Dlaczego nie ma tu parkingów?
28.01.2010
aktualizacja: 2010-01-28 14:58
Fot. Jacek Łagowski / AG
List czytelniczki w sprawie problemu z parkowaniem na Starówce. Według niej źródłem zatłoczenia Starego Miasta są kierowcy, którzy parkują z niebieskimi przepustkami dla niepełnosprawnych, mimo że są zdrowi.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie więcej miejsc parkingowych na Nowolipkach? (09-02-10, 17:55)
- Problem parkowania w Warszawie nierozwiązany od lat (18-05-10, 07:00)
- Nowy sposób parkowania: pół na pół (27-04-10, 10:41)
- Karolkowa pęka w szwach od samochodów (19-03-10, 07:00)
- Nowe parkingi przesiadkowe pod Warszawą (02-03-10, 07:00)
- Zaskakujący najazd niepełnosprawnych na Starówkę (23-02-10, 08:00)
- Poranne korki w Warszawie - mniejszy ruch w ferie (01-02-10, 08:08)
- Wyrwa w drodze opuszczona przez drogowców (29-01-10, 13:25)
- Poranne korki w Warszawie: latarnia na drodze (29-01-10, 08:30)
- Warszawa pogrążona w śniegu, opóźnienia w komunikacji (28-01-10, 13:35)
- Naukowcy: Korki śmiertelnie groźne dla naszych płuc (28-01-10, 09:00)
- Dzień pieszego pasażera kolei - jak co dzień (27-01-10, 22:20)
Szanowni Pastwo, jako mieszkanka Starego Miasta oraz częsta bywalczyni okolic pl. Trzech Krzyży i ulicy Mokotowskiej chciałabym zabrać głos w dyskusji o zapotrzebowaniu na miejskie parkingi w tych rejonach.
Jeśli którykolwiek z urzędników ma wątpliwości czy parkingi takie są potrzebne proponuję przejechać się w okolice Starówki w byle który weekend, nie musi by nawet słoneczny. Korek nierzadko zaczyna się na wysokości ulicy Moliera, dojechanie do Podwala zajmuje bagatelka 30 min (nie przesadzam), wyjechanie z niego w stron ulicy Miodowej 15 do 20. Wieczorami w tygodniu nie jest lepiej - kręcenie wokół okolicy stało się moim nowym hobby. W ten niezwykle produktywny sposób spędzam czasem 20 minut. W akcie desperacji zdarza mi się parkowa na podziemnym parkingu przy pl. Krasińskich - wielu wolnych miejsc tam nie ma - dolny poziom zajęty jest przez Sądy, miejsca parkingowe publiczne znajduj się na jednym tylko poziomie.
Kolejnym problemem, który chciałabym poruszy są karty zegarowe, które postanowiono właśnie zlikwidować. Nie były one źródłem problemu w rejonie ścisłego rejonu Starego Miasta. Umożliwiały nam normalne podjechanie pod dom, rozpakowanie zakupów i wyjechanie. Jestem osobą młodą, ale nie wyobrażam sobie, że tę operację będę w stanie wykonać w czasie minut trzech (nawet sprintem). Źródłem problemu i zatłoczenia Starówki są kierowcy parkujący z niebieskimi przepustkami dla niepełnosprawnych. Pod samym moim domem jest 5 takich samochodów - jedyna osoba niepełnosprawna w tej kamienicy samochodu nie posiada. Pozostali kierowcy nie wyglądają na osoby, które przejść do pobliskiego Podwala nie mogą. Może wydawanie tego rodzaju przepustek powinno by lepiej zorganizowane i kontrolowane?
Może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie ulicy Podwale dla ruchu i otwarcie jej tylko dla mieszkańców i pracowników okolicznych firm (np. przy pomocy wysuwanych pilotem słupków)? Umożliwiłoby to nam normalne (cywilizowane) parkowanie, zmusiło kierowców "weekendowych" i "wieczorowych" (odwiedzających pobliskie restauracje i bary) do korzystania z parkingów przy pl. Teatralnym bądź Krasińskich (o komunikacji miejskiej nie wspominając). Sądząc po jakości samochodów moich sąsiadów oraz tych parkujących w rejonie ścisłej Starówki większość z nas nie miałoby problemów z wnoszeniem rocznej czy miesięcznej opłaty za ten parking. Czas, który tracimy jeżdżąc codziennie w kółko jest tego wart.
Pozdrawiam serdecznie, Joanna Skoczkowska
Jeśli którykolwiek z urzędników ma wątpliwości czy parkingi takie są potrzebne proponuję przejechać się w okolice Starówki w byle który weekend, nie musi by nawet słoneczny. Korek nierzadko zaczyna się na wysokości ulicy Moliera, dojechanie do Podwala zajmuje bagatelka 30 min (nie przesadzam), wyjechanie z niego w stron ulicy Miodowej 15 do 20. Wieczorami w tygodniu nie jest lepiej - kręcenie wokół okolicy stało się moim nowym hobby. W ten niezwykle produktywny sposób spędzam czasem 20 minut. W akcie desperacji zdarza mi się parkowa na podziemnym parkingu przy pl. Krasińskich - wielu wolnych miejsc tam nie ma - dolny poziom zajęty jest przez Sądy, miejsca parkingowe publiczne znajduj się na jednym tylko poziomie.
Kolejnym problemem, który chciałabym poruszy są karty zegarowe, które postanowiono właśnie zlikwidować. Nie były one źródłem problemu w rejonie ścisłego rejonu Starego Miasta. Umożliwiały nam normalne podjechanie pod dom, rozpakowanie zakupów i wyjechanie. Jestem osobą młodą, ale nie wyobrażam sobie, że tę operację będę w stanie wykonać w czasie minut trzech (nawet sprintem). Źródłem problemu i zatłoczenia Starówki są kierowcy parkujący z niebieskimi przepustkami dla niepełnosprawnych. Pod samym moim domem jest 5 takich samochodów - jedyna osoba niepełnosprawna w tej kamienicy samochodu nie posiada. Pozostali kierowcy nie wyglądają na osoby, które przejść do pobliskiego Podwala nie mogą. Może wydawanie tego rodzaju przepustek powinno by lepiej zorganizowane i kontrolowane?
Może dobrym rozwiązaniem byłoby zamknięcie ulicy Podwale dla ruchu i otwarcie jej tylko dla mieszkańców i pracowników okolicznych firm (np. przy pomocy wysuwanych pilotem słupków)? Umożliwiłoby to nam normalne (cywilizowane) parkowanie, zmusiło kierowców "weekendowych" i "wieczorowych" (odwiedzających pobliskie restauracje i bary) do korzystania z parkingów przy pl. Teatralnym bądź Krasińskich (o komunikacji miejskiej nie wspominając). Sądząc po jakości samochodów moich sąsiadów oraz tych parkujących w rejonie ścisłej Starówki większość z nas nie miałoby problemów z wnoszeniem rocznej czy miesięcznej opłaty za ten parking. Czas, który tracimy jeżdżąc codziennie w kółko jest tego wart.
Polecamy: Zbyt krótkie zielone światło dla pieszych
Pozdrawiam serdecznie, Joanna Skoczkowska
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


