Ciężkie życie pieszego: ślisko, a z góry lecą sople

s
07.02.2010 aktualizacja: 2010-02-05 21:06
A A A Drukuj
Odśnieżanie dachu w Warszawie
Pod nogi patrzymy, aby się nie pośliznąć i kończyn nie połamać. W górę głowę zadzieramy, aby nie oberwać spadającymi z dachu soplami i zlodowaciałym śniegiem. Tylko jak to zrobić jednocześnie?
Sam środek miasta, ul. Wilcza 22, z dachu zaczął osuwać się śnieg. Wyciągnąłem aparat. Robiłem zdjęcia przez godzinę, bo tyle to trwało. Starałem się zawiadomić kogokolwiek: dozorcę, straż miejską, aby przyjechali i odgrodzili chodnik. To było naprawdę niebezpieczne. Kawał śniegu spadł na parkujący tam samochód, mocno go uszkodził. Gdy po pewnym czasie wróciłem, przy samochodzie zastałem zapłakaną właścicielkę - relacjonuje Łukasz Cenajek, który przesłał nam swoje zdjęcia. Za usuwanie śniegu z dachu odpowiadają właściciel i zarządcy budynków. Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary finansowe.

Zobacz także zdjęcia: z mroźnej Warszawy



kontakt

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy