Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel mieszkańców
08.02.2010
aktualizacja: 2010-08-11 18:54
Zamkniętą dla ruchu Agrykolę służby miejskie traktują jak zwykłą ulicę: wysyłają na nią pługi i solidnie solą. - Zostawmy to miejsce dla saneczkarzy - apelują warszawiacy i zapowiadają protest.
ZOBACZ TAKŻE
- Wisła za parę lat: Będą fontanny i bulwar (19-11-09, 09:00)
- Nad Bugiem albo z Radzymina do Nieporętu (26-02-10, 12:00)
- Pokaz psiej mody w rytm przebojów Jacksona (15-02-10, 17:57)
- Luksusowy apartamentowiec w miejscu kina Skarpa (12-01-10, 08:00)
- Egzamin z alei Na Skarpie zdany na piątkę (08-12-09, 22:31)
- Spacer po Skarpie tylko dla orłów (12-10-09, 12:00)
RAPORTY
SERWISY
Na biegnącej wzdłuż Łazienek ulicy Agrykola auta jeżdżą sporadycznie. Droga od lat jest zamknięta dla ruchu: mogą na niej jeździć tylko policja i straż miejska. Dzięki temu zimą stroma i zwykle pusta ulica stała się popularnym miejscem jazdy na sankach. Jednak w styczniu pojawiły się tam pługosolarki. Gruba warstwa śniegu zniknęła, została sól.
Joanna Kamińska przyjeżdżała tu na sanki z Muranowa. Wczoraj spotkaliśmy ją z pięcioletnią siostrą.
- Co roku, gdy spadnie wystarczająca ilość śniegu, przyjeżdżam tu z siostrą się rozerwać. Dwa tygodnie temu urządziłyśmy sobie zawody saneczkowe. Teraz urzędnicy wszystko zepsuli - mówiła rozżalona.
Jerzy Wierzba, który zajmuje się wystrojem wnętrz, przyjechał wczoraj na sanki z siedmioletnią córeczką Karoliną i psem Burbonem, owczarkiem francuskim briard, aż z Sadyby.
- Zjeżdżałem tu na sankach od małego. Chciałem też pokazać to miejsce córce. Nie rozumiem, dlaczego nadgorliwi urzędnicy niszczą warszawską tradycję. Przecież można np. przez miesiąc w roku oddać ulicę miłośnikom sanek - denerwował się Jerzy Wierzba.
Za drogę odpowiada śródmiejski Zarząd Terenów Publicznych (ZTP). - Nie odśnieżamy - źle, odśnieżamy - też źle. Naprawdę nie mamy wyjścia - musimy odśnieżać tę drogę. Przecież jeżdżą po niej służby porządkowe. Jeśli radiowóz wpadnie tam w poślizg, to będzie nasza wina. To droga publiczna, nie tor saneczkowy - twierdzi Anna Stasiewicz, wiceszefowa ZTP.
Jerzy Wierzba nie zamierza się jednak poddać: - Nie odpuszczę. Skrzyknę znajomych. W przyszłym tygodniu przyniesiemy tu transparenty i będziemy pikietować. Do skutku.
Joanna Kamińska przyjeżdżała tu na sanki z Muranowa. Wczoraj spotkaliśmy ją z pięcioletnią siostrą.
- Co roku, gdy spadnie wystarczająca ilość śniegu, przyjeżdżam tu z siostrą się rozerwać. Dwa tygodnie temu urządziłyśmy sobie zawody saneczkowe. Teraz urzędnicy wszystko zepsuli - mówiła rozżalona.
Jerzy Wierzba, który zajmuje się wystrojem wnętrz, przyjechał wczoraj na sanki z siedmioletnią córeczką Karoliną i psem Burbonem, owczarkiem francuskim briard, aż z Sadyby.
- Zjeżdżałem tu na sankach od małego. Chciałem też pokazać to miejsce córce. Nie rozumiem, dlaczego nadgorliwi urzędnicy niszczą warszawską tradycję. Przecież można np. przez miesiąc w roku oddać ulicę miłośnikom sanek - denerwował się Jerzy Wierzba.
Za drogę odpowiada śródmiejski Zarząd Terenów Publicznych (ZTP). - Nie odśnieżamy - źle, odśnieżamy - też źle. Naprawdę nie mamy wyjścia - musimy odśnieżać tę drogę. Przecież jeżdżą po niej służby porządkowe. Jeśli radiowóz wpadnie tam w poślizg, to będzie nasza wina. To droga publiczna, nie tor saneczkowy - twierdzi Anna Stasiewicz, wiceszefowa ZTP.
Jerzy Wierzba nie zamierza się jednak poddać: - Nie odpuszczę. Skrzyknę znajomych. W przyszłym tygodniu przyniesiemy tu transparenty i będziemy pikietować. Do skutku.
Zobacz także zdjęcia: z mroźnej Warszawy
-
Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz...
jim5000
08.02.10, 09:47
Że tak powiem "w głowach się poprzewracało". Mało to górek do zjeżdżania jest w Warszawie?! Tą ulicą często karetki,policja i straż pożarna omijają korek na trasie "Ł". I co?! Mają stać w »
-
Re: Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel mie
dr_olek
08.02.10, 10:04
O ile jeszcze mogę zrozumieć zasadność wjazdu karetki, choć bez problemu mogłabydojechać od drugiej strony, za cholerę nie potrafię zrozumieć dlaczego nasikochani funkcjonariusze nie mogą »
-
Zostawcie Agrykolę dla saneczkarzy - apel miesz...
jerjar
08.02.10, 10:15
A gdyby tu było przedszkole w przyszłości... i wasz synek mały przechodził... »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Walentynki w Warszawie [NA ZYWO]
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Znamy Kociarza Roku. Nie Jarosław Kaczyński
- Zamknięte toalety w centrum miasta: tylko dla kierowców
- 570 tys. zł premii dla Kaplera. Słuszna wypłata?
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]





