Nauczyciel strzelał do kobiety z miłości
12.02.2010
aktualizacja: 2010-02-11 22:31
Fot. Krzysztof Skłodowski / AG
Prokuratura zakończyła właśnie śledztwo w sprawie emerytowanego nauczyciela Włodzimierza Z. Oskarża go usiłowanie zabójstwa kobiety, w której nieszczęśliwie się zakochał.
ZOBACZ TAKŻE
- Policja: w stolicy bezpieczniej niż w innych miastach (13-02-10, 17:05)
- Prawo jazdy za łapówki - CBA zatrzymało trzy osoby (15-02-10, 16:01)
- Miał w garażu 2 tysiące paczek nielegalnych papierosów (14-02-10, 12:23)
- Wypadek busa. 10 osób trafiło do szpitala (12-02-10, 10:17)
- Na ulicach ślisko, ale poranne korki w normie (12-02-10, 08:29)
- Pobili pasażera autobusu - "Bo głupio się uśmiechał" (08-02-10, 14:52)
- Groził skokiem z balkonu, ale w końcu się poddał (03-02-10, 21:09)
- To było chore uczucie, które pchnęło sprawcę do zbrodni - mówią znający sprawę policjanci.
On - emerytowany nauczyciel informatyki ze stołecznego liceum im. Lelewela, dziś 60-letni. Ona - lekarka, o cztery lata młodsza. On zakochany do szaleństwa, ona wręcz przeciwnie, nie była zainteresowana.
Sfrustrowany odrzuceniem pedagog sam skonstruował broń, z której zamierzał zabić swoją wybrankę. Zaatakował ją na klatce schodowej kamienicy w al. Wyzwolenia. Najpierw pobił, skopał, a na koniec przystawił broń do głowy i pociągnął za spust. Szczęście w nieszczęściu, kobieta choć została ranna i trafiła do szpitala, dziś czuje się dobrze. Po zbrodni mężczyzna ukrywał się przez niemal tydzień. Policjanci odnaleźli go w szałasie w Lesie Kabackim.
Wczoraj po blisko roku od zdarzenia prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Włodzimierzowi Z. - Postawiliśmy mu trzy zarzuty: usiłowania zabójstwa, nielegalnego skonstruowania broni oraz nielegalnego posiadania broni i 31 sztuk amunicji - wylicza szef śródmiejskiej prokuratury Robert Myśliński.
Mężczyzna przyznał się, że strzelał. Wciąż jest jednak przekonany, że winę za czyn, który popełnił, ponosi jego ukochana. Włodzimierzowi Z. grozi przynajmniej osiem lat więzienia. Na rozpoczęcie procesu czeka w areszcie.
On - emerytowany nauczyciel informatyki ze stołecznego liceum im. Lelewela, dziś 60-letni. Ona - lekarka, o cztery lata młodsza. On zakochany do szaleństwa, ona wręcz przeciwnie, nie była zainteresowana.
Sfrustrowany odrzuceniem pedagog sam skonstruował broń, z której zamierzał zabić swoją wybrankę. Zaatakował ją na klatce schodowej kamienicy w al. Wyzwolenia. Najpierw pobił, skopał, a na koniec przystawił broń do głowy i pociągnął za spust. Szczęście w nieszczęściu, kobieta choć została ranna i trafiła do szpitala, dziś czuje się dobrze. Po zbrodni mężczyzna ukrywał się przez niemal tydzień. Policjanci odnaleźli go w szałasie w Lesie Kabackim.
Wczoraj po blisko roku od zdarzenia prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Włodzimierzowi Z. - Postawiliśmy mu trzy zarzuty: usiłowania zabójstwa, nielegalnego skonstruowania broni oraz nielegalnego posiadania broni i 31 sztuk amunicji - wylicza szef śródmiejskiej prokuratury Robert Myśliński.
Mężczyzna przyznał się, że strzelał. Wciąż jest jednak przekonany, że winę za czyn, który popełnił, ponosi jego ukochana. Włodzimierzowi Z. grozi przynajmniej osiem lat więzienia. Na rozpoczęcie procesu czeka w areszcie.
Przeczytaj także: Szantażował biznesmenów porno zdjęciami
-
zawodnik nieprzecietny
ssen
12.02.10, 03:29
Z tego co czytam persona publiczna, podlinkuje ktos zdjeciem? ;>»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


