Ursynów: Polityczne walki artystki z biznesmenem
11.02.2010
aktualizacja: 2010-02-10 22:25
fot. mufka.com.pl
- Ten cyniczny gracz chce zbrukać moją Mufkę. Ten festiwal to moje dziecko - mówi ze łzami w oczach radna Elżbieta Igras (PO) i próbuje się pocieszyć, odśpiewując arię Skołuby ze "Strasznego dworu". - Mszczę się, ale sprawiedliwie - przyznaje Piotr Guział, radny opozycji.
Gra toczy się o wysoką stawkę - władzę na Ursynowie. Platforma Obywatelska uzyskuje tu podczas wyborów rekordowe wyniki. Dlatego ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz traktuje tę dzielnicę priorytetowo.
Jednak partia Tuska ma na Ursynowie silnego przeciwnika - to drugi co do wielkości w radzie lokalny klub Nasz Ursynów. Jego działacze odwołują się do lokalnego patriotyzmu i zaciekle tropią poczynania radnych i urzędników z PO.
W Tusku widzę męża stanu
Piotr Guział, jeden z najaktywniejszych radnych Naszego Ursynowa, twierdzi, że znalazł "słabe ogniwo w szeregach rządzących". - Radna Igras szefuje komisji kultury. A urząd Ursynowa rok w rok daje 40-50 tys. zł na organizację festiwalu piosenki Mufka, do którego ta pani ma prawa autorskie - alarmuje Guział.
Elżbieta Igras ma za sobą długą artystyczną karierę. Śpiewała i zbierała laury na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. Występowała z Alibabkami, koncertowała za granicą, głównie w krajach Układu Warszawskiego.
- Jestem artystką, a artysta czuje polityków duszą. Wyczuwam autentyczność w ludziach - zapewnia. - Wystartowałam z listy PO w 2006 r., gdy zobaczyłam, że Tusk chce wcześniejszych wyborów. Wtedy zrozumiałam, że na moich oczach wyrasta mąż stanu. To mnie ostatecznie przekonało do tej partii.
O festiwalu Mufka opowiada: - 10 lat temu ją wymyśliłam, bo jako artystka stawiałam pierwsze kroki na tego typu festiwalu - wspomina Igras. - Wiem, jak boli niesprawiedliwość. W dawnych czasach zdarzało się, że jurorzy klepali po pupach młode dziewczyny, które potem wygrywały. Ja postanowiłam zrobić konkurs, który będzie sprawiedliwy aż do bólu. Nie zarabiam na nim, żyję ze skromnej emerytury, w jury zasiadam społecznie.
Zapewnia, że skierowana do młodzieży od 15 do 27 lat Mufka to nie są brokatowe slipy i pióropusze. - O jego poziomie świadczy to, że popularny Ivan Komarenko z zespołu Ivan i Delfin nie dostał się do finału - mówi Igras.
Radnego Guziała interesują finanse, nie artystka. Oficjalnie zapytał burmistrza dzielnicy, jak wybierano organizatorów i czy radna Igras rekomendowała jakieś firmy. Bo Guział wie, że radna na Mufce nie zarabia. - Jednak nadużywa władzy. Radny nie może decydować we własnej sprawie, nawet wtedy gdy nie chodzi o pieniądze. Przecież na Mufce radna buduje swoją pozycję w branży. A na festiwalu zarabia firma, którą ona wybiera według własnego uznania.
Piotr Guział odniósł już pierwszy sukces - zaniepokoił burmistrz Ursynowa Urszulę Kierzkowską (PO), która jest z wykształcenia prawnikiem i stara się, by decyzje jej zarządu były bez zarzutu. - Zleciłam sporządzenie opinii w tej sprawie - zapewnia Urszula Kierzkowska.
Mogę być radnym i biznesmenem
Z zarzutami Guziała nie zgadza się Grażyna Kopińska, szefowa programu ds. korupcji Fundacji Batorego. - Sztuka to szczególna dziedzina - zauważa. - Nie należy jej zbytnio formalizować. Oczywiście można sobie wyobrazić ogłoszenie przetargu czy konkursu ofert na organizację festiwalu, ale jakie dobrać kryteria? Wartości artystów nie da się opisać wymiernymi parametrami. Skora radna wymyśliła ten festiwal, to wie najlepiej, jak go robić.
Grażyna Kopińska zastrzega jednak, że dla elegancji i dobrego wizerunku rady Elżbieta Igras powinna zrzec się funkcji szefa komisji kultury.
Dla radnej-artystki sprawa jest jednoznaczna - Guział zaatakował, by przyćmić własne grzechy i zemścić się za kierowane pod jego adresem pretensje. - To biznesmen, który w tej kadencji założył cztery firmy. To jest dopiero konflikt interesów - przekonuje Igras.
- Na początku kadencji Igras postawiła mi ultimatum. Powiedziała: "Wybieraj, jesteś radnym czy biznesmenem". To jakiś nonsens, można być jednym i drugim.
Elżbieta Igras jednak nie odpuszcza. Swoje podejrzenia wobec interesów Guziała zamierza zgłosić w CBA.
Jednak partia Tuska ma na Ursynowie silnego przeciwnika - to drugi co do wielkości w radzie lokalny klub Nasz Ursynów. Jego działacze odwołują się do lokalnego patriotyzmu i zaciekle tropią poczynania radnych i urzędników z PO.
W Tusku widzę męża stanu
Piotr Guział, jeden z najaktywniejszych radnych Naszego Ursynowa, twierdzi, że znalazł "słabe ogniwo w szeregach rządzących". - Radna Igras szefuje komisji kultury. A urząd Ursynowa rok w rok daje 40-50 tys. zł na organizację festiwalu piosenki Mufka, do którego ta pani ma prawa autorskie - alarmuje Guział.
Elżbieta Igras ma za sobą długą artystyczną karierę. Śpiewała i zbierała laury na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. Występowała z Alibabkami, koncertowała za granicą, głównie w krajach Układu Warszawskiego.
- Jestem artystką, a artysta czuje polityków duszą. Wyczuwam autentyczność w ludziach - zapewnia. - Wystartowałam z listy PO w 2006 r., gdy zobaczyłam, że Tusk chce wcześniejszych wyborów. Wtedy zrozumiałam, że na moich oczach wyrasta mąż stanu. To mnie ostatecznie przekonało do tej partii.
O festiwalu Mufka opowiada: - 10 lat temu ją wymyśliłam, bo jako artystka stawiałam pierwsze kroki na tego typu festiwalu - wspomina Igras. - Wiem, jak boli niesprawiedliwość. W dawnych czasach zdarzało się, że jurorzy klepali po pupach młode dziewczyny, które potem wygrywały. Ja postanowiłam zrobić konkurs, który będzie sprawiedliwy aż do bólu. Nie zarabiam na nim, żyję ze skromnej emerytury, w jury zasiadam społecznie.
Zapewnia, że skierowana do młodzieży od 15 do 27 lat Mufka to nie są brokatowe slipy i pióropusze. - O jego poziomie świadczy to, że popularny Ivan Komarenko z zespołu Ivan i Delfin nie dostał się do finału - mówi Igras.
Radnego Guziała interesują finanse, nie artystka. Oficjalnie zapytał burmistrza dzielnicy, jak wybierano organizatorów i czy radna Igras rekomendowała jakieś firmy. Bo Guział wie, że radna na Mufce nie zarabia. - Jednak nadużywa władzy. Radny nie może decydować we własnej sprawie, nawet wtedy gdy nie chodzi o pieniądze. Przecież na Mufce radna buduje swoją pozycję w branży. A na festiwalu zarabia firma, którą ona wybiera według własnego uznania.
Piotr Guział odniósł już pierwszy sukces - zaniepokoił burmistrz Ursynowa Urszulę Kierzkowską (PO), która jest z wykształcenia prawnikiem i stara się, by decyzje jej zarządu były bez zarzutu. - Zleciłam sporządzenie opinii w tej sprawie - zapewnia Urszula Kierzkowska.
Mogę być radnym i biznesmenem
Z zarzutami Guziała nie zgadza się Grażyna Kopińska, szefowa programu ds. korupcji Fundacji Batorego. - Sztuka to szczególna dziedzina - zauważa. - Nie należy jej zbytnio formalizować. Oczywiście można sobie wyobrazić ogłoszenie przetargu czy konkursu ofert na organizację festiwalu, ale jakie dobrać kryteria? Wartości artystów nie da się opisać wymiernymi parametrami. Skora radna wymyśliła ten festiwal, to wie najlepiej, jak go robić.
Grażyna Kopińska zastrzega jednak, że dla elegancji i dobrego wizerunku rady Elżbieta Igras powinna zrzec się funkcji szefa komisji kultury.
Dla radnej-artystki sprawa jest jednoznaczna - Guział zaatakował, by przyćmić własne grzechy i zemścić się za kierowane pod jego adresem pretensje. - To biznesmen, który w tej kadencji założył cztery firmy. To jest dopiero konflikt interesów - przekonuje Igras.
- Na początku kadencji Igras postawiła mi ultimatum. Powiedziała: "Wybieraj, jesteś radnym czy biznesmenem". To jakiś nonsens, można być jednym i drugim.
Elżbieta Igras jednak nie odpuszcza. Swoje podejrzenia wobec interesów Guziała zamierza zgłosić w CBA.
Przeczytaj także: Warszawa jest mniej zadłużona - będą nowe obligacje
-
Ursynów: Polityczne walki artystki z biznesmenem
masuma
11.02.10, 13:55
Elżbieta Igras jednak nie odpuszcza. Swoje podejrzenia wobec interesówGuziała zamierza zgłosić w CBA.Trzymam kciuki! CBA prędko wyjaśni wszystko»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


