Dlaczego zginęła Martyna?

Piotr Machajski
20.02.2010 aktualizacja: 2010-02-19 21:33
A A A Drukuj
W sprawie zatrzymano pięć osób w tym dwóch nastolatków Fot. Policja
  • Do zabójstwa mogło dojść w wyniku awantury, wywołanej pod wpływem alkoholu
Znów bezsensowna zbrodnia. Znów nastolatek podejrzany o zabójstwo. I znów nóż jako narzędzie zbrodni.
15-letnia Martyna, uczennica z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii na Pradze-Południe, zginęła w środę późnym wieczorem. Razem z trzema znajomymi i 14-letnią przyjaciółką pojechała na wycieczkę do Mińska Mazowieckiego. Po drodze zatrzymali się w miejscowości Konik Nowy. 14-latka została w aucie, reszta poszła za przystanek autobusowy wypalić papierosa. Wcześniej pili alkohol. Po kilku chwilach do auta wrócili sami mężczyźni. Przyjaciółka Martyny pobiegła za wiatę i tam ją znalazła leżącą w śniegu, całą we krwi.

Policja szybko dowiedziała się, kto uczestniczył w tragicznej w skutkach podróży. 17-letni Karol P. i 18-letni Sebastian P. zostali zatrzymani przed upływem doby od zbrodni. Wypatrzyli ich policjanci z Targówka. Już w komendzie w Mińsku Mazowieckim (tam toczy się śledztwo) do zadania trzech śmiertelnych ciosów nożem przyznał się ten pierwszy.

Kilka godzin później, w piątek nad ranem, policjanci odnaleźli opla omegę, którym jechała cała piątka, a wraz z samochodem trzeciego z poszukiwanych mężczyzn. To 29-letni Grzegorz F. Po południu w prokuraturze rozpoczęły się przesłuchania. - Karolowi P. został przedstawiony zarzut zabójstwa. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, co z pozostałymi zatrzymanymi - informuje prok. Krystyna Gołąbek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

W rękach śledczych są już wszyscy biorący udział w zdarzeniu, ale wciąż nie do końca wiadomo, dlaczego właściwie doszło do zbrodni. Pewne jest, że Karol P. był pijany i że o coś pokłócił się z Martyną.

Brakuje też narzędzia zbrodni. Funkcjonariusze szukali noża na jednym z podwórek na Pradze-Południe. - Na razie nie znaleźliśmy - przyznaje podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

Dwóch zatrzymanych nastolatków było już wcześniej nieraz zatrzymywanych przez policję, m.in. w związku z kradzieżami, napadami i groźbami karalnymi. Razem z nimi w ręce policji wpadły też dwie dziewczynki: 14-latka, która uciekła z domu dziecka, i 17-latka, która uciekła z ośrodka wychowawczego.

Przeczytaj także: 17-latek przyznał się do zabójstwa 15-latki



Podziel się

  • ale czemu bylo ich kilku i czemu koham.mihnika.copyright 20.02.10, 09:06

    akurat na przystanku na mrozie, a nie w samochodzie?nie wspominajac o pozostawieniu swiadka.»

  • Dlaczego zginęła Martyna? babcia1947 20.02.10, 18:33

    Najwyższy czas się zastanowić czy jako społeczeństwo, państwo, Kościół możemy coś zrobić, żeby z dzieci urodzonych TERAZ nie wyrośli za naście lat bandyci.»

  • Dlaczego zginęła Martyna? longinagda 21.02.10, 08:55

    Czym dalej w las tym bardziej tęsknię do powrotu kary smierci jak za PRL. Czy zemną coś nie tak , czy może z nami?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy