Precz z zabytkami Otwocka!
01.03.2010
aktualizacja: 2010-02-28 18:26
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Komentarz Jerzego S. Majewskiego w sprawie zabytków w Otwocku.
ZOBACZ TAKŻE
- Marki pod wodą, a w stolicy fala wezbraniowa (02-03-10, 19:34)
- Dzieła sztuki wyjadą na nowych zasadach (12-03-10, 18:40)
- Spór o zabytki w Otwocku: publiczność buczała (27-02-10, 15:00)
- Wojna o zabytkowy Otwock: konserwator kontra mieszkańcy (26-02-10, 09:00)
- Poróżnieni rejestrem zabytków pod Warszawą (12-02-10, 11:00)
Nie ma już nadziei dla dawnego Otwocka. W oczach znikają drewniane wille i pensjonaty stanowiące unikatowe zjawisko kulturowe, rozkopywane są wydmy i wycinane całe połacie sosnowego lasu. Za kilkanaście lat Otwock będzie kolejnym banalnym blokowiskiem, bez charakteru i klimatu.
A wszystko za sprawą krótkowzroczności władz miasta, które najchętniej pozbyłyby się wszystkich zabytków. W tym przekonaniu utwierdza mnie przebieg piątkowego spotkania w miejscowym domu kultury, kiedy to tłum, podżegany przez prezydenta miasta, wybuczał wojewódzkiego konserwatora zabytków - Barbarę Jezierską.
Otwock ze swym prezydentem Zbigniewem Szczepaniakiem walczy z własnym dziedzictwem kulturowym. Władze miasta zamiast dbać o wyjątkowość swojej małej ojczyzny zachowują się jak okupanci. Mogą sobie przy tym podać ręce, choćby z władzami Piastowa, gdzie doprowadzono do zniszczenia najwspanialszego secesyjnego budynku pod Warszawą.
Gdy spaceruję po Otwocku i mijam opuszczone budynki - takie jak Sanatorium Gurewiczów - ręce mi opadają. Pensjonat należący do największych drewnianych budowli w Polsce - to przecież jeden z symboli miasta. - Możecie go sobie zabrać - buczeli w piątek otwoccy przeciwnicy zabytków. Czy marzy im się w tym miejscu kolejny blok lub blaszana hala?
Gdy przed ośmiu laty Andrzej Rukowicz, architekt i mieszkaniec linii otwockiej przygotował program popularyzacji i ratowania jej zabytków byłem pełen nadziei. Wtedy na nowo zaczynało się odkrywanie drewnianej architektury świdermajerów. Tamte działania miały obudzić świadomość mieszkańców linii, że wraz z każdym zniszczonym domem tracą cześć własnego dziedzictwa. Dziś widać, że akcja się nie powiodła. Szkoda, że niedługo drewniane pensjonaty Otwocka będziemy mogli obejrzeć tylko w albumach.
A wszystko za sprawą krótkowzroczności władz miasta, które najchętniej pozbyłyby się wszystkich zabytków. W tym przekonaniu utwierdza mnie przebieg piątkowego spotkania w miejscowym domu kultury, kiedy to tłum, podżegany przez prezydenta miasta, wybuczał wojewódzkiego konserwatora zabytków - Barbarę Jezierską.
Otwock ze swym prezydentem Zbigniewem Szczepaniakiem walczy z własnym dziedzictwem kulturowym. Władze miasta zamiast dbać o wyjątkowość swojej małej ojczyzny zachowują się jak okupanci. Mogą sobie przy tym podać ręce, choćby z władzami Piastowa, gdzie doprowadzono do zniszczenia najwspanialszego secesyjnego budynku pod Warszawą.
Gdy spaceruję po Otwocku i mijam opuszczone budynki - takie jak Sanatorium Gurewiczów - ręce mi opadają. Pensjonat należący do największych drewnianych budowli w Polsce - to przecież jeden z symboli miasta. - Możecie go sobie zabrać - buczeli w piątek otwoccy przeciwnicy zabytków. Czy marzy im się w tym miejscu kolejny blok lub blaszana hala?
Gdy przed ośmiu laty Andrzej Rukowicz, architekt i mieszkaniec linii otwockiej przygotował program popularyzacji i ratowania jej zabytków byłem pełen nadziei. Wtedy na nowo zaczynało się odkrywanie drewnianej architektury świdermajerów. Tamte działania miały obudzić świadomość mieszkańców linii, że wraz z każdym zniszczonym domem tracą cześć własnego dziedzictwa. Dziś widać, że akcja się nie powiodła. Szkoda, że niedługo drewniane pensjonaty Otwocka będziemy mogli obejrzeć tylko w albumach.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
-
Polski syf - wiadomo !
ziggizag
01.03.10, 01:46
Polski SYF trzyma się mocno!Ten kraj pełny patetycznych patriotów z wielką gębą nie jest w stanie zachowaćnawet tej nędznej resztki własnego dorobku materialnego, która uchowała się »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


