Podziękowania i gratulacje dla kierowcy autobusu
16.02.2010
aktualizacja: 2010-02-16 15:05
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Nieczęsto zdarza nam się otrzymywać takie listy, dlatego z tym większą przyjemnością je publikujemy.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie więcej przystanków "na żądanie" (05-03-10, 08:00)
- Ogromny korek po kolizji trzech samochodów (17-02-10, 10:40)
- Poranne korki w Warszawie (17-02-10, 08:01)
- Nie potrafili wydać 290 mln zł - ratusz podsumował budżet (16-02-10, 17:41)
- Mężczyzna wpadł pod samochód na Pradze (16-02-10, 09:00)
- Łatwiej dojechać do Zachodniego. Jest nowa zawrotka (16-02-10, 08:00)
- Drogowcy kłócą się o dziury przy Trasie Toruńskiej (16-02-10, 07:00)
Nasza czytelniczka Maria opisuje przygodę, jaką ja spotkała wczoraj podczas podróży tramwaje i autobusem.
Witam, wczoraj ok. godziny 8;25 jechałam tramwajem numer 23. Nagle w połowie drogi między PDT Wola a ulicą Okopową tramwaj stanął. Po ok. 10 min postoju zdezorientowani pasażerowie tramwaju zobaczyli morze ludzi idących Al. Solidarności (chodnika tam albo nie ma, albo był tak zasypany, że nie było go widać) z innych tramwajów. Niestety, nasz motorniczy potrzymał nas jeszcze trochę, i uwolnił dopiero po 20 min postoju. Dołączyliśmy do ludzi idących po ulicy, była to z pewnością ok. setka ludzi, zajęliśmy cały pas ulicy, istna pielgrzymka w środku lutego!
Na koniec tej przygody bardzo miły akcent - NA PRZYSTANKU AUTOBUSOWYM AL. SOLIDARNOŚCI/OKOPOWA, ZATRZYMAŁ SIĘ KIEROWCA AUTOBUSU LINII E-2, mimo iż nie był to jego przystanek i wpuścił tylu pasażerów niefortunnych tramwajów, ile tylko się zmieściło. BYŁ TO AUTOBUS NR boczny 8117, OK. GODZ. 8:42. Pragnę wyrazić podziękowanie owemu kierowcy i gratuluję pomyślunku, to było coś wspaniałego!
Pozdrawiam, Maria

Witam, wczoraj ok. godziny 8;25 jechałam tramwajem numer 23. Nagle w połowie drogi między PDT Wola a ulicą Okopową tramwaj stanął. Po ok. 10 min postoju zdezorientowani pasażerowie tramwaju zobaczyli morze ludzi idących Al. Solidarności (chodnika tam albo nie ma, albo był tak zasypany, że nie było go widać) z innych tramwajów. Niestety, nasz motorniczy potrzymał nas jeszcze trochę, i uwolnił dopiero po 20 min postoju. Dołączyliśmy do ludzi idących po ulicy, była to z pewnością ok. setka ludzi, zajęliśmy cały pas ulicy, istna pielgrzymka w środku lutego!
Na koniec tej przygody bardzo miły akcent - NA PRZYSTANKU AUTOBUSOWYM AL. SOLIDARNOŚCI/OKOPOWA, ZATRZYMAŁ SIĘ KIEROWCA AUTOBUSU LINII E-2, mimo iż nie był to jego przystanek i wpuścił tylu pasażerów niefortunnych tramwajów, ile tylko się zmieściło. BYŁ TO AUTOBUS NR boczny 8117, OK. GODZ. 8:42. Pragnę wyrazić podziękowanie owemu kierowcy i gratuluję pomyślunku, to było coś wspaniałego!
Pozdrawiam, Maria
Polecamy: Nie masz karty miejskiej? Przeczytaj co masz zrobić

-
Re: Podziękowania i gratulacje dla kierowcy autob
pedro76
16.02.10, 15:26
znając polskie realia tak właśnie może być niuestety»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


