Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste chodniki
03.03.2010
aktualizacja: 2010-03-07 23:50
Sądząc po zawartości koszy opatrzonych napisem "Sprzątaj po swoim psie", polskie psy mają poważny problem alkoholowy.
ZOBACZ TAKŻE
- Naukowo o nieczystościach: Kupą, mości panowie, na brud (05-03-10, 09:00)
- Psia oKUPAcja! Mamy już dość (05-03-10, 09:00)
- W ekskluzywnych osiedlach też kup nie sprzątają (05-03-10, 10:00)
- Psie kupy niezupełnie pod kontrolą: Prima Aprilis (02-04-10, 00:00)
- Psie kupy w końcu pod kontrolą (01-04-10, 06:30)
- "Sprzątam po moim psie": Zebraliśmy kilogramy psich kup (20-03-10, 15:13)
- "Pies też nie chce wdepnąć" (08-03-10, 10:00)
- Straż miejska: psich kup nie stwierdziliśmy (07-03-10, 12:00)
- Podatek od psów rozwiąże problem odchodów na ulicach? (05-03-10, 11:00)
- Tną drzewa w Skaryszaku. Ale na Euro remontu nie będzie (04-03-10, 10:00)
- "Kiedy nasz kraj przestanie być grajdołem?" (28-02-10, 23:00)
- Centrum śmierdzi i obrzydza (27-02-10, 20:04)
- Jak nie wdepnąć w... wiadomo co (25-02-10, 10:00)
- Zakopana Warszawa. Obyśmy się szybko wykopali [zdjęcia] (21-02-10, 10:00)
- Psia kupa jak państwowa własność za komuny (04-03-10, 08:00)
- Psie kupy: Edukować czy karać? - Listy od czytelników (03-03-10, 14:36)
- Skiba zachęca do sprzątania po psach [wideo] (16-03-10, 22:15)
RAPORTY
SONDAŻ
Przez ostatnie dwa miesiące przeklinałam (i wszyscy dookoła) mróz i śnieg. Już za nimi tęsknię! Nawet za ogromnymi zaspami i paskudnym błotem pośniegowym. Dlaczego? Bo ich zniknięcie oznacza, że w parkach, na trawnikach i chodnikach pojawia się prawdziwy symbol wiosny - dużo częściej niż pierwiosnki i krokusy spotykany - psie kupy.
Codziennie, w drodze do pracy, zadzieram w górę głowę, staram się nie patrzeć, nie myśleć, a potem - no cóż - przeklinam brudne obcasy i właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają.
- Nie ma specjalnych koszy - odpowie zaraz część psiarzy.
Nie kupuję tego tłumaczenia. Idąc przez Mokotów, mijam ich mnóstwo, a kup zalegających na chodnikach i trawnikach jest nie mniej niż w innych dzielnicach. Jak więc wykorzystywane są kosze? Wczoraj postanowiłam to sprawdzić.
Małpka i lew
Parę metrów i jest pierwszy kosz. Nieśmiało uchylam klapkę, ale jak się okazuje, nie ma się czego bać. W środku ani śladu kupy. Jest za to butelka po napoju, sądząc po banderoli, wysokoprocentowym, i opakowanie po batonie Lion - jedyny w pojemniku odpad odzwierzęcy.
Liczę, że nieco dalej, przy lecznicy weterynaryjnej, zawartość kosza będzie zgodna z przeznaczeniem. Nic z tego! Robi się jednak ciekawie, bo w koszu ukrywa się nietypowe zwierzę - małpka po wyborowej. Do małpki tuli się puszka po coca-coli i szklana butelka z napisem "Dar natury" na kapslu. Te "dary natury", które powinny trafić do kosza, zalegają zaś w ogromnych ilościach na trawniku dookoła.
Nasz redakcyjny kolega Dariusz Bartoszewicz napisał niedawno zabawny tekst o wdeptywaniu w psie kupy. Ostatni rzeczownik, jako dżentelmen, w tekście starannie omijał. Jak się okazuje, manewr ten (omijanie słowa, a nie kupy) można powtórzyć, pisząc o zawartości koszy oznaczonych sylwetką psa, bo kup prawie w nich nie ma.
Pies tylko na obrazku
Badając zawartość koszy, nie mogę pominąć parku Morskie Oko, gdzie rok temu "Gazeta" wraz z portalem warszawa.gazeta.pl zorganizowała happening zachęcający do sprzątania po psach. Niestety, w tamtejszych koszach - jak wszędzie - pies tylko na zewnętrznym malunku. W środku dominują parzystokopytne - głównie camele i żubry. Inny pojemnik - ta sama zawartość: papierosy, puszki, butelki. Dochodzę do wniosku, że sądząc po zawartości koszy opatrzonych napisem "Sprzątaj po swoim psie", polskie psy mają poważny problem alkoholowy.
Kupię znaczki, dam gotówkę
Przeznaczenie kosza na rogu Racławickiej i Puławskiej właściwie trudno rozpoznać. Jego górna część, która w zamyśle była podajnikiem na torebki, stała się słupem ogłoszeniowym. Ktoś zostawił tu anons: "Kupię zbiór znaczków pocztowych", ktoś inny oferuje "gotówkę od ręki". Spod reklam ledwo widać nalepkę z psem.
Zaglądam do kosza. Jest w nim mnóstwo ziemi jak ze skopanej działki, a na samym wierzchu leży woreczek z psią kupą. Najwidoczniej część psiarzy jest przekonana, że miejsce psiej kupy jest właśnie na ziemi.
Nasza akcja

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Codziennie, w drodze do pracy, zadzieram w górę głowę, staram się nie patrzeć, nie myśleć, a potem - no cóż - przeklinam brudne obcasy i właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają.
- Nie ma specjalnych koszy - odpowie zaraz część psiarzy.
Nie kupuję tego tłumaczenia. Idąc przez Mokotów, mijam ich mnóstwo, a kup zalegających na chodnikach i trawnikach jest nie mniej niż w innych dzielnicach. Jak więc wykorzystywane są kosze? Wczoraj postanowiłam to sprawdzić.
Małpka i lew
Parę metrów i jest pierwszy kosz. Nieśmiało uchylam klapkę, ale jak się okazuje, nie ma się czego bać. W środku ani śladu kupy. Jest za to butelka po napoju, sądząc po banderoli, wysokoprocentowym, i opakowanie po batonie Lion - jedyny w pojemniku odpad odzwierzęcy.
Liczę, że nieco dalej, przy lecznicy weterynaryjnej, zawartość kosza będzie zgodna z przeznaczeniem. Nic z tego! Robi się jednak ciekawie, bo w koszu ukrywa się nietypowe zwierzę - małpka po wyborowej. Do małpki tuli się puszka po coca-coli i szklana butelka z napisem "Dar natury" na kapslu. Te "dary natury", które powinny trafić do kosza, zalegają zaś w ogromnych ilościach na trawniku dookoła.
Nasz redakcyjny kolega Dariusz Bartoszewicz napisał niedawno zabawny tekst o wdeptywaniu w psie kupy. Ostatni rzeczownik, jako dżentelmen, w tekście starannie omijał. Jak się okazuje, manewr ten (omijanie słowa, a nie kupy) można powtórzyć, pisząc o zawartości koszy oznaczonych sylwetką psa, bo kup prawie w nich nie ma.
Pies tylko na obrazku
Badając zawartość koszy, nie mogę pominąć parku Morskie Oko, gdzie rok temu "Gazeta" wraz z portalem warszawa.gazeta.pl zorganizowała happening zachęcający do sprzątania po psach. Niestety, w tamtejszych koszach - jak wszędzie - pies tylko na zewnętrznym malunku. W środku dominują parzystokopytne - głównie camele i żubry. Inny pojemnik - ta sama zawartość: papierosy, puszki, butelki. Dochodzę do wniosku, że sądząc po zawartości koszy opatrzonych napisem "Sprzątaj po swoim psie", polskie psy mają poważny problem alkoholowy.
Kupię znaczki, dam gotówkę
Przeznaczenie kosza na rogu Racławickiej i Puławskiej właściwie trudno rozpoznać. Jego górna część, która w zamyśle była podajnikiem na torebki, stała się słupem ogłoszeniowym. Ktoś zostawił tu anons: "Kupię zbiór znaczków pocztowych", ktoś inny oferuje "gotówkę od ręki". Spod reklam ledwo widać nalepkę z psem.
Zaglądam do kosza. Jest w nim mnóstwo ziemi jak ze skopanej działki, a na samym wierzchu leży woreczek z psią kupą. Najwidoczniej część psiarzy jest przekonana, że miejsce psiej kupy jest właśnie na ziemi.
Nasza akcja

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
-
Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste...
furry
03.03.10, 08:48
Super!Czyli potwierdza się moja teoria, że jak są kosze, to ludzie nie wyrzucająpapierków na ziemię :-) Serce rośnie.»
-
Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste...
teyoo
03.03.10, 11:49
"Nie kupuję tego tłumaczenia. Idąc przez Mokotów, mijam ich mnóstwo"No, ale większość Polaków nie mieszka na Mokotowie;) A co to za wioska, takprzy okazji, bo nie znam?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







