Kierowca autobusu zagubiony, ale pasażerowie pomogli
01.02.2010
aktualizacja: 2010-02-01 21:44
Fot.Bartosz Bobkowski / AG
Niecodzienna sytuacja w autobusie linii 167. Kierowca nie do końca znał trasę, ale pasażerowie okazali się bardzo pomocni. Felieton Jerzego S. Majewskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Zamykają Francuską. Sprawdź objazdy (08-03-10, 08:24)
- Bliżej pętli autobusów PKS przy Dworcu Wschodnim (01-02-10, 18:56)
- Zmiany w komunikacji: zwężona Tamka, zawieszone linie (01-02-10, 08:00)
- Kompromis na Pradze: zebry zostają, przejścia powstaną (01-02-10, 08:00)
Przegubowiec linii 167 aleją Niepodległości jedzie w kierunku Siekierek. Prowadzi kobieta. Autobus nie szarpie, na zakrętach nie macha ogonem. Stajemy przy stacji metra Pole Mokotowskie
. W kabinie kierowcy zmiana - panią zastąpił młody chłopak. Ruszył. Z pewną niepewnością. Jakby chciał jechać prosto i w ostatniej chwili skręcił w lewo w Rakowiecką. Usłyszałem pisk opon. Pomyślałem, że to pech rozpocząć dzień od stłuczki. Stłuczki nie było. Pojechaliśmy dalej.
I wtedy zrozumiałem. Przy kabinie stał jakiś pan i instruował kierowcę: - Teraz, za Wiśniową, będzie przystanek. Potem przed Puławską jeszcze jeden.
Pan wysiadł przed Puławską. I wtedy do kabiny podszedł drugi pasażer. I zaopiekował się zielonym kierowcą. - Teraz w lewo i zaraz w prawo w Spacerową - prowadził.
I tak jechaliśmy dalej. Na Gagarina pan oznajmił, że wysiada.
W autobusie zrobiło się wesoło. Komentowano. Żartowano. No i ustawiła się kolejka do kierowania kierowcą. I ja miałem swoje pięć minut. Wytłumaczyłem, jak ma skręcić w Bartycką. Potem wysiadłem. Czy autobus dotarł do sanktuarium na Siekierkach? Nie mam cienia wątpliwości.
Jery S. Majewski

. W kabinie kierowcy zmiana - panią zastąpił młody chłopak. Ruszył. Z pewną niepewnością. Jakby chciał jechać prosto i w ostatniej chwili skręcił w lewo w Rakowiecką. Usłyszałem pisk opon. Pomyślałem, że to pech rozpocząć dzień od stłuczki. Stłuczki nie było. Pojechaliśmy dalej.I wtedy zrozumiałem. Przy kabinie stał jakiś pan i instruował kierowcę: - Teraz, za Wiśniową, będzie przystanek. Potem przed Puławską jeszcze jeden.
Pan wysiadł przed Puławską. I wtedy do kabiny podszedł drugi pasażer. I zaopiekował się zielonym kierowcą. - Teraz w lewo i zaraz w prawo w Spacerową - prowadził.
I tak jechaliśmy dalej. Na Gagarina pan oznajmił, że wysiada.
W autobusie zrobiło się wesoło. Komentowano. Żartowano. No i ustawiła się kolejka do kierowania kierowcą. I ja miałem swoje pięć minut. Wytłumaczyłem, jak ma skręcić w Bartycką. Potem wysiadłem. Czy autobus dotarł do sanktuarium na Siekierkach? Nie mam cienia wątpliwości.
Jery S. Majewski
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim

-
Kierowca autobusu zagubiony, ale pasażerowie po...
ignatz
01.02.10, 22:00
To miło że umiemy sobie pomóc w potrzebie. A kierowca też człowiek i błądziczasami.»
-
Kierowca autobusu zagubiony, ale pasażerowie po...
aga.81
02.02.10, 09:29
To nie jest wcale taka niecodzienna sytuacja. Na linii 166 często kierowcy źle podjeżdżają na przystanki w rejonie ul. Zielenieckiej.»
-
Kierowca autobusu zagubiony, ale pasażerowie po...
justinehh
02.02.10, 22:46
No i fajnie, kierowca też człowiek, szczególnie jak zmieniają trasy .. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie


