Czy z ursynowskiego blokowiska da się zrobić miasto?
03.02.2010
aktualizacja: 2010-02-02 20:07
Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja
Powstaje społeczna koncepcja przekształcenia ul. Indiry Gandhi z okolicą w centrum Ursynowa z placem, nowymi domami, parkiem. Samorządowcy są zachwyceni. Czy duże blokowisko da się przerobić w przyjazne miasto?
ZOBACZ TAKŻE
- Ursynów: Polityczne walki artystki z biznesmenem (11-02-10, 11:00)
- Powstanie dom spokojnej starości dla muzyków (03-02-10, 11:00)
- Co "Płonąca żyrafa" robi w śmietniku? (03-02-10, 10:00)
- Przestępczość rośnie, Ursynów chce własnej komendy (02-02-10, 09:00)
- Ulica Gandhi sercem Ursynowa? Tak, ale trzeba mieć wizję (30-01-10, 10:00)
- Znowu poślizg z obwodnicą stolicy. Czy zdążą na Euro? (27-01-10, 08:00)
- Jedyny salon fryzjerski tylko dla mężczyzn (22-01-10, 12:00)
- Dlaczego w metrze nie ma klamek? Przypadek? (06-01-10, 10:18)
SERWISY
Ta część Ursynowa nie ma jeszcze miejscowego planu zagospodarowania. Za miesiąc lub dwa rozpoczną się nad nim prace. Grupa aktywnych mieszkańców wyprzedza jednak ruch urzędników i pyta: Jaka powinna być ulica Gandhi od Pileckiego do Rosoła?
- Już przy niej stoi ratusz, Multikino i kościół św. Tomasza. Jest coś jeszcze: dużo wolnych terenów, które można sensownie zaprojektować. Marzy nam się miejska ulica jak w tradycyjnym mieście - z symbolicznymi bramami wjazdowymi i rynkiem. Gandhi może stać się centrum Ursynowa - uważa prof. Sławomir Gzell, urbanista, mieszkaniec dzielnicy i członek grupy inicjatywnej, którą można by nazwać: nic o nas bez nas.
Górka z usługami zdrowia
Studenci prof. Gzella z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej przygotowali kilka koncepcji przekształcenia dwupasmówki wśród luźno rozrzuconych bloków w miejską ulicę z atrakcyjnym programem. Wszystkie pomysły zostaną zebrane na jednym syntetycznym obrazku, który z opisem trafi jako wniosek do zapowiadanego planu. Pisaliśmy o tym w weekendowej "Gazecie". Wtedy brakowało jednak odpowiedzi: A co na to wszystko ratusz Ursynowa?
- Pani burmistrz Urszula Kierzkowska już zapoznała się z projektami i uważa je za interesujące. Pomysł bardzo się podoba, przyklaskujemy mu, ale musimy też brać pod uwagę szereg uwarunkowań, stan prawny gruntów, roszczenia do działek, już obowiązujące ustalenia - przypomina Monika Beuth-Lutyk, rzecznik prasowy Ursynowa.
Np. teren wzdłuż Rosoła u zbiegu z Gandhi ma uchwalony plan zagospodarowania. Wokół istniejącej górki (teraz saneczkowa, latem głównie psia) ma powstać park, a sam narożnik (vis-a-vis ul. Nugat) jest przewidziany pod usługi zdrowia. Na tym terenie stoi tablica firmy Hochtief Development Poland z informacją: "Tu powstanie nowa inwestycja". Apartamenty?
- Kiedy kupowaliśmy grunt, plan już był uchwalony. Ciągle zastanawiamy się, co tu stanie, rozważamy różne scenariusze. Zamierzamy jednak respektować zapisy planu. Ursynów i południowe obrzeża i okolice miasta potrzebują szpitala - uważa Piotr Stark z Hochtiefu.
Zwężać czy zostawić Gandhi
Ulica Gandhi jest za szeroka - twierdzą prof. Gzell i jego podopieczni. Ma po dwa pasy w każdą stronę, z czego jeden zajmują parkujące samochody. - Można ją zwęzić - uważa urbanista.
Projektując nową zabudowę wzdłuż ulicy z garażami podziemnymi, trzeba w nich jednak szukać ekstra miejsc parkingowych także dla mieszkańców z dotychczasowych bloków.
Społeczna akcja wymyślania ulicy bardzo podoba się głównemu projektantowi Ursynowa Północnego prof. Markowi Budzyńskiemu. - Ale za błąd uważam ideę zwężania Gandhi. Trzeba przede wszystkim pamiętać o al. KEN, która ma szansę stać się taką "lepszą Marszałkowską". Jestem przekonany, że należy obniżać rangę komunikacyjną i tranzytowość tej ursynowskiej alei - przekonuje prof. Budzyński.
Jego zdaniem ruch w al. KEN należy utrudniać i spowalniać, nawet do 40 km na godzinę. Główny i szybki dojazd z Ursynowa do centrum miałby się odbywać Pileckiego oraz Rosoła. Dlatego tak ważne są poprzeczne łączniki między tymi arteriami, w tym Gandhi.
Prof. Budzyński powątpiewa w szansę przekształcenie tych okolic w centrum dzielnicy. - Jakim cudem to miałoby się stać? - pyta. Jego zdaniem Multikino i ratusz to za mało, by mówić o centrotwórczym programie. - Główny plac, kościół i Pasaż Ursynowski już powstały w innej północnej części dzielnicy - przypomina.
Jednak rola Gandhi jeszcze by wzrosła, gdyby pomiędzy ratuszem a kościołem św. Tomasza powstał, jak planowała dzielnica, ursynowski dom kultury. Inwestycja miała pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych i została wycięta z planów z powodu kryzysu i szukania oszczędności.
- Jest przesądzone, że dom kultury powstanie w tym rejonie Ursynowa. Ale jego ostateczny kształt i koszty nie są jeszcze ustalone. Prawdopodobnie to temat na następną kadencję - podsumowuje pani rzecznik.
Marek Budzyński zgadza się, że Gandhi z przyległościami ma potencjał i szansę, by stać się bardziej miastem w sensie tradycyjnym - z placem pieszym, parkiem (m.in. na tyłach Multikina, tu gdzie teraz jest Lodowisko Figlowisko), zabudową w narożnikach skrzyżowań, które teraz są pustymi parcelami z lasem billboardów.
- Na tę część Ursynowa - z częścią al. KEN - powinno się zorganizować urbanistyczny konkurs - uważa architekt.
Przypomina, że wiele lat temu centrum południowej części dzielnicy z Imielinem było planowane w rejonie Płaskowickiej i dalej w stronę Natolina. Prof. Budzyński: - Ale cała okolica została wyprzedana. Powstała gromada domów mieszkalnych.

- Już przy niej stoi ratusz, Multikino i kościół św. Tomasza. Jest coś jeszcze: dużo wolnych terenów, które można sensownie zaprojektować. Marzy nam się miejska ulica jak w tradycyjnym mieście - z symbolicznymi bramami wjazdowymi i rynkiem. Gandhi może stać się centrum Ursynowa - uważa prof. Sławomir Gzell, urbanista, mieszkaniec dzielnicy i członek grupy inicjatywnej, którą można by nazwać: nic o nas bez nas.
Górka z usługami zdrowia
Studenci prof. Gzella z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej przygotowali kilka koncepcji przekształcenia dwupasmówki wśród luźno rozrzuconych bloków w miejską ulicę z atrakcyjnym programem. Wszystkie pomysły zostaną zebrane na jednym syntetycznym obrazku, który z opisem trafi jako wniosek do zapowiadanego planu. Pisaliśmy o tym w weekendowej "Gazecie". Wtedy brakowało jednak odpowiedzi: A co na to wszystko ratusz Ursynowa?
- Pani burmistrz Urszula Kierzkowska już zapoznała się z projektami i uważa je za interesujące. Pomysł bardzo się podoba, przyklaskujemy mu, ale musimy też brać pod uwagę szereg uwarunkowań, stan prawny gruntów, roszczenia do działek, już obowiązujące ustalenia - przypomina Monika Beuth-Lutyk, rzecznik prasowy Ursynowa.
Np. teren wzdłuż Rosoła u zbiegu z Gandhi ma uchwalony plan zagospodarowania. Wokół istniejącej górki (teraz saneczkowa, latem głównie psia) ma powstać park, a sam narożnik (vis-a-vis ul. Nugat) jest przewidziany pod usługi zdrowia. Na tym terenie stoi tablica firmy Hochtief Development Poland z informacją: "Tu powstanie nowa inwestycja". Apartamenty?
- Kiedy kupowaliśmy grunt, plan już był uchwalony. Ciągle zastanawiamy się, co tu stanie, rozważamy różne scenariusze. Zamierzamy jednak respektować zapisy planu. Ursynów i południowe obrzeża i okolice miasta potrzebują szpitala - uważa Piotr Stark z Hochtiefu.
Zwężać czy zostawić Gandhi
Ulica Gandhi jest za szeroka - twierdzą prof. Gzell i jego podopieczni. Ma po dwa pasy w każdą stronę, z czego jeden zajmują parkujące samochody. - Można ją zwęzić - uważa urbanista.
Projektując nową zabudowę wzdłuż ulicy z garażami podziemnymi, trzeba w nich jednak szukać ekstra miejsc parkingowych także dla mieszkańców z dotychczasowych bloków.
Społeczna akcja wymyślania ulicy bardzo podoba się głównemu projektantowi Ursynowa Północnego prof. Markowi Budzyńskiemu. - Ale za błąd uważam ideę zwężania Gandhi. Trzeba przede wszystkim pamiętać o al. KEN, która ma szansę stać się taką "lepszą Marszałkowską". Jestem przekonany, że należy obniżać rangę komunikacyjną i tranzytowość tej ursynowskiej alei - przekonuje prof. Budzyński.
Jego zdaniem ruch w al. KEN należy utrudniać i spowalniać, nawet do 40 km na godzinę. Główny i szybki dojazd z Ursynowa do centrum miałby się odbywać Pileckiego oraz Rosoła. Dlatego tak ważne są poprzeczne łączniki między tymi arteriami, w tym Gandhi.
Prof. Budzyński powątpiewa w szansę przekształcenie tych okolic w centrum dzielnicy. - Jakim cudem to miałoby się stać? - pyta. Jego zdaniem Multikino i ratusz to za mało, by mówić o centrotwórczym programie. - Główny plac, kościół i Pasaż Ursynowski już powstały w innej północnej części dzielnicy - przypomina.
Jednak rola Gandhi jeszcze by wzrosła, gdyby pomiędzy ratuszem a kościołem św. Tomasza powstał, jak planowała dzielnica, ursynowski dom kultury. Inwestycja miała pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych i została wycięta z planów z powodu kryzysu i szukania oszczędności.
- Jest przesądzone, że dom kultury powstanie w tym rejonie Ursynowa. Ale jego ostateczny kształt i koszty nie są jeszcze ustalone. Prawdopodobnie to temat na następną kadencję - podsumowuje pani rzecznik.
Marek Budzyński zgadza się, że Gandhi z przyległościami ma potencjał i szansę, by stać się bardziej miastem w sensie tradycyjnym - z placem pieszym, parkiem (m.in. na tyłach Multikina, tu gdzie teraz jest Lodowisko Figlowisko), zabudową w narożnikach skrzyżowań, które teraz są pustymi parcelami z lasem billboardów.
- Na tę część Ursynowa - z częścią al. KEN - powinno się zorganizować urbanistyczny konkurs - uważa architekt.
Przypomina, że wiele lat temu centrum południowej części dzielnicy z Imielinem było planowane w rejonie Płaskowickiej i dalej w stronę Natolina. Prof. Budzyński: - Ale cała okolica została wyprzedana. Powstała gromada domów mieszkalnych.
Przeczytaj także: Ulica Gandhi sercem Ursynowa? Tak, ale trzeba mieć wizję

-
Czy z ursynowskiego blokowiska da się zrobić mi...
scibor3
03.02.10, 10:23
W tym całym projekcje chodzi aby przerobić Ursynów na kształt kabackiegoslumsu ku uciesze developerów. A jeszcze uzyskać kawałek terenu kosztemjezdni... aj, waj dusza się raduje...»
-
Czy z ursynowskiego blokowiska da się zrobić mi...
madrekate
03.02.10, 17:20
"Jakim cudem to miałoby się stać? - pyta. Jego zdaniem Multikino i ratusz to za mało, by mówić o centrotwórczym programie. - Główny plac, kościół i Pasaż Ursynowski już powstały w innej »
-
Natolin to raj
robot_humano
04.02.10, 21:08
A jak ktoś potrzebuje mieć max 2 metrowy chodnik zastawiony samochodami i metrowe sople nad nim to niech się przeprowadzi, a nie innych do takich atrakcji zmusza. To mówiłem ja lat 32 z »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


