Kolejne ofiary pociągu-pułapki Kolei Mazowieckich

red.
08.02.2010 aktualizacja: 2010-02-08 21:44
A A A Drukuj
Pociąg Kolei Mazowieckich Fot. Kamil Gozdan / AG
Niedawno otrzymaliśmy list od jednego z naszych czytelników, który trafił na nieoznaczony pociąg przyspieszony, który wywiózł go o wiele za daleko od stacji docelowej. Okazuje się, że nie był to odosobniony przypadek.
Kolejny list od czytelnika opisuje bardzo podobną sytuację:

Blisko 20 mandatów dla pasażerów Kolei Mazowieckich to efekt braku oznaczenia pociągów. Co najciekawsze- mandaty otrzymują pasażerowie, którzy wcale nie chcą jechać do stacji, do której podąża pociąg!

Od niedawna Koleje Mazowieckie wprowadziły pociągi przyśpieszone do Żyrardowa, które po odjeździe ze stacji Warszawa Zachodnia zatrzymują się dopiero w Jaktorowie. Niestety ze względu na brak oznaczenia pociągu oraz brak wyraźnej informacji wielu pasażerów myli składy z normalnymi pociągami.

Taka właśnie sytuacja spotkała dzisiaj mnie oraz 18 innych osób jadących do stacji Warszawa Włochy, Warszawa Ursus, Piastów, Pruszków, Brwinów, Milanówek i Grodzisk Mazowiecki.

Widząc pociąg jadący w kierunku Żyrardowa razem z innymi pasażerami wsiadłem do niego mając nadzieję wrócić do domu. Jakież było nasze zdziwienie kiedy pracownicy firmy Renoma, kontrolujący bilety oznajmili, że musimy zapłacić kary bo pociąg jest przyśpieszony i nie zatrzymuje się na stacjach do których jechaliśmy.

W Jaktorowie okazała się, że ostatecznie jedna czwarta pasażerów jadących pociągiem dostała mandaty!

Co prawda z prawnego punktu widzenia nie można nic zarzucić Kolejom Mazowieckiem, ponieważ to nie wina przewoźnika że pasażerowie jeżdżą bez biletów (o tyle dobrze, że mandaty są wystawiane "tylko" za odcinek od stacji docelowej pasażera- w moim przypadku Pruszkowa- do Jaktorowa- nawet jeśli pociąg nie zatrzymuje się na stacji do której obowiązuje bilet).

Stanowczo należy mieć jednak wątpliwości natury etycznej czy z powodów braku oznaczenia pociągów można wystawiać mandaty pasażerom, którzy z nie swojej winy nie mogą wrócić do domu?

Złośliwie można dopatrywać, się że KM celowo wprowadzają pasażerów w błąd ponieważ gdyby nie mandaty prowadzenie składów, w których jeździ maksymalnie 100 osób byłyby nieopłacalne (w końcu dwudziestu pasażerów to aż 1 wszystkich osób jadących pociągiem odjeżdżającym do Żyrardowa z Warszawy Zachodniej o godzinie 16:55- a mój mandat wyniósł 1000krotnoć wartości biletu na trasie Pruszków- Jaktorów).

Pozdrawiam, Radosław Kołodziej

Polecamy: Porwał mnie pociąg pułapka! A PKP to się opłaca



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy