"Wysokie ryzyko" w przygotowaniach do Euro w Warszawie?

Michał Wojtczuk, iwo
26.02.2010 aktualizacja: 2010-02-26 10:23
A A A Drukuj
Projekt Stadionu Narodowego od wewnątrz
Zawarte w najnowszym raporcie UEFA słowa o "wysokim ryzyku" przygotowań do Euro 2012 w Warszawie sprawiły, że stołeczni radni PiS domagają się zwołania nadzwyczajnej sesji rady miasta. Ale ta ocena nie zmieniła się od roku i związana jest tylko z wyśrubowanym terminem budowy Stadionu Narodowego.
Burza wybuchła po czwartkowym tekście w "Rzeczpospolitej" o najnowszym raporcie UEFA poświęconym przygotowaniom do piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. W artykule pojawiło się sformułowanie "Warszawa zawaliła infrastrukturę". Jego autorzy przekonywali, że według UEFA zagrożone są remonty ulic w sąsiedztwie Stadionu Narodowego oraz modernizacja stacji kolejowej Warszawa Stadion. To miało być zdaniem dziennika przyczyną stwierdzenia o "wysokim ryzyku" przygotowań stolicy do Euro 2012.

Informacja wywołała alert w szeregach opozycyjnego PiS. W najbliższych dniach do rady miasta trafi wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady Warszawy. - Z informacji prasowych wynika, że zagrożona jest część infrastrukturalna - remonty ulic, modernizacja dworca Warszawa Stadion. Ta cześć przygotowań jest krytycznie oceniana przez UEFA. Bezpośrednia odpowiedzialność spada na Hannę Gronkiewicz-Waltz - mówi Marek Makuch, lider PiS w radzie miasta.

Jakub Kwiatkowski, rzecznik Ministerstwa Sportu: - Najnowszy raport UEFA pochodzi z 12 lutego. Od poprzedniej wersji różni się w zasadzie tylko oceną sytuacji we Wrocławiu, gdzie zmieniono wykonawcę stadionu. To raport stadionowy, nie zajmuje się szczegółowo inwestycjami miejskimi.

- Eksperci UEFA podtrzymali ocenę przygotowań Warszawy z poprzedniego raportu - wtóruje mu Rafał Kapler, wiceprezes spółki PL.2012 nadzorującej przygotowania do Euro w Polsce.

- Jedyną opóźnioną miejską inwestycją może być przedłużenie ul. Kijowskiej. Ale dla Euro nie ma to znaczenia - mówi Andrzej Cudak zajmujący się w ratuszu przygotowaniami do Euro. - Podstawowym środkiem transportu dla kibiców będzie komunikacja miejska. Już dziś pociągi podmiejskie, tramwaje i autobusy mogą dowieźć w ciągu godziny w rejon stadionu 60 tys. pasażerów.

Dyrektor Cudak przyznaje, że miesięczne opóźnienie zanotowały przygotowania modernizacji ul. Wybrzeże Szczecińskie, która ma zostać poszerzona o dodatkowy pas. Wzięło się ono stąd, że tę inwestycję ma po połowie finansować ratusz i Narodowe Centrum Sportu. Prawnicy musieli doszlifować formułę współpracy. - Jeśli chodzi o stację PKP Stadion, to jest to inwestycja kolejarzy. Nie straciłem wiary w ich zdolność do przygotowania tej naprawdę niewielkiej inwestycji - mówi dyplomatycznie.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy