Bałagan na Euro 2012 przez brak przepisów

PAP, kuch
31.01.2010 aktualizacja: 2010-01-31 17:30
A A A Drukuj
Stadion Narodowy w nocy Fot. materiały prasowe JSK
Brak przepisów wykonawczych do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych utrudnia przygotowania do Euro 2012 - uważa dyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego stołecznego Ratusza Ewa Gawor. MSWiA uspokaja, że przepisy wkrótce będą gotowe. Ciągle nie wiadomo też czy kibice w czasie Euro napiją się piwa.
Ciągle nie wiadomo czy kibice z całej Europy, którzy przyjadą do Polski na Euro 2012, będą mogli napić się piwa i czy kamery miejskiego monitoringu spełnią nowe normy techniczne. Może też być problem ze szkoleniem służb porządkowych. Wszystko przez brak odpowiednich przepisów.

Prohibicja w czasie Euro?

Według Ewy Gawor ciągle nierozwiązanym problemem jest zakaz spożywania, wnoszenia i sprzedaży na imprezach masowych piwa. - Kibice z innych krajów są przyzwyczajeni do tego, że to piwo jest. Jeżeli zrobimy wygrodzoną strefę fanów na 100 tys. osób (taka podczas Euro 2012 ma powstać w Warszawie przy Pałacu Kultury i Nauki), to będzie ona pusta, bo wszyscy będą pić poza ogrodzeniem. W miejscu publicznym jednak także obowiązuje zakaz spożywania piwa - powiedziała Gawor.

Jak dodała, ta kwestia musi zostać w jakiś sposób rozwiązana, inaczej trzeba by zaakceptować łamanie prawa. - Nie da się utrzymać zakazu w miejscach publicznych. To będzie fikcja, służby sobie z tym nie poradzą - powiedziała. Jak dowiedziała się PAP w MSWiA nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie.

Początkowo w podpisanej w kwietniu ub.r. nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych miał znaleźć się zapis dopuszczający sprzedaż napojów, w tym piwa, zawierających nie więcej niż 4,5 proc. alkoholu. Przepis miał nie dotyczyć jedynie imprez o podwyższonym ryzyku. Po apelach rozmaitych środowisk trzeźwościowych, w tym Zespołu Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski, Senat przyjął poprawkę, zakazującą sprzedaży niskoprocentowego alkoholu.

Kamery monitoringu nie spełnią nowych norm?

Na tym nie koniec problemów. Naczelnik wydziału imprez masowych warszawskiego ratusza Mirosław Szymanek twierdzi, że brakuje także rozporządzenia dotyczącego systemu identyfikacji i monitoringu obiektów sportowych, a parametry obiektywów kamer, które określono w jego projekcie, są zbyt wyśrubowane i nikt takich nie produkuje.

- Jeśli wyjdzie to w postaci rozporządzenia ministra, zamykamy wszystkie obiekty, bo nikt nie będzie w stanie spełnić tych wymogów - powiedział. Małgorzata Woźniak poinformowała, że to rozporządzenie zostanie podpisane przez ministra SWiA w najbliższych dniach. Przyznała, że do resortu zgłaszane były propozycje zmniejszenia wymagań technicznych dla jakości utrwalanego podczas imprez masowych obrazu, a konsultacje z policją wykazały, że mogą one zostać częściowo uwzględnione.

Gawor zwróciła uwagę także na problem niekompatybilnych środków łączności, którymi posługują się poszczególne służby państwowe, takie jak policja czy straż pożarna. Jak powiedziała, dziś służby dysponują różnymi środkami łączności, przez co "lepiej albo gorzej się słyszą".

- W Nowym Jorku (po zamachach na wieże WTC - PAP) służby były dobrze wyposażone, ale nie miały kompatybilnych środków łączności. Kiedy już było wiadomo, że budynki się zawalą, strażacy jeszcze szli ewakuować ludzi, bo nie dostali tej informacji. Wszystkie służby muszą się słyszeć - to jest wniosek, który Nowy Jork wyciągnął bardzo szybko, my mówimy o tym wcześniej - podkreśliła Gawor.

Problem ze szkoleniem kadr

Inny kłopot dotyczy rozporządzenia Rady Ministrów o wymogach, jakie powinni spełniać kierownik do spraw bezpieczeństwa, służby porządkowe i służby informacyjne organizatora imprezy masowej w zakresie wyszkolenia i wyposażenia oraz szczegółowych warunków i sposobów ich działania. Stare przepisy obowiązują tylko do końca stycznia.

Jak wyjaśnia rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, do projektu nowego rozporządzenia wprowadzone zostały postulaty partnerów społecznych i trafił on do uzgodnień międzyresortowych oraz kolejnych konsultacji społecznych. Gdy się zakończą, projekt będzie rozpatrywany przez Komitet Stały Rady Ministrów, a później trafi pod obrady rządu. Dopiero wtedy rozporządzenie zostanie opublikowane.

Woźniak podkreśliła jednak, że krótkotrwały brak nowych przepisów nie będzie mieć wpływu na możliwości działania członków służby porządkowej, którzy już posiadają zaświadczenia o ukończonym kursie, a spowoduje jedynie "przejściową niemożność" szkolenia nowych kandydatów.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się

  • Bałagan na Euro 2012 przez brak przepisów antyliberal22 31.01.10, 19:20

    "Jak dodała, ta kwestia musi zostać w jakiś sposób rozwiązana, inaczej trzeba by zaakceptować łamanie prawa."I tak było na EuroBaskecie. Litwini czy Hiszpanie pili piwo na ulicach i - »

  • Bałagan na Euro 2012 przez brak przepisów gsu76 31.01.10, 22:41

    W normalnym kraju np. Niemcy w czasie meczu np. Schalke sprzedaje się piwoprzed po i w trakcie meczu. W Angli również, ale można je sprzedawać i pić nastadionie tylko przed meczem, w »

Najnowsze wiadomości z Warszawy