Na Dzień Kobiet koronka zamiast nylonu
05.03.2010
aktualizacja: 2010-03-04 19:36
Sprzedawcy polecają: kosmetyki, bieliznę, kwiaty, biżuterię, perfumy. W sieci też pełno gotowych kartek, SMS-ów, okolicznościowych tapet.
ZOBACZ TAKŻE
- Zegarki droższe od samochodów - luksusowy sklep w stolicy (05-03-10, 09:00)
- Szlafroki z Mediolanu na Mokotowskiej (26-02-10, 13:00)
- Wiadomości ze sklepów w skrócie (05-03-10, 12:00)
- Kupcy z KDT zapraszają na zakupy do CDC (26-02-10, 10:00)
- Warszawski ratusz na wojnie z kobietami (16-03-10, 10:00)
- Czego kobiety życzą sobie na Dzień Kobiet? (05-03-10, 12:00)
- Młodzi projektanci pod jednym dachem (26-02-10, 14:00)
- Co się dzieje w warszawskich sklepach (25-02-10, 20:16)
A jeszcze dwadzieścia parę lat temu, prócz goździków, upominkiem były towary deficytowe: słodycze, cytrusy, kawa, rajstopy, mydełko. Zdarzały się także rzeczy bardziej wymyślne, np. komplety pościeli, szklanki, czasami bluzki lub zestawy skarpet, parasolki i plastikowe akcesoria kuchenne. Może warto i dziś pokusić się o odszukanie i kupienie prezentóww starym stylu.
Skarbnicą wypróbowanych prezentów mogą być mniejsze sklepy albo "wiekowe" centra handlowe, takie jak Hala Marymoncka (ul. Słowackiego 45), DH Merkury (ul. Słowackiego 16/18) czy Sezam (Marszałkowska 126/134).
Kwiaty, patera i hobbit
Większość upominków na Dzień Kobiet nie naruszy specjalnie budżetu ofiarodawcy. Kwiaty to wydatek rzędu kilku złotych. Pod Halą Mirowską ceny tulipanów wahają się od 1,5 do 3 zł, róż od 3 do 8 zł (długie, cięte). Goździków na razie mniej. - Kiedyś ten kwiatek był wręczany z każdej okazji. Obowiązkowo trzeba go było zawinąć w folię i trzymać zielonym do góry. Kobieta dostawała go z okazji imienin, urodzin, awansu - wspomina pani Henryka, kwiaciarka z długim stażem.
W Sezamie wypatrzyłem wazony w greckim stylu (76 zł) albo szklaną paterę (110 zł). - Szkło jest dobre na każdą okazję. Pamiętam szklanki z plastikowymi uchwytami. Można je było tu u nas kupić jeszcze z pięć lat temu - opowiada jedna z ekspedientek. Na półkach ze szkłem znajdziemy szklanki bez uchwytów od 3 do 8 zł (za szt.), filiżanki od 3,49 do nawet 11 zł, a nawet zestaw dwóch filiżanek z fajansu zdobiony m.in. w chińskie wzory lub ptaki od 22 do 60 zł.
Gdyby dalej trzymać się prezentów praktycznych, należałoby się zastanowić nad kilkoma parami rajstop (ceny od 2,5 do 50 zł za te w bajeczne wzory), mydłem (np. Kajtek za 1,45 zł lub Dove, żeby nie wysuszyło skóry, za 3,40 zł) czy składaną parasolką (od 10 zł pod Halą Mirowską do 29 zł w H&M). Ewentualnie można spróbować obdarować kobietę paczką kawy (ok. 11 zł) lub kompletem pościeli (min. 110 zł w różnych sklepach).
Zamiast mydła sole
Z kolei w Empiku (np. Złote Tarasy, ul. Złota 59) znajdziemy nowoczesne kubki dedykowane każdej przodowniczce pracy. Za 19,99 zł (trzeba doliczyć 3,99 zł za tekturowe opakowanie) kupimy kubek dla nauczycielki, prawniczki czy menedżerki z zabawną dedykacją.
Dawniej furorę robiły nylonowe pończochy. Dziś możemy kupić dla płci pięknej pończochy samonośne w bajeczne, kolorowe wzory w Calzedonii przy Chmielnej 20 (średnia cena kształtuje się tu od 8 zł) albo w Gatta w Arkadii w al. Jana Pawła II 82 (średnio 10 zł).
Jeśli żaden z prezentów nam się nie spodoba, zawsze zostają słodkości. Tu cena zależy od rozmachu: można kupić czekoladę Luksusową z orzechami za 8,79 zł, bombonierkę Pasjonata za 12,99 zł albo nowoczesne czekoladki Merci za 18 zł. - A ja i tak liczę na goździk, jak co roku - mówi pani Barbara, kioskarka z Dworca Centralnego, która na witrynie już umieściła 8-marcowe podarunki: serduszka, słodycze, figurki.
Rozmowa z kosmetyczką:
Grzegorz Miecznikowski: Wystarczy być sobą, żeby być piękną?
Patrycja Dąbrowska, kosmetyczka: W dzisiejszych czasach dużą uwagę zwraca się na wygląd zewnętrzny, zapominając, że piękno płynie też z wewnątrz. Presja, żeby wyglądać oszałamiająco, sprawia, że my, kobiety, mamy coraz więcej kompleksów. Czasem nie wystarczą już wizyty w salonie kosmetycznym, u stylistki czy fryzjera, ale bardziej u psychologa.
Co może pomóc w zyskaniu pewności siebie?
- Czasem wystarczy odpowiedni makijaż lub dobrze dobrany strój. Wtedy każda z nas czuje się pewniejsza i bardziej zauważalna. Samoocenę poprawiają komplementy, które otrzymujemy. Jeśli ktoś nie jest pewny, co zmienić w wyglądzie zewnętrznym, żeby poczuć się lepiej, pomoże na pewno wizyta w salonie kosmetycznym. Ekspertki doradzą i pomogą dobrać odpowiednie zabiegi. W salonie doradzą też, jak się malować, żeby ukrywać mankamenty, na których punkcie mamy kompleksy. Np. jeśli chcemy ukryć, że mamy wypukłe oczy, można malować całe górne powieki ciemniejszym cieniem i nanosić grubsze kreski na dolnej i górnej powiece. Wtedy zmniejszają się oczy. Ciemna kreska na wewnętrznej linii dolnych rzęs ukryje wypukłość dolnej powieki. Pod brwiami można nałożyć jasny rozświetlający cień. Takich sztuczek jest cała masa.
To może to jest dobry prezent na Dzień Kobiet?
- Każdy dzień jest dobry, żeby sprawić prezent kobiecie. Ale mężczyźni, zamiast borykać się z problemem, co kupić swojej kobiecie, mogą wybrać się do salonu kosmetycznego, masażu czy spa i zakupić tam karnet okazjonalny na jakiś zabieg upiększający czy relaksujący. Kobieta będzie się na pewno czuła bardzo wyjątkowo. Kiedyś taki prezent mąż zafundował naszej klientce. Po zabiegach zabrał ją na kolację z okazji 8 marca. Po cichu z koleżankami zazdrościłyśmy takiego pomysłowego męża.
Skarbnicą wypróbowanych prezentów mogą być mniejsze sklepy albo "wiekowe" centra handlowe, takie jak Hala Marymoncka (ul. Słowackiego 45), DH Merkury (ul. Słowackiego 16/18) czy Sezam (Marszałkowska 126/134).
Kwiaty, patera i hobbit
Większość upominków na Dzień Kobiet nie naruszy specjalnie budżetu ofiarodawcy. Kwiaty to wydatek rzędu kilku złotych. Pod Halą Mirowską ceny tulipanów wahają się od 1,5 do 3 zł, róż od 3 do 8 zł (długie, cięte). Goździków na razie mniej. - Kiedyś ten kwiatek był wręczany z każdej okazji. Obowiązkowo trzeba go było zawinąć w folię i trzymać zielonym do góry. Kobieta dostawała go z okazji imienin, urodzin, awansu - wspomina pani Henryka, kwiaciarka z długim stażem.
W Sezamie wypatrzyłem wazony w greckim stylu (76 zł) albo szklaną paterę (110 zł). - Szkło jest dobre na każdą okazję. Pamiętam szklanki z plastikowymi uchwytami. Można je było tu u nas kupić jeszcze z pięć lat temu - opowiada jedna z ekspedientek. Na półkach ze szkłem znajdziemy szklanki bez uchwytów od 3 do 8 zł (za szt.), filiżanki od 3,49 do nawet 11 zł, a nawet zestaw dwóch filiżanek z fajansu zdobiony m.in. w chińskie wzory lub ptaki od 22 do 60 zł.
Gdyby dalej trzymać się prezentów praktycznych, należałoby się zastanowić nad kilkoma parami rajstop (ceny od 2,5 do 50 zł za te w bajeczne wzory), mydłem (np. Kajtek za 1,45 zł lub Dove, żeby nie wysuszyło skóry, za 3,40 zł) czy składaną parasolką (od 10 zł pod Halą Mirowską do 29 zł w H&M). Ewentualnie można spróbować obdarować kobietę paczką kawy (ok. 11 zł) lub kompletem pościeli (min. 110 zł w różnych sklepach).
Zamiast mydła sole
Z kolei w Empiku (np. Złote Tarasy, ul. Złota 59) znajdziemy nowoczesne kubki dedykowane każdej przodowniczce pracy. Za 19,99 zł (trzeba doliczyć 3,99 zł za tekturowe opakowanie) kupimy kubek dla nauczycielki, prawniczki czy menedżerki z zabawną dedykacją.
Dawniej furorę robiły nylonowe pończochy. Dziś możemy kupić dla płci pięknej pończochy samonośne w bajeczne, kolorowe wzory w Calzedonii przy Chmielnej 20 (średnia cena kształtuje się tu od 8 zł) albo w Gatta w Arkadii w al. Jana Pawła II 82 (średnio 10 zł).
Jeśli żaden z prezentów nam się nie spodoba, zawsze zostają słodkości. Tu cena zależy od rozmachu: można kupić czekoladę Luksusową z orzechami za 8,79 zł, bombonierkę Pasjonata za 12,99 zł albo nowoczesne czekoladki Merci za 18 zł. - A ja i tak liczę na goździk, jak co roku - mówi pani Barbara, kioskarka z Dworca Centralnego, która na witrynie już umieściła 8-marcowe podarunki: serduszka, słodycze, figurki.
Rozmowa z kosmetyczką:
Grzegorz Miecznikowski: Wystarczy być sobą, żeby być piękną?
Patrycja Dąbrowska, kosmetyczka: W dzisiejszych czasach dużą uwagę zwraca się na wygląd zewnętrzny, zapominając, że piękno płynie też z wewnątrz. Presja, żeby wyglądać oszałamiająco, sprawia, że my, kobiety, mamy coraz więcej kompleksów. Czasem nie wystarczą już wizyty w salonie kosmetycznym, u stylistki czy fryzjera, ale bardziej u psychologa.
Co może pomóc w zyskaniu pewności siebie?
- Czasem wystarczy odpowiedni makijaż lub dobrze dobrany strój. Wtedy każda z nas czuje się pewniejsza i bardziej zauważalna. Samoocenę poprawiają komplementy, które otrzymujemy. Jeśli ktoś nie jest pewny, co zmienić w wyglądzie zewnętrznym, żeby poczuć się lepiej, pomoże na pewno wizyta w salonie kosmetycznym. Ekspertki doradzą i pomogą dobrać odpowiednie zabiegi. W salonie doradzą też, jak się malować, żeby ukrywać mankamenty, na których punkcie mamy kompleksy. Np. jeśli chcemy ukryć, że mamy wypukłe oczy, można malować całe górne powieki ciemniejszym cieniem i nanosić grubsze kreski na dolnej i górnej powiece. Wtedy zmniejszają się oczy. Ciemna kreska na wewnętrznej linii dolnych rzęs ukryje wypukłość dolnej powieki. Pod brwiami można nałożyć jasny rozświetlający cień. Takich sztuczek jest cała masa.
To może to jest dobry prezent na Dzień Kobiet?
- Każdy dzień jest dobry, żeby sprawić prezent kobiecie. Ale mężczyźni, zamiast borykać się z problemem, co kupić swojej kobiecie, mogą wybrać się do salonu kosmetycznego, masażu czy spa i zakupić tam karnet okazjonalny na jakiś zabieg upiększający czy relaksujący. Kobieta będzie się na pewno czuła bardzo wyjątkowo. Kiedyś taki prezent mąż zafundował naszej klientce. Po zabiegach zabrał ją na kolację z okazji 8 marca. Po cichu z koleżankami zazdrościłyśmy takiego pomysłowego męża.
Przeczytaj także: Kupcy z KDT zapraszają na zakupy do CDC
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




