Napad na bukmachera na Ochocie
06.02.2010
aktualizacja: 2010-02-06 21:49
Fot. Krzysztof Skłodowski / AG
Zamaskowany mężczyzna sterroryzował kobietę pracującą w zakładzie bukmacherskim przy Grójeckiej. Zabrał pieniądze i uciekł pieszo.
ZOBACZ TAKŻE
- Dwa razy napadł na bank. W końcu dał się złapać (07-02-10, 20:07)
- Weszli do meliny, odkryli hurtownię nielegalnego alkoholu (07-02-10, 18:15)
- Kradł prąd, chciał obciążyć matkę: Bo i tak jest stara (07-02-10, 15:11)
- Załoga pogotowia zostawiła ciało na ławce? (06-02-10, 19:33)
- Porywacz buldogów (i mopsów) złapany. Grozi mu 5 lat (06-02-10, 11:59)
- Poszedł do sądu i wpadł w ręce policji (05-02-10, 20:46)
- Napad na stację tankowania gazu na Targówku (07-02-10, 21:04)
Do napadu doszło krótko przez zamknięciem. Do zakładu bukmacherskiego przy Grójeckiej wszedł zamaskowany mężczyzna. Przedmiotem przypominającym broń zagroził pracującej tam kobiecie. Po otrzymaniu zawartości kasy uciekł pieszo.
Do podobnego napadu doszło w piątek na ul. Wolskiej. Wówczas sprawcę udało się zatrzymać już kilka minut po napadzie.
Do podobnego napadu doszło w piątek na ul. Wolskiej. Wówczas sprawcę udało się zatrzymać już kilka minut po napadzie.
Masz informację o wypadku, korku lub awarii? Napisz do nas!
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Zamrożone budowy. Obwodnica czeka na odwilż
- Przegonili Muchę z Narodowego. Już nie można biegać
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Śnieg będzie sypać do wieczora. W weekend... deszcz
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną



