Remont kościoła św. Krzyża - twarz biskupa pojaśniała
17.02.2010
aktualizacja: 2010-02-16 20:37
Po zdjęciu trzystuletniej warstwy kurzu twarz biskupa Bartłomieja Tarły z jego nagrobka przejaśniała. Ukazały się na niej pieprzyki i brodawka.
ZOBACZ TAKŻE
- Wszystkie dzieci uciekają, jak Kamila z domu dziecka (17-02-10, 11:00)
- Kierowcy zastawiają Canaletta pod kościołem św. Anny (22-12-09, 12:00)
- W maju w Warszawie stanie kopia pomnika Kościuszki (04-01-10, 14:27)
- Kościół w Lipkowie do uratowania (19-02-10, 13:00)
- Jak ocalić zabytki Lipkowa po inwestycjach proboszcza? (18-02-10, 11:00)
- Środa Popielcowa w warszawskich kościołach (17-02-10, 23:05)
- Kościół wizytek znowu wygląda jak za czasów Canaletta (18-01-10, 09:00)
- Praga Północ: dwóch nastolatków okradło kościół (03-01-10, 14:18)
- Powstaje meczet dla 11 tys. warszawskich muzułmanów (25-02-10, 09:00)
- Kościół Wizytek już prawie jak z obrazu (16-12-09, 09:00)
Barokowy nagrobek hierarchy to jeden z wielu zabytków odrestaurowanych w kościele misjonarzy św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Właśnie zakończył się pierwszy etap remontu świątyni, w której spoczywa serce Fryderyka Chopina.
- Nie byłoby remontu, gdyby nie Rok Chopinowski i patronat świętych unijnych - śmieje się Kazimierz Sztarbałło.
Ze środków unijnych przeznaczono aż 16,3 mln zł wsparcia. Całkowity koszt prac to 19 mln.
Święci jak z XVII wieku
W kościele wciąż trwają prace. W prezbiterium robotnicy stawiają odremontowane stalle.
W nawach konserwator Tomasz Olszewski montuje wyrzeźbione przez siebie podpory i zwieńczenia barokowych wykuszy. - Wykusze przywracamy po 65 latach - zdradza. To on już kilka lat temu wyrzeźbił główną część rekonstruowanego ołtarza Najświętszego Sakramentu w prawej nawie bocznej. Teraz ołtarz jest ponownie zdemontowany. Trafił do pracowni pozłotniczej Karoliny i Jakuba Białkowskich. - Gdy wróci, staną na nim nowe rzeźby aniołów i świętych - zapowiada Kazimierz Sztarbałło, konserwator oraz koordynator prac w kościele św. Krzyża. Nowe rzeźby są dziełem Zygfryda Grossa ze Śląska. - Gross ma niebywały talent. Jego rzeźby trudno odróżnić od oryginałów z XVII i XVIII w. - zachwyca się znawca baroku dr Jakub Sito, jeden z konsultantów naukowych renowacji świątyni.
Mnóstwo złota
To nie są jedyne zmiany w kościele. Wnętrza otynkowano. W oknach wymieniono przedwojenne ramy na nowe, o podziałach wzorowanych na tych z obrazów Canaletta. Pod posadzkami i w ścianach wymieniono kilometry kabli, osuszono mury, kończy się budowę toalety dla niepełnosprawnych.
Do kościoła wrócił pomnik prymasa Michała Radziejowskiego, arcydzieło XVIII-wiecznego baroku warszawskiego. Figurę odrestaurowano przy okazji wystawy "Święto baroku" w Wilanowie.
Odnowiono ławki, konfesjonały, żyrandole. - Proszę spojrzeć na ten wyzłocony żyrandol. Jest autentyczny, barokowy. Mało takich nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce - cieszy się Sztarbałło.
Wiele metrów złota płatkowego zużyto na pozłocenie XIX-wiecznego prospektu organowego, czyli obudowy instrumentu.
- Z drewna wyciągnęliśmy kilkadziesiąt odłamków pocisków moździerzowych z Powstania Warszawskiego. Zostawiliśmy tylko jeden. Reszta trafi do muzeum kościelnego - mówi Władysław Roszkowski, inżynier drewna.
- Największe problemy mieliśmy z ustawieniem wyzłoconych już rzeźb świętych. Koledzy robili to z akrobatycznym poświęceniem - opowiada konserwator Małgorzata Baliszewska-Kudelska. Dodaje, że piszczałki organów powrócą dopiero na wiosnę. Ich renowacją zajmuje się już inna pracownia.
To jednak nie koniec prac. - W planach mamy m.in. remont podziemnej nekropolii, gdzie spoczywają szczątki znanych ludzi, a także stworzenie w dolnym kościele nowego, multimedialnego muzeum poświęconego m.in. dziejom świątyni. Remontowany jest też sam klasztor - mówi proboszcz dr Marek Białkowski. Mówi, że teraz prace w samym kościele przyspieszyły, by jak najwięcej udało się zrobić przed 21 lutego, gdy prymas Henryk Muszyński odprawi uroczystą mszę świętą inaugurującą Rok Chopinowski.
- Nie byłoby remontu, gdyby nie Rok Chopinowski i patronat świętych unijnych - śmieje się Kazimierz Sztarbałło.
Ze środków unijnych przeznaczono aż 16,3 mln zł wsparcia. Całkowity koszt prac to 19 mln.
Święci jak z XVII wieku
W kościele wciąż trwają prace. W prezbiterium robotnicy stawiają odremontowane stalle.
W nawach konserwator Tomasz Olszewski montuje wyrzeźbione przez siebie podpory i zwieńczenia barokowych wykuszy. - Wykusze przywracamy po 65 latach - zdradza. To on już kilka lat temu wyrzeźbił główną część rekonstruowanego ołtarza Najświętszego Sakramentu w prawej nawie bocznej. Teraz ołtarz jest ponownie zdemontowany. Trafił do pracowni pozłotniczej Karoliny i Jakuba Białkowskich. - Gdy wróci, staną na nim nowe rzeźby aniołów i świętych - zapowiada Kazimierz Sztarbałło, konserwator oraz koordynator prac w kościele św. Krzyża. Nowe rzeźby są dziełem Zygfryda Grossa ze Śląska. - Gross ma niebywały talent. Jego rzeźby trudno odróżnić od oryginałów z XVII i XVIII w. - zachwyca się znawca baroku dr Jakub Sito, jeden z konsultantów naukowych renowacji świątyni.
Mnóstwo złota
To nie są jedyne zmiany w kościele. Wnętrza otynkowano. W oknach wymieniono przedwojenne ramy na nowe, o podziałach wzorowanych na tych z obrazów Canaletta. Pod posadzkami i w ścianach wymieniono kilometry kabli, osuszono mury, kończy się budowę toalety dla niepełnosprawnych.
Do kościoła wrócił pomnik prymasa Michała Radziejowskiego, arcydzieło XVIII-wiecznego baroku warszawskiego. Figurę odrestaurowano przy okazji wystawy "Święto baroku" w Wilanowie.
Odnowiono ławki, konfesjonały, żyrandole. - Proszę spojrzeć na ten wyzłocony żyrandol. Jest autentyczny, barokowy. Mało takich nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce - cieszy się Sztarbałło.
Wiele metrów złota płatkowego zużyto na pozłocenie XIX-wiecznego prospektu organowego, czyli obudowy instrumentu.
- Z drewna wyciągnęliśmy kilkadziesiąt odłamków pocisków moździerzowych z Powstania Warszawskiego. Zostawiliśmy tylko jeden. Reszta trafi do muzeum kościelnego - mówi Władysław Roszkowski, inżynier drewna.
- Największe problemy mieliśmy z ustawieniem wyzłoconych już rzeźb świętych. Koledzy robili to z akrobatycznym poświęceniem - opowiada konserwator Małgorzata Baliszewska-Kudelska. Dodaje, że piszczałki organów powrócą dopiero na wiosnę. Ich renowacją zajmuje się już inna pracownia.
To jednak nie koniec prac. - W planach mamy m.in. remont podziemnej nekropolii, gdzie spoczywają szczątki znanych ludzi, a także stworzenie w dolnym kościele nowego, multimedialnego muzeum poświęconego m.in. dziejom świątyni. Remontowany jest też sam klasztor - mówi proboszcz dr Marek Białkowski. Mówi, że teraz prace w samym kościele przyspieszyły, by jak najwięcej udało się zrobić przed 21 lutego, gdy prymas Henryk Muszyński odprawi uroczystą mszę świętą inaugurującą Rok Chopinowski.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




