Straż miejska łapie z radarem, a sami łamią przepisy
08.02.2010
aktualizacja: 2010-02-08 11:42
Fot. Bruno Fidrych / AG
Straż miejska w weekend łapała kierowców jadących za szybko po Wisłostradzie. Przeczytaj list czytelnika.
ZOBACZ TAKŻE
- Wypadek wstrzymał ruch tramwajowy na Woli (08-02-10, 17:41)
- "Nie dostają mandatów przez lenistwo Straży Miejskiej" (27-01-10, 13:27)
- Znakomita pułapka na kierowców na Wisłostradzie (11-08-10, 09:00)
- Ząbki: Myślą, że kosz na śmieci robi zdjęcia kierowcom (13-07-10, 07:00)
- 4011 kierowców złapanych na buspasie (23-02-10, 13:09)
- Strona ZTM-u bez certyfikatu bezpieczeństwa (08-02-10, 17:55)
- Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na Pradze (04-02-10, 22:01)
- Urzędnicy pomylili teczki: miasto straciło 2 mln złotych (01-02-10, 09:30)
- Od poniedziałku szlaban na samochody na Starym Mieście (31-01-10, 11:00)
- Ekopatrol bije rekordy. Tysiące złapanych zwierząt (08-01-10, 13:43)
Przez wiele lat współczułem Straży Miejskiej, gdy obywatele wieszali na niej psy - bo czepialscy, bo nieokrzesani, bo niegrzeczni, bo leniwi. Współczułem, bo wiedziałem, że to niewdzięczna i ciężka praca, a przecież - co często umyka uwadze - niejednokrotnie strażnicy wykazywali się ogromną odwagą i sercem. Dziś współczuję Straży jeszcze bardziej, bo zobaczyłem jak w bardzo prosty sposób jej nadwątlony autorytet może się jeszcze bardziej błyskawicznie uszczuplić. Wisłostrada rano w weekend to doskonała arteria do jazdy - minimalne ruch, trzypasmowe jezdnie przedzielone pasem zieleni.
Nieżyciowe ograniczenie prędkości do 50 km/h w zwykłe dni tygodnia uciążliwe specjalnie nie jest, bo częste poranne i popołudniowe zatory ograniczają ruch w sposób naturalny, natomiast w weekend ktoś ze Straży Miejskiej postanowił na płynnym ruchu zarobić, a z pewnością były to żniwa. W niedzielny poranek samochód Straży uzbrojony w fotoradar zaparkowany nieopodal głównej siedziby Straży na Czerniakowskiej wykonał zapewne tyle zdjęć samochodom na Wisłostradzie ile go wówczas go minęło. To łatwy zarobek, bo jest oczywiste, że z prędkością 50 km/h po prawie pustej Wisłostradzie nikt nie jeździ.
Zastanawiam się tylko czy sami strażnicy są świadomi, że w tak jawny sposób żerując na nieżyciowym przepisie w czasie i miejscu, które wcale nie jest niebezpieczne, wystawiają swoją reputację na szwank. Trudno by obywatel nie określił takiego działania jak podstęp czy zasadzka, a przecież gdy myślimy o pracy stróżów prawa nie takie określenia powinny nam się z ich działaniami kojarzyć, no chyba, że myślimy o każdym człowieku jak o potencjalnym przestępcy.
Czekam za przesyłkę ze zdjęciem swojego samochodu i mandatem za jazdę z zawrotną prędkością zbliżającą się do 80 km na godzinę. Ciekaw jestem czy podobny list dostaną sami strażnicy, którzy w tunelu na Wisłostradzie kilka minut wcześniej wyprzedzili mnie jadąc (nie na sygnale) grubo ponad 100 km/h...
Rafał Grzelewski

Nieżyciowe ograniczenie prędkości do 50 km/h w zwykłe dni tygodnia uciążliwe specjalnie nie jest, bo częste poranne i popołudniowe zatory ograniczają ruch w sposób naturalny, natomiast w weekend ktoś ze Straży Miejskiej postanowił na płynnym ruchu zarobić, a z pewnością były to żniwa. W niedzielny poranek samochód Straży uzbrojony w fotoradar zaparkowany nieopodal głównej siedziby Straży na Czerniakowskiej wykonał zapewne tyle zdjęć samochodom na Wisłostradzie ile go wówczas go minęło. To łatwy zarobek, bo jest oczywiste, że z prędkością 50 km/h po prawie pustej Wisłostradzie nikt nie jeździ.
Zastanawiam się tylko czy sami strażnicy są świadomi, że w tak jawny sposób żerując na nieżyciowym przepisie w czasie i miejscu, które wcale nie jest niebezpieczne, wystawiają swoją reputację na szwank. Trudno by obywatel nie określił takiego działania jak podstęp czy zasadzka, a przecież gdy myślimy o pracy stróżów prawa nie takie określenia powinny nam się z ich działaniami kojarzyć, no chyba, że myślimy o każdym człowieku jak o potencjalnym przestępcy.
Czekam za przesyłkę ze zdjęciem swojego samochodu i mandatem za jazdę z zawrotną prędkością zbliżającą się do 80 km na godzinę. Ciekaw jestem czy podobny list dostaną sami strażnicy, którzy w tunelu na Wisłostradzie kilka minut wcześniej wyprzedzili mnie jadąc (nie na sygnale) grubo ponad 100 km/h...
Rafał Grzelewski
Masz informację o wypadku, korku lub awarii? Napisz do nas!

-
Straż miejska łapie z radarem, a sami łamią prz...
minusten
08.02.10, 12:09
Zależy od jakiej szybkości robił te zdjęcia.»
-
Re: Straż miejska łapie z radarem, a sami łamią p
robert_wwa
08.02.10, 12:27
A ja nie łapie takiego narzekania. Czy na Wisłostradzie można jechać więcej niż 50km/h? Oczywiście tu nie ma co polemizować. Ale co z tego? Na tej zasadzie mógłby łamać przepisy tam gdzie »
-
Sami ustawiają fotoradary, to wiedzą gdzie mogą
tetratec
08.02.10, 15:39
bezkarnie stówką pędzić :)»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Walentynki w Warszawie [NA ZYWO]
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Znamy Kociarza Roku. Nie Jarosław Kaczyński
- Zamknięte toalety w centrum miasta: tylko dla kierowców
- 570 tys. zł premii dla Kaplera. Słuszna wypłata?
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]



