Paraliż na kolei. Wypadek, awaria i korek pociągów

kuch
15.02.2010 aktualizacja: 2010-02-15 19:14
A A A Drukuj
Tłum przemarzniętych podróżnych czeka na pociąg na dworcu Warszawa Powiśle Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Najpierw zepsuł się pociąg SKM jadący w kierunku zachodnim. Zanim wznowiono ruch, doszło do wypadku w Ursusie: człowiek dostał się między wagony pociągu z Błonia. Składy czekające na przejazd zablokowały ruch samochodów na Chełmżyńskiej.
Ciężkie popołudnie dla pasażerów kolei. Najpierw zepsuł się pociąg SKM jadący z kierunku zachodnim. Dyspozytor Szybkiej Kolei Miejskiej, nie miał akurat wolnego innego składu, więc zepsuty pociąg blokował tor w kierunku zachodnim. - Skład SKM można odholować lub zepchnąć tylko taki samym składem. Nie można tego zrobić jakimkolwiek pociągiem - informuje Jan Telecki z Polskich Linii Kolejowych. Kolejarzom udało się odblokować tor i przywrócić ruch dopiero o godz. 18.33.

Wcześniej, bo o 17.45, doszło do wypadku na stacji Ursus Północny. Człowiek wpadł pod pociąg jadący z Błonia do Warszawy. Pieszy przeżył, ale odniósł poważne obrażenia. Na miejscu pracują policjanci i prokurator, nie wiadomo kiedy ruch w kierunku Warszawy zostanie wznowiony.

Oba zdarzenia spowodowały duże opóźnienia pociągów. Wyobraźnią nie popisał się szczególnie maszynista jednego składu. Czekając na możliwość przejazdu zatrzymał pociąg dokładnie na skrzyżowaniu torów z ul. Chełmżyńską w Rembertowie. Kierowcy czekali więc, aż rozładuje się korek pociągów. Jan Telecki zapewnia, że zator jest już rozładowywany.

Przeczytaj także: Pociąg, który porywa prawie na krańce Mazowsza



Autobuser.pl

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy