Stos planów zagospodarowania czeka na komisję
08.02.2010
aktualizacja: 2010-02-08 10:20
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Przez pół roku nie było Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej (MKUA), która musi opiniować projekty nowych planów zagospodarowania. Nowa zbierze się lada dzień. Będzie zawalona robotą
ZOBACZ TAKŻE
- Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszedł do sądu (18-01-10, 09:00)
- W Ursusie zamiast fabryki traktorów będzie osiedle (05-02-10, 10:00)
- Pusty plac Defilad doczekał się ekranizacji (29-12-09, 12:00)
- Nagroda architektoniczna dla skweru Hoovera (14-12-09, 11:00)
- Ogromne biurowe miasto powstanie obok Okęcia (30-11-09, 10:00)
- W okresie bezkrólewia kilkanaście nowych planów czekało na opinię. Ciekawe, co się z nimi stało, czy przypadkiem nie zostały "klepnięte" mimo wszystko? - docieka jeden z rozmówców "Gazety".
- Bez obaw. Komisję traktujemy bardzo poważnie. Wszystkie plany trafią pod obrady i ocenę MKUA. W pierwszym pakiecie będzie ich sześć - zapewnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.
Tak długie narodziny komisji tłumaczy tym, że "to ważne ciało doradcze i chodziło o wybranie optymalnego składu".
Nową komisję prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powołała pod sam koniec stycznia na okres trzech lat. Jej skład został powiększony z ośmiu do 12 osób. Wśród nich są architekci, urbaniści, ekspert do spraw komunikacji. Pierwsze spotkanie na razie organizacyjne odbędzie się w tym tygodniu.
Rzecznik ratusza zachwala skuteczność ekipy PO w przełamywaniu planistycznego impasu.
- Poprzedniej władzy w ciągu roku udawało się uchwalać plany zagospodarowania pokrywające ok. 1 proc. powierzchni miasta. W 2008 r. wzrosło to do ponad 2 proc., a w minionym roku przekroczyło 4 proc. Łącznie już ponad 23 proc. Warszawy ma plany miejscowe. Widać przyspieszenie - przekonuje Tomasz Andryszczyk.
Samorządowcy i urzędnicy chcą utrzymywać podobne tempo w 2010 r.
W komisji zasiada kilkoro nowych architektów i planistów. Magdalena Staniszkis (co prawda była już w MKUA, ale dawno - za rządów Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy), Jolanta Urbanowska (kierownik miejskiej pracowni architektury i planowania), Andrzej Chołdzyński (działa także w Radzie Architektury i Rozwoju Warszawy przy prezydent Warszawy), Marek Sawicki i Jacek Szerszeń.
Pozostałe osoby działały w ostatniej komisji, czyli tuż przed okresem bezkrólewia, Aleksander Chylak, Dariusz Hyc, Lech Kłosiewicz, Tomasz Sławiński, Wojciech Suchorzewski, Marek Szeniawski, Jakub Wacławek.
Warszawiacy nie mogą się doczekać kilku bardzo istotnych planów. Pierwszy obejmuje ścisłe centrum miasta. Co prawda stary plan uchwalony za rządów PiS nadal obowiązuje, ale ekipa PO chce go zmienić i dopuścić przy Pałacu Kultury budowanie wysokościowców. Drugi plan, który może przesądzić o tym, czy do utrzymywania Stadionu Narodowego wszyscy podatnicy będą dokładać bardzo dużo albo nic to projekt jego otoczenia. Prace nad tzw. Stadion City z budynkami komercyjnymi (mają utrzymywać Stadion Narodowy) być może przyspieszy informacja, która nadeszła z Portugalii. Władze rozważają tam burzenie stadionów, których utrzymanie kosztuje grube miliony euro - i to każdego miesiąca. W Polsce, biedniejszej od Portugalii, na razie nikt nie stawia prostego pytania: "A co z naszymi megakosztownymi inwestycjami zrobić po 2012 r.?".
- Bez obaw. Komisję traktujemy bardzo poważnie. Wszystkie plany trafią pod obrady i ocenę MKUA. W pierwszym pakiecie będzie ich sześć - zapewnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.
Tak długie narodziny komisji tłumaczy tym, że "to ważne ciało doradcze i chodziło o wybranie optymalnego składu".
Nową komisję prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powołała pod sam koniec stycznia na okres trzech lat. Jej skład został powiększony z ośmiu do 12 osób. Wśród nich są architekci, urbaniści, ekspert do spraw komunikacji. Pierwsze spotkanie na razie organizacyjne odbędzie się w tym tygodniu.
Rzecznik ratusza zachwala skuteczność ekipy PO w przełamywaniu planistycznego impasu.
- Poprzedniej władzy w ciągu roku udawało się uchwalać plany zagospodarowania pokrywające ok. 1 proc. powierzchni miasta. W 2008 r. wzrosło to do ponad 2 proc., a w minionym roku przekroczyło 4 proc. Łącznie już ponad 23 proc. Warszawy ma plany miejscowe. Widać przyspieszenie - przekonuje Tomasz Andryszczyk.
Samorządowcy i urzędnicy chcą utrzymywać podobne tempo w 2010 r.
W komisji zasiada kilkoro nowych architektów i planistów. Magdalena Staniszkis (co prawda była już w MKUA, ale dawno - za rządów Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy), Jolanta Urbanowska (kierownik miejskiej pracowni architektury i planowania), Andrzej Chołdzyński (działa także w Radzie Architektury i Rozwoju Warszawy przy prezydent Warszawy), Marek Sawicki i Jacek Szerszeń.
Pozostałe osoby działały w ostatniej komisji, czyli tuż przed okresem bezkrólewia, Aleksander Chylak, Dariusz Hyc, Lech Kłosiewicz, Tomasz Sławiński, Wojciech Suchorzewski, Marek Szeniawski, Jakub Wacławek.
Warszawiacy nie mogą się doczekać kilku bardzo istotnych planów. Pierwszy obejmuje ścisłe centrum miasta. Co prawda stary plan uchwalony za rządów PiS nadal obowiązuje, ale ekipa PO chce go zmienić i dopuścić przy Pałacu Kultury budowanie wysokościowców. Drugi plan, który może przesądzić o tym, czy do utrzymywania Stadionu Narodowego wszyscy podatnicy będą dokładać bardzo dużo albo nic to projekt jego otoczenia. Prace nad tzw. Stadion City z budynkami komercyjnymi (mają utrzymywać Stadion Narodowy) być może przyspieszy informacja, która nadeszła z Portugalii. Władze rozważają tam burzenie stadionów, których utrzymanie kosztuje grube miliony euro - i to każdego miesiąca. W Polsce, biedniejszej od Portugalii, na razie nikt nie stawia prostego pytania: "A co z naszymi megakosztownymi inwestycjami zrobić po 2012 r.?".
Przeczytaj także: Pole Mokotowskie uratowane planem
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


