Warszawa jest mniej zadłużona - będą nowe obligacje

Iwona Szpala
09.02.2010 aktualizacja: 2010-02-10 09:01
A A A Drukuj
Panorama Warszawy ze szczytu Pałacu Kultury i Nauki Fot. Adam Kozak / AG
O 250 mln zł spadnie poziom zadłużenia miasta. To posunięcie ekipy PO, jak tłumaczą w ratuszu, ma utrzymać dobre oceny Warszawy na rynkach finansowych. Stolica przygotowuje kolejną transzę obligacji o wartości 500 mln zł.
SERWISY
Warszawa ustali też nową granicę bezpiecznego zadłużania: ma sięgać maksymalnie 50 proc. budżetu. Dopuszczalna prawem granica jest o 10 pkt proc. wyższa.

- Nie zapominajmy, że miasto jest w sytuacji dość wyjątkowej. Mówimy tu o ocenach poważnych instytucji finansowych, które zainwestowały w papiery dłużne. To baczni obserwatorzy, którzy nie lubią spadających słupków - mówi jeden ze współpracowników prezydent Warszawy.

Stolica w 2009 r. sprzedała debiutanckie transze euroobligacji (200 mln euro przez giełdę w Luksemburgu) i warte 600 mln zł obligacje na rynku krajowym. Zamierza utrzymać zainteresowanie inwestorów.

- Kolejny rating [rynkowa ocena wiarygodności finansowej] z grudnia podtrzymuje naszą wiarygodność na poziomie A2. Czyli takim samym, jak państwo polskie - uzupełnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

Już za kilka tygodni Warszawa planuje kolejną transzę krajowych obligacji o wartości 500 mln zł.

- Inwestorzy doceniają starania o stan miejskiej kasy - mówi Andryszczyk. - Szczególnie gdy miasto planuje kolejne emisje i kredyty.

Jeśli na plan urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz zgodzą się radni, poziom zadłużenia Warszawy na koniec 2010 r. sięgnie 49,8 proc. budżetu (nieco ponad 5 mld zł). Ma też spadać w kolejnych latach. Np. prognoza na koniec 2011 r. mówi o poziomie poniżej 47 proc.

Jeszcze dwa miesiące temu podczas debaty budżetowej Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła o "ciężkich czasach". Zapowiadała, że w 2010 r. Warszawa dojdzie do 55 proc. granicy zadłużenia. Ratusz nie krył, że 2010 r. będzie ostatnim, w którym stolica wyemituje obligacje i skorzysta z kredytów EBI I Banku Rozwoju Europy.

Politycy z otoczenia prezydent Warszawy tłumaczyli, że rosnący dług to dziś cecha charakterystyczna dużych miast. Lokalne samorządy mają wyśrubowane budżety inwestycyjne (szczególnie w miastach organizujących Euro 2012) i spowodowany kryzysem spadek dochodów z podatków PIT, CIT i czynności cywilnoprawnych.

Informacja o dopuszczalnej granicy długu, do której w 2010 r. miał dojść stołeczny samorząd, nie uszła uwagi opozycyjnego PiS. Politycy tej partii orzekli, że nadmiernie zadłużając stolicę, ekipa Gronkiewicz-Waltz stosuje metody Edwarda Gierka. A wszystko po to, by dobrze wypaść w wyborczym 2010 r.

Co takiego stało się w miejskich finansach, że PO może pozwolić sobie na obniżenie długu?

- Na tę strategiczną decyzję złożyło się kilka okoliczności - tłumaczy rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. - M.in. oszczędności w wydatkach na administrację, 87 mln zł pozyskanych ponad plan dotacji z Unii Europejskiej. O 200 mln więcej mieliśmy z podatku PIT - wylicza Andryszczyk. - Mieliśmy to szczęście, że pod koniec 2009 r. na warszawskim rynku nieruchomości doszło do kilku dużych transakcji. Spory dopływ gotówki z podatku od czynności prawnych dała miastu transakcja z Eureko. Dzięki niej na konto ratusza wpłynęło ok. 40 mln.

Dlaczego mimo dodatkowych pieniędzy ekipa PO, krytykowana przez opozycję za cięcia w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, nie zdecydowała się na dodatkowe w inwestycje? - Są i tak na rekordowym poziomie 3,2 mld zł - tłumaczy Andryszczyk. - A opozycja z jednej strony żąda przywrócenia całej listy inwestycji, z drugiej - oskarża nas o nadmierne zadłużanie miasta. Tych dwóch spraw pogodzić się nie da.

Przeczytaj także: Biją się o władzę, a unijne pieniądze przepadają



Podziel się

  • Warszawa jest mniej zadłużona - będą nowe oblig... j_karolak 09.02.10, 11:27

    Ciekawym jak wygląda plan przyszłych nadwyżek budżetowych na spłatę tego horrendalnie wysokiego zadłużenia. Choć najpewniej, to takiego planu w ogóle nie ma. Po prostu jest możliwość, to się»

  • Nowa jednostka 1 tusk - 100 mld długu kraju. w.i.l 09.02.10, 12:30

    1 waltz - 100 mln długu Warszawy.Tusk pozostawi zrujnowany i zadłuzony kraj.Waltz pozostawi zrujnowaną i zadłuzoną Warszawę.Ręka w rękę.»

  • Skoro jest lepiej, to zrobimy żeby było gorzej? kogo-witam-kogo-goszcze 09.02.10, 13:09

    Zadłużenie mniejsze o 250 mln zł, więc... zadłużymy się dodatkowo na 500 mln zł. Ten artykuł jest tak fatalnie napisany że nie wiadomo o co chodzi, czy to w stołecznym ratuszu ludzie na »

Najnowsze wiadomości z Warszawy