Muzeum Fryderyka Chopina otwarte na urodziny

tu
01.03.2010 aktualizacja: 2010-03-01 22:40
A A A Drukuj
Elektroniczna prezentacja muzeum. Pierwszy z lewej Minister Kultury Bogdan Zdrojewski, drugi były minister Waldemar Dąbrowski Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystego otwarcia Muzeum Fryderyka Chopina
  • Fortepian marki Pleyel, na którym Chopin koncertował w Paryżu
  • Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystego otwarcia Muzeum Fryderyka Chopina
  • Uroczyste otwarcie Muzeum Fryderyka Chopina
Tradycji nie stało się zadość - nie było przecięcia wstęgi. Minister kultury Bogdan Zdrojewski przyłożył do czytnika elektroniczną kartę. Zgasła czerwona dioda, błysnęła zielona i tak Muzeum Fryderyka Chopina w Zamku Ostrogskich zostało otwarte.
SONDAŻ
Jak ci się podoba Muzeum Chopina?

to rewelacja!
jest takie sobie
kiepskie

Inauguracja kipiącej elektroniką ekspozycji nie mogła wyglądać inaczej. - Jest to najnowocześniejsze muzeum biograficzne w Europie, a może i na świecie - ogłosił minister Zdrojewski.

Dwa muzea, jedna polityka

Muzeum otwarto zgodnie z zapowiedzią - w 200. urodziny Chopina, o godzinie 12. Wcześniej zamknięto dla ruchu fragment Tamki, a jezdnię przy Zamku Ostrogskich zmieniono w parking dla limuzyn. Przyjechał prezydent Lech Kaczyński z żoną Marią. Przybyli kościelni hierarchowie - nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk i metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. Z kolejnych samochodów wysiadali zagraniczni goście: żona prezydenta Gruzji oraz ministrowie kultury Łotwy, Białorusi, Czech i Ukrainy. Na dziedzińcu przed Zamkiem czekał na nich przezroczysty namiot z folii. Na fortepianie zagrał młody pianista Marcin Koziak, a Piotr Adamczyk czytał fragmenty listów Chopina.

- Pamiętam, jak dwa lata temu stałem w tym miejscu. Budynku po lewej nie było - mówił Bogdan Zdrojewski, patrząc na nowy gmach Centrum Chopinowskiego mieszczący instytucje muzyczne. - Budynek po prawej miał zaledwie 800 m kw. powierzchni użytkowej - minister wskazał na Zamek Ostrogskich. - Rok Chopinowski zbliżał się nieubłaganie i wydawało się, że tego nie zrealizujemy. Jednak udało się.

Lech Kaczyński przyrównał Muzeum Fryderyka Chopina do otwartego w 2004 r. Muzeum Powstania Warszawskiego. - Oba łączy determinacja nowoczesności. Oba są Polsce bardzo potrzebne. Są elementem polityki, która nie wszystkim się podoba, polityki historycznej. Musimy pokazać światu naszą tożsamość, a to nie tylko historia walk, ale też historia polskiej kultury - oświadczył prezydent. Jak zauważył, nasz największy kompozytor był pół Francuzem, pół Polakiem. - Ale jego muzyka była wyłącznie polska - uciął wątpliwości.

A prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz przekonywała, że to właśnie Warszawa ukształtowała Chopina jako człowieka i kompozytora: - Tu spędził dzieciństwo i młodość, 20 lat, większość życia.

Pierwszy recital w piwnicach

Po części oficjalnej wszyscy ruszyli do muzeum. W zabytkowych wnętrzach przywitała ich kosmiczna ekspozycja zaprojektowana przez Włochów ze studia Migliore + Servetto z Mediolanu. Oglądali obrazy na monitorach, słuchali muzyki w szklanych kapsułach albo w zupełnej ciszy i ciemności wpatrywali się w maskę pośmiertną kompozytora. Obok multimedialnych instalacji znalazło się miejsce na oryginalne pamiątki po kompozytorze, np. rękopis nut. Takich eksponatów pokazano tylko ok. 50. Reszta spoczywa w muzealnym sejfie.

W ukrytych w ceglanym bastionie piwnicach Zamku Ostrogskich krótki inauguracyjny recital dali Aleksandra Kurzak (śpiew) i Janusz Olejniczak (fortepian). Dzięki zawieszonemu nad sceną szklanemu ekranowi i umieszczonym pod kolebkowym sklepieniem drewnianym żaluzjom dźwięk rozchodził się znakomicie. - Akustyka się sprawdziła - cieszył się architekt Jarosław Grzegory, w którego pracowni powstał projekt remontu i adaptacji Zamku Ostrogskich na Muzeum Fryderyka Chopina.

Najwięcej wątpliwości wzbudził wystrój dawnej sali koncertowej na drugim piętrze, w której dziś pokazywane są podróże Chopina. Włoscy projektanci postawili na środku potężne ramy z podświetlonymi planszami, na których wypisane są nazwy miast. Niektórym od razu skojarzyły się z dworcem lotniczym.

- W tej pięknej sali wyglądają trochę za ciężko - oceniła Barbara Jezierska, wojewódzka konserwator zabytków.

Muzeum kosztowało około 81,5 mln zł. Część środków pochodzi z budżetu państwa, część z funduszy unijnych. Wczoraj minister Bogdan Zdrojewski podpisał decyzję o przekazaniu ostatnich 10 mln euro. Muzeum jeszcze przez miesiąc będzie przechodzić rozruch. Publiczność wejdzie do niego dopiero po Wielkanocy. Bilet wstępu, będący zarazem elektronicznym przewodnikiem po ekspozycji, ma kosztować 22 zł.

Przeczytaj także: Rok Chopinowski w Warszawie



Podziel się

  • Re: Otwarto Muzeum Fryderyka Chopina cis-moll 01.03.10, 18:32

    Po pierwsze to dzisiaj jest 200 rocznica urodzin Chopina, stąd dziś otwarcie. Po drugie ruch był zamknięty na Tamce bardzo krótko. Po trzecie muzeum jest merytorycznie nieprofesjonalne. A po»

  • Otwarto Muzeum Fryderyka Chopina linha 01.03.10, 18:55

    A dlaczego muzeum będzie zamknięte do kwietnia dla zwykłych ludzi?»

  • Nacjonalizm potrzebny jak tlen europejczyk21 01.03.10, 21:51

    W Polityce można było przeczytać, że przydałby się nacjonalizm europejski.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy