Dwugodzinny paraliż Okęcia przez awarię zasilania
17.02.2010
aktualizacja: 2010-02-17 23:40
fot. Lufthansa
Awaria zasilania wieży kontroli ruchu sparaliżowała w środę lotnisko na Okęciu. Na ponad dwie godziny wstrzymano starty i lądowania, ale jeszcze wieczorem odlatywały opóźnione samoloty
ZOBACZ TAKŻE
- Jeden weekend i dwie soboty bez lotniska na Okęciu (11-02-10, 23:00)
- Podpisano umowę na rozbudowę Okęcia (19-02-10, 17:33)
- Awaria sieci trakcyjnej - pociągi odwołane (18-02-10, 09:57)
- Poranne korki w Warszawie - wypadek w Wawrze (18-02-10, 08:17)
- Na lotnisku chore przepisy kontra zdrowy rozsądek (17-02-10, 09:00)
- Modlin wpisany do rejestru lotnisk (09-02-10, 00:00)
Do awarii doszło o godz. 11.17. Zepsuło się główne zasilanie wieży kontroli ruchu lotniczego. Przez ponad 20 minut próbowano usunąć awarię. Nic z tego jednak nie wyszło, dlatego zapadła decyzja o całkowitym wstrzymaniu startów i lądowań. Niektóre samoloty zostały uziemione na płycie. Tak było m.in. z samolotem do Rzymu.
Część przylatujących do stolicy samolotów skierowano na inne lotniska, m.in. do Krakowa i Poznania. To wymusiło odwołanie niektórych rejsów z Warszawy. Pasażerowie i czekający na przylatujących narzekali, że nie dostają dokładnej informacji, co się dzieje. Starty i lądowania wznowiono ok. godz. 14. Jednak samoloty miały opóźnienia do późnego wieczora. Jak zapewniał Kamil Wnuk, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, sam terminal funkcjonował bez zakłóceń. Kolejki tworzyły się za to do punktów przewoźników, gdzie wielu pasażerów musiało zmienić termin wylotu. - Nie wiemy jeszcze, jaka była dokładna przyczyna awarii - stwierdził wczoraj wieczorem Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, która czuwa nad ruchem samolotów nad Warszawą. Rzecznik nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wieża nie mogła przejść na zasilanie awaryjne.
Część przylatujących do stolicy samolotów skierowano na inne lotniska, m.in. do Krakowa i Poznania. To wymusiło odwołanie niektórych rejsów z Warszawy. Pasażerowie i czekający na przylatujących narzekali, że nie dostają dokładnej informacji, co się dzieje. Starty i lądowania wznowiono ok. godz. 14. Jednak samoloty miały opóźnienia do późnego wieczora. Jak zapewniał Kamil Wnuk, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, sam terminal funkcjonował bez zakłóceń. Kolejki tworzyły się za to do punktów przewoźników, gdzie wielu pasażerów musiało zmienić termin wylotu. - Nie wiemy jeszcze, jaka była dokładna przyczyna awarii - stwierdził wczoraj wieczorem Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, która czuwa nad ruchem samolotów nad Warszawą. Rzecznik nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wieża nie mogła przejść na zasilanie awaryjne.
Przeczytaj także: Praga bez ani jednej obwodnicy. Co w zamian?
-
Dwugodzinny paraliż Okęcia przez awarię zasilania
tetratec
18.02.10, 08:39
Nam nie trzeba bin Ladena, wystarczy że chwilę prądu nie ma.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


