Zewnętrzna bryła Stadionu Narodowego gotowa w wakacje
10.02.2010
aktualizacja: 2010-08-11 22:14
fot. Michał Wojtczuk
W przyszłym tygodniu z zakładów we Włoszech przyjadą pierwsze słupy dźwigające stalową konstrukcję Stadionu Narodowego. Ich montaż zacznie się w marcu. - W wakacje będzie gotowa zewnętrzna bryła stadionu, włącznie z biało-czerwoną plecionką na elewacji - zapowiada Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu.
ZOBACZ TAKŻE
- Diabli biorą Stadion City (26-02-10, 08:30)
- Rok 2012. I po zawodach (27-02-10, 01:00)
- Stadion Narodowy budują już 500 dni (17-02-10, 19:10)
- Nasz Stadion Narodowy powstaje też we Włoszech (14-02-10, 15:14)
- 33-metrowe kolosy dojechały na Stadion Narodowy (11-02-10, 12:29)
- Na Stadionie Narodowym betonują pomimo niskich temperatur (22-01-10, 18:28)
- Budowa Stadionu Narodowego ostro przyspieszyła (07-02-10, 08:00)
- Fałszerstwo na budowie Narodowego? Sprawa w prokuraturze (06-02-10, 09:00)
- Pierwszy element dachu już na Stadionie Narodowym (29-01-10, 13:45)
Gdy potężna prasa z siłą sześciu tysięcy ton naciska na arkusz grubej na osiem centymetrów stalowej blachy, rozlega się dźwięk budzący skojarzenia z filmem "Polowanie na Czerwony Październik" - kadłub tytułowej łodzi podwodnej podczas schodzenia na większą głębokość jęczał i zgrzytał w podobny sposób. Taka właśnie prasa pracuje pełną parą we włoskich zakładach firmy Cimolai, wyginając blachę w ogromne rury, z których zbudowana zostanie przypominająca koronę stalowa konstrukcja Stadionu Narodowego. Będzie ona dźwigać plątaninę stalowych lin, na której rozpięty zostanie dach stadionu, to na niej zostanie także zawieszona biało-czerwona pleciona elewacja. To zupełnie niezależna struktura. Z jej środka można by wyjąć budowaną obecnie żelbetową nieckę stadionu wraz z trybunami, a ażurowy namiot stałby dalej.
We wtorek z wizyty kontrolnej we włoskich zakładach wróciła delegacja przedstawicieli Narodowego Centrum Sportu oraz generalnego wykonawcy stadionu. Rafał Kapler, prezes NCS, był rozpromieniony. - Stadion jest już gotowy, no, prawie gotowy. Większość elementów stalowej konstrukcji leży już w halach Cimolai, wykonane są z taką precyzją, na jakiej nam zależało.
To właśnie dokładność była jednym z najważniejszych czynników, które zadecydowały o tym, że prace nad elementami Stadionu Narodowego powierzono firmie leżącej aż o 1,4 tys. km od Warszawy.
- W Polsce nie ma takich technologii, a na pewno nie ma doświadczenia. Uczyć się należy od rzeczy małych, a nie tak wielkich i pilnych projektów. Nie można było ryzykować, że jakąś część trzeba będzie wymienić lub poprawiać - tłumaczy Leszek Miara z NCS. Wyjaśnia, o jakiej precyzji mowa: stalowe liny podtrzymujące dach zostaną rozpięte jak szprychy na ogromnym owalnym pierścieniu długim na 285 i szerokim 279 metrów. Owal na dodatek będzie łagodnie wygięty, niczym rondo kowbojskiego kapelusza. Zostanie złożony z 72 ponaddwunastometrowych rur, których brzegi będą cięte ukośnie. Każda z tych rur waży 48 ton, tyle co dwuwagonowy tramwaj wraz z pasażerami. Żeby dało się z nich zmontować pierścień, który utrzyma plątaninę lin ważącą 2,1 tys. ton, dopuszczalne odchyły ich rozmiarów to maksimum cztery milimetry. Przy 72 częściach owalu o łącznej długości nieco ponad 900 metrów oznacza to łącznie trzy centymetry luzu. Montaż przeprowadzą robotnicy firmy Mostostal Zabrze wspierani przez wyspecjalizowane ekipy z CImolai oraz pracownikami firm ze Szwajcarii i Włoch, które dostarczają liny stalowe.
Pierwsza część pierścienia została przywieziona na plac budowy wielką ciężarówką pod koniec stycznia. Więcej zachodu będzie z prawie trzykrotnie dłuższymi słupami.
- Pierwszą partię słupów wysyłamy koleją, jeszcze nie wiemy, czy następne również pojadą tą drogą - mówi Frederico Siriani z Cimolai. Cztery pierwsze 33-metrowe słupy dotrą do Warszawy prawdopodobnie w poniedziałek. Na stacji Warszawa-Praga na Żeraniu zostaną przeładowane na ciężarówki. Tak długi i ciężki ładunek (39 ton sztuka) będzie musiał zostać przewieziony nocą w eskorcie samochodów z migaczami. Prawdopodobnie trzeba będzie na jakiś czas zablokować rondo Starzyńskiego, na którym ciężarówki ostrożnie, powoli wykręcą, żeby dojechać do Wybrzeża Helskiego, a potem na Stadion Narodowy.
Montaż słupów rozpocznie się w marcu. Cała konstrukcja stalowa musi być gotowa w czerwcu, to jeden z kluczowych terminów zapisanych w harmonogramie budowy. Jego przekroczenie będzie oznaczać dla wykonawcy kary - za każdy dzień trwającego krócej niż dwa tygodnie opóźnienia najważniejszych prac ujętych w harmonogramie wykonawca zapłaci 100 tys. zł, a za każdy następny dzień aż milion. Latem na tym szkielecie robotnicy zaczną wieszać biało-czerwoną plecioną elewację. Jej łączna powierzchnia to 23,7 tys. m kw. - tyle, ile ma pl. Konstytucji.
- Już w wakacje powinna być gotowa zewnętrzna bryła stadionu, łącznie z elewacją - zapowiada Rafał Kapler. Cały Stadion Narodowy ma być gotowy 16 maja 2011 roku.
We wtorek z wizyty kontrolnej we włoskich zakładach wróciła delegacja przedstawicieli Narodowego Centrum Sportu oraz generalnego wykonawcy stadionu. Rafał Kapler, prezes NCS, był rozpromieniony. - Stadion jest już gotowy, no, prawie gotowy. Większość elementów stalowej konstrukcji leży już w halach Cimolai, wykonane są z taką precyzją, na jakiej nam zależało.
To właśnie dokładność była jednym z najważniejszych czynników, które zadecydowały o tym, że prace nad elementami Stadionu Narodowego powierzono firmie leżącej aż o 1,4 tys. km od Warszawy.
- W Polsce nie ma takich technologii, a na pewno nie ma doświadczenia. Uczyć się należy od rzeczy małych, a nie tak wielkich i pilnych projektów. Nie można było ryzykować, że jakąś część trzeba będzie wymienić lub poprawiać - tłumaczy Leszek Miara z NCS. Wyjaśnia, o jakiej precyzji mowa: stalowe liny podtrzymujące dach zostaną rozpięte jak szprychy na ogromnym owalnym pierścieniu długim na 285 i szerokim 279 metrów. Owal na dodatek będzie łagodnie wygięty, niczym rondo kowbojskiego kapelusza. Zostanie złożony z 72 ponaddwunastometrowych rur, których brzegi będą cięte ukośnie. Każda z tych rur waży 48 ton, tyle co dwuwagonowy tramwaj wraz z pasażerami. Żeby dało się z nich zmontować pierścień, który utrzyma plątaninę lin ważącą 2,1 tys. ton, dopuszczalne odchyły ich rozmiarów to maksimum cztery milimetry. Przy 72 częściach owalu o łącznej długości nieco ponad 900 metrów oznacza to łącznie trzy centymetry luzu. Montaż przeprowadzą robotnicy firmy Mostostal Zabrze wspierani przez wyspecjalizowane ekipy z CImolai oraz pracownikami firm ze Szwajcarii i Włoch, które dostarczają liny stalowe.
Pierwsza część pierścienia została przywieziona na plac budowy wielką ciężarówką pod koniec stycznia. Więcej zachodu będzie z prawie trzykrotnie dłuższymi słupami.
- Pierwszą partię słupów wysyłamy koleją, jeszcze nie wiemy, czy następne również pojadą tą drogą - mówi Frederico Siriani z Cimolai. Cztery pierwsze 33-metrowe słupy dotrą do Warszawy prawdopodobnie w poniedziałek. Na stacji Warszawa-Praga na Żeraniu zostaną przeładowane na ciężarówki. Tak długi i ciężki ładunek (39 ton sztuka) będzie musiał zostać przewieziony nocą w eskorcie samochodów z migaczami. Prawdopodobnie trzeba będzie na jakiś czas zablokować rondo Starzyńskiego, na którym ciężarówki ostrożnie, powoli wykręcą, żeby dojechać do Wybrzeża Helskiego, a potem na Stadion Narodowy.
Montaż słupów rozpocznie się w marcu. Cała konstrukcja stalowa musi być gotowa w czerwcu, to jeden z kluczowych terminów zapisanych w harmonogramie budowy. Jego przekroczenie będzie oznaczać dla wykonawcy kary - za każdy dzień trwającego krócej niż dwa tygodnie opóźnienia najważniejszych prac ujętych w harmonogramie wykonawca zapłaci 100 tys. zł, a za każdy następny dzień aż milion. Latem na tym szkielecie robotnicy zaczną wieszać biało-czerwoną plecioną elewację. Jej łączna powierzchnia to 23,7 tys. m kw. - tyle, ile ma pl. Konstytucji.
- Już w wakacje powinna być gotowa zewnętrzna bryła stadionu, łącznie z elewacją - zapowiada Rafał Kapler. Cały Stadion Narodowy ma być gotowy 16 maja 2011 roku.
Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


