kolejnym problemem, który chciałabym poruszy są karty zegarowe, które postanowiono właśnie zlikwidować. Nie były one źródłem problemu w rejonie ścisłego rejonu Starego Miasta. Umożliwiały nam normalne podjechanie pod dom, rozpakowanie zakupów i wyjechanie. Jestem osobą młodą, ale nie wyobrażam sobie, że tę operację będę w stanie wykonać w czasie minut trzech (nawet sprintem). Źródłem problemu i zatłoczenia Starówki są kierowcy parkujący z niebieskimi przepustkami dla niepełnosprawnych. Pod samym moim domem jest 5 takich samochodów - jedyna osoba niepełnosprawna w tej kamienicy samochodu nie posiada. Pozostali kierowcy nie wyglądają na osoby, które przejść do pobliskiego Podwala nie mogą. Może wydawanie tego rodzaju przepustek powinno by lepiej zorganizowane i kontrolowane?

Może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie ulicy Podwale dla ruchu i otwarcie jej tylko dla mieszkańców i pracowników okolicznych firm (np. przy pomocy wysuwanych pilotem słupków)? Umożliwiłoby to nam normalne (cywilizowane) parkowanie, zmusiło kierowców "weekendowych" i "wieczorowych" (odwiedzających pobliskie restauracje i bary) do korzystania z parkingów przy pl. Teatralnym bądź Krasińskich (o komunikacji miejskiej nie wspominając). Sądząc po jakości samochodów moich sąsiadów oraz tych parkujących w rejonie ścisłej Starówki większość z nas nie miałoby problemów z wnoszeniem rocznej czy miesięcznej opłaty za ten parking. Czas, który tracimy jeżdżąc codziennie w kółko jest tego wart.

Polecamy: Zbyt krótkie zielone światło dla pieszych



Pozdrawiam serdecznie, Joanna Skoczkowska

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy