Ks. Popiełuszko świętym w Warszawie. Czy miasto podoła?

Tomasz Urzykowski
16.02.2010 aktualizacja: 2010-02-16 13:29
A A A Drukuj
Kilkanaście tysięcy osób zgromadzonych na mszy odprawianej na pl. Piłsudskiego podnosi świece. Jest godz. 21.37. Rok temu umarł Jan Paweł II Fot. Robert Kowalewski / AG
  • Ks. Jerzy Popiełuszko
Setki tysięcy wiernych mają zjechać 6 czerwca do Warszawy na uroczystość beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. Miasto dopiero zaczyna przygotowania. Władze Żoliborza gorączkowo szukają miejsc dla autokarów wokół nowego sanktuarium w kościele św. Stanisława Kostki
Decyzję o wyniesieniu ks. Popiełuszki na ołtarze papież Benedykt XVI podjął 19 grudnia. W ten sposób zakończył trwający prawie 13 lat proces beatyfikacyjny kapłana-męczennika zamordowanego w 1984 r. przez służbę bezpieczeństwa PRL. Wczoraj metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz ogłosił, gdzie i kiedy nastąpi liturgiczny akt beatyfikacji.

- Prosiliśmy Ojca Świętego, by mogło się to odbyć w Dniu Dziękczynienia 6 czerwca na pl. Piłsudskiego w Warszawie. To najlepsze, najbardziej godne miejsce. Papież Benedykt XVI wyraził zgodę - poinformował na konferencji arcybiskup Nycz.

Uroczystość rozpocznie się o godz. 11. Będzie jej przewodniczyć przybyły z Watykanu abp Angelo Amato, prefekt kongregacji ds. beatyfikacji i kanonizacji. Następnie Traktem Królewskim ruszy wielotysięczna procesja z relikwiami nowego błogosławionego. Wielki pochód przejdzie w stronę Wilanowa do budowanej Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie już dzień wcześniej młodzież zorganizuje modlitewne czuwanie i koncert.

- Spodziewamy się kilkuset tysięcy wiernych. Kult ks. Jerzego jest rozpowszechniony nie tylko w stolicy, ale w całej Polsce, a nawet za granicą - mówił wczoraj ks. prałat Zygmunt Malacki, proboszcz kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, w którym w ostatnich czterech latach życia służył ks. Popiełuszko. Tutaj jako kapelan "Solidarności" odprawiał słynne Msze za Ojczyznę. Tu również znajduje się jego grób, który przez ćwierć wieku odwiedziło ponad 18 mln ludzi. Zaś otwarte w 2004 r. muzeum z pamiątkami po ks. Jerzym obejrzało już 360 tys. zwiedzających - Nie ma państwa na świecie, z którego nie przyjechałaby do nas pielgrzymka - informuje ks. Malacki.

Czy władze Warszawy szykują się na czerwcowy najazd wiernych? Gdzie będą parkingi i pola biwakowe? Które hotele przyjmą pielgrzymów? Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk zapewnia, że służby miejskie są już powiadomione i mają przygotować plan działań. - W pierwszych dniach marca spotykamy się na naradzie z przedstawicielami Kurii Warszawskiej. Powstanie wspólny zespół organizacyjny uroczystości i wtedy będę miał więcej informacji - zapowiada rzecznik.

Choć główne uroczystości odbędą się na pl. Piłsudskiego, Trakcie Królewskim i Polach Wilanowskich, większość pielgrzymów na pewno zechce odwiedzić grób nowego beatyfikowanego na Żoliborzu. Bo - jak zapewnia ks. Malacki - doczesne szczątki kapłana-męczennika pozostaną przy kościele św. Stanisława Kostki. - Coś tam tylko się z nich uszczknie na relikwie - zdradza.

Już teraz większe zjazdy pielgrzymów powodują paraliż komunikacyjny okolic żoliborskiego kościoła. A co dopiero będzie 6 czerwca? - Księża do tej pory nie wystąpili do nas z żadną informacją ani prośbą o pomoc. Ale my jesteśmy świadomi, co nas czeka i już od kilku tygodni na własną rękę szukamy miejsc, gdzie mogłyby zaparkować autokary z pielgrzymami - twierdzi wiceburmistrz Żoliborza Witold Sielewicz. - Ulice wokół kościoła św. Stanisława Kostki na pewno będą zamknięte dla ruchu. Przystankiem dla autokarów mogłaby być wtedy al. Wojska Polskiego. Parkingi można by urządzić w okolicy pl. Grunwaldzkiego i pasie nadwiślańskim koło siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Tam mamy siedem hektarów gruntu odzyskane przez komornika. Znalazłoby się też miejsce na pole namiotowe - zapewnia wiceburmistrz.

Zaraz jednak dodaje, że teren nad Wisłą wymaga przygotowania. Trzeba go wyrównać i utwardzić. - A to kosztuje - zaznacza Witold Sielewicz. - Trudno planować wydatki, gdy księża nie określili nam jeszcze, jakie są potrzeby.



Przeczytaj także: Walczyli o Rotundę w rocznicę tragedii



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy