Projektanci Stadionu Narodowego zrobili nam thriller

Michał Wojtczuk
04.03.2010 aktualizacja: 2010-03-03 20:47
A A A Drukuj
Piotr Adamczyk na planie filmu
  • Jerzy Trela i Andrzej Chyra na planie filmu 'Trick'
  • Na planie filmu 'Trick'
  • Na planie filmu 'Trick'
  • Andrzej Chyba na planie filmu 'Trick'
Co ma wspólnego Stadion Narodowy, talibowie i 6 mln fałszywych dolarów? I jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Piotr Adamczyk?
Spokojnie. Tym razem nie chodzi o niejasności związane z zagospodarowaniem okolic Stadionu Narodowego, lecz o film "Trick", który wejdzie do kin w przyszłym tygodniu. To sensacyjny thriller polityczny. Bohaterowie żonglują tu torbami z paczkami fałszywych i prawdziwych dolarów, próbując zrobić interes na boku przy okazji płacenia okupu za Polaka porwanego w Afganistanie. A gdzie związek ze stadionem? Otóż pieniądze na nakręcenie filmu wyłożyło biuro architektoniczne JSK, które zaprojektowało nasz Stadion Narodowy.

- Część pieniędzy, no byliśmy tylko współproducentami. Nasz wkład to jakaś jedna dziesiąta budżetu filmu - uściśla Zbigniew Pszczulny, wiceszef JSK. I tłumaczy, jak to się stało, że architekci wzięli się do produkcji: - Zaczęło się od tego, że chcieliśmy zrobić film o Stadionie Narodowym, taką kilkuminutową reklamówkę. Skontaktowałem się z Erykiem Stępniewskim, którego znam od dość dawna. Zaczęliśmy rozmawiać i w końcu to nie ja jemu złożyłem propozycję, tylko odwrotnie - on zasugerował, żebyśmy wzięli udział w produkcji jego filmu.

Wspólnie z Mariuszem Rutzem, prezesem JSK, Pszczulny postanowił, że potraktują to jak inwestycję. - Mieliśmy trochę wolnych środków. Zamiast kupić obraz albo rzeźbę, włożyliśmy je w film - tłumaczy.

Można w nim zobaczyć biuro JSK przy Domaniewskiej - zagrało redakcję gazety, w której pracuje dziennikarka śledcza grana przez Agnieszkę Warchałowską. - Na planie byłem tylko kilka razy. Właściwie robienie filmu jest bardzo podobne do pracy architekta. Tak jak projektant musi zużyć dużo papieru, zrobić wiele szkiców, zanim wreszcie coś stworzy, tak w filmie trzeba powtarzać ujęcie wiele razy - mówi Zbigniew Pszczulny. - Nie powiem, wciągnęło nas. Jeżeli będą możliwości finansowe - a nie ukrywam, że liczymy na pozytywny finansowy efekt "Tricku", bo to sprawnie nakręcony thriller z wartką, wciągającą akcją - może jeszcze kiedyś zajmiemy się filmem.

"Trick" można będzie oglądać w kinach od 12 marca. Film ma gwiazdorską obsadę. Grają w nim m.in.: Andrzej Chyra, Robert Więckiewicz, Piotr Adamczyk, Jerzy Trela, Marcin Dziędziel, Henryk Talar, Grażyna Szapołowska i Karolina Gruszka.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy





Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy