Wpadka miasta: Chopinowskie ławki wskazują złe kierunki

Dariusz Bartoszewicz
23.02.2010 aktualizacja: 2010-08-12 11:57
A A A Drukuj
Turyści deliberują nad ławeczką Chopina przed pałacem Staszica Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
  • Ławeczka Chopina mylnie wskazuje kierunki
Dla zwykłych zjadaczy chleba na 200-lecie urodzin Fryderyka Chopina są ławki grające 30-sekundowe fragmenty jego utworów, które pokazują, że Łazienki są mniej więcej tam, gdzie pl. Zamkowy.
Mamy Rok Chopinowski i moc atrakcji. Wspaniałe koncerty wielkich orkiestr i wirtuozów, na które brak biletów. Na szczęście można sobie o ich mistrzowskim wykonaniu poczytać sążniste artykuły.

Muzeum Chopina w Zamku Ostrogskich też będzie niedostępne dla zwykłych śmiertelników aż do początku kwietnia. Najpierw przez cały marzec muszą się nim nacieszyć VIP-y, elity i inna reglamentowana publiczność.

A co dla masowej publiczności, turystów polskich i tych zjeżdżających ze świata oprócz możliwości pocałowania klamki i tabliczek "biletów brak"? Zostaje ulica. Ratusz uruchomił trasę spacerową szlakiem multimedialnych "ławeczek Chopina". Stoją w miejscach związanych z kompozytorem, najwięcej ich przy Krakowskim Przedmieściu. Już o nich pisaliśmy.

Ławeczki nadal budzą zainteresowanie i emocje. Po naciśnięciu guzika zamieniają się w szafy grające - z ukrytego głośniczka dobiega mazurek lub walc, nokturn czy ballada. Spacerowicze zwracają jednak uwagę na coś jeszcze. Na schematyczną mapkę wyżłobioną na siedziskach z czarnego polerowanego granitu - z trasą spaceru śladami Chopina i krótkim opisem danej lokalizacji po polsku i angielsku. Wspomina o tym czytelnik „Gazety” Grzegorz Kula, opisując zakłopotanie pewnej starszej pani, która stojąc przed taką ławką przy pałacu Staszica, „zapytała: „ »Przepraszam, ale w którą stronę są Łazienki? Czy tam? « - i wskazała w kierunku Starego Miasta. Pomyślałem, że to przyjezdna, i już zabierałem się do tłumaczenia, kiedy dodała: »Ławka pokazuje, że właśnie tam «.

Skąd takie nieporozumienie? Starsza pani potraktowała ławkę jak mapę i busolę w jednym. Otóż turyst(k)a, idąc na północ Traktem Królewskim w stronę Starego Miasta, sprawdza marszrutę na meblu ulicznym. Wczytuje się w schemat i, o zgrozo, odkrywa, że choć w oddali majaczy już kolumna Zygmunta, to tam ma się spodziewać pomnika Chopina w Łazienkach. Na szczęście jest na to rada.

- Musimy ławki obrócić o 180 stopni - przyznaje Katarzyna Ratajczyk z biura promocji miasta. - Już odbyliśmy spacer ich szlakiem wspólnie z Zarządem Oczyszczania Miasta (ZOM organizował przetarg i odpowiadał za ustawienie mebli ulicznych). I je przestawimy.

Z 14 ławek obrócić trzeba cztery. Dlaczego nie można tego zrobić od razu? - Musimy poczekać, aż śnieg stopnieje, bo ławki stoją między zaspami - tłumaczy Ratajczyk. I zdradza, że jest jeszcze jeden problem. Jedna ławka waży ok. 400 kg, potrzebny jest dźwig albo trzeba skrzyknąć gromadkę siłaczy.

- Nasze ławki są ciężkie - przyznaje Jerzy Porębski z pracowni Towarzystwo Projektowe, które stworzyło też Miejski System Informacji na ulicach Warszawy. - Ale na szczęście nie zostały przykręcone do podłoża. Nie można było tego zrobić, bo wtedy miasto straciłoby gwarancję na granitową nawierzchnię - mówi plastyk.

Czyli mogło być gorzej. Współtwórca Miejskiego Systemu Informacji zdradza, że nie wszystkie ławki da się jednak zorientować na północ. - Niestety, w kilku miejscach będzie problem, bo są ustawione prostopadle, np. przed kościołem Wizytek. Takie były wymogi konserwatorskie - przekonuje Porębski.

Akurat w tym kościele „odbywały się niedzielne msze dla uczniów Liceum Warszawskiego, na których 15-letni Fryderyk Chopin, wyróżniony funkcją »organisty licejskiego «, grywał na organach”.

Czyli na ławkach ustawionych prostopadle do Krakowskiego Przedmieścia zdezorientowani przyjezdni nieznający miasta mogą zacząć poszukiwania Łazienek i pomnika Chopina nad Wisłą albo w rejonie pl. Piłsudskiego. Gorzej, jeśli utrwalą sobie, że Trakt Królewski biegnie jakoś tak jak Oś Saska, prostopadle do Wisły.

Do ustawienia została jeszcze jedna, ostatnia i piętnasta ławka - w parku niedaleko Zamku Ostrogskich. Żeby chociaż ta najbliższa Muzeum Chopina wyznaczyła właściwy kierunek.

Przeczytaj także: Będą grać Chopina przez tydzień bez przerwy - 24h/dobę



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy