Podatek od psów rozwiąże problem odchodów na ulicach?
05.03.2010
aktualizacja: 2010-03-07 23:44
fot. KJ
Listy czytelników przysłane na akcję "Sprzątam po moim psie"
ZOBACZ TAKŻE
- Quiz: Co wiesz o psiej kupie? (05-03-10, 11:17)
- Naukowo o nieczystościach: Kupą, mości panowie, na brud (05-03-10, 09:00)
- Psia oKUPAcja! Mamy już dość (05-03-10, 09:00)
- Straż miejska: Ludzie się wstydzą zbierać psie kupy (09-03-10, 09:00)
- Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste chodniki (03-03-10, 08:00)
- W ekskluzywnych osiedlach też kup nie sprzątają (05-03-10, 10:00)
- Psie kupy w końcu pod kontrolą (01-04-10, 06:30)
- Tajemnicza akcja zachęcająca do sprzątania po psie (23-03-10, 11:14)
- Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać (21-03-10, 20:00)
RAPORTY
Trawniki pełne min
Ogromnie liczę, że za pośrednictwem "Gazety" zostanie zorganizowana ogólnopolska akcja, która przemówi do właścicieli psów, by zaczęli sprzątać po swoich pupilach. W mojej okolicy (ul. Korsaka/al. Tysiąclecia na Pradze) każdy trawnik to dla nich publiczna toaleta. Czasem dziwię się, jak właściciele czworonogów mogą jeszcze z nimi spacerować po tych "terenach zielonych", skoro całe upstrzone są kupami. Tak być nie powinno i trzeba głośno o tym wszystkich przekonywać.
E.D.
Ludzie brudzą bardziej
Ja po psie nie sprzątam. Po roztopach kupy uległy już prawie całkowitej biodegradacji, czego nie można powiedzieć o śmieciach pozostawionych przez ludzi często niezwykle wrażliwych na widok psiej kupy, a wykazujących całkowitą obojętność na te sterty butelek, papierów i petów. Ktoś to zostawił, ale na pewno nie jest to ślad po sympatycznych czworonogach, lecz zdecydowanie mniej sympatycznych istotach dwunożnych o podobno niezwykle wysokiej inteligencji. Odpowiadając na wasz apel, informuję, że mieszkam na Grochowie (okolice ul. Ostrobramskiej) i tutaj nie ma w ogóle koszy na psie kupy.
Warszawianka - nieprzyjezdna
Zwiększyć podatki za psy
Posiadanie psa to głównie moda. W moim przypadku to konieczność, ale i przyjemność zaopiekowania się psem, który stracił zatrudnienie na parkingu samochodów. Moda, która spowodowała, iż w mieście liczba psów jest niemal równa liczbie homo sapiens. Trzeba więc spowodować odwrócenie trendu wzrostu liczby psów. 1. Wprowadzić realny podatek od zwierząt w mieście. 2. Wprowadzić obowiązek czipowania psów. 3. Opiekunowie psów powinni być bezwzględnie zobowiązani do sprzątania odchodów swoich podopiecznych z chodników, ścieżek rowerowych, jezdni itp., ale powinni być zwolnieni z tego obowiązku na terenach zielonych (poza terenami przeznaczonymi na zabawy dzieci czy też sportowymi). Jeśli te tereny należy sprzątać, powinny to robić służby miejskie wyposażone w sprzęt kupowany z podatków.
Szanowna "Gazeto"! Pytasz, czy udało się komuś rozwiązać problem? Mnie nie, chociaż proponowałem coś takiego mojej spółdzielni mieszkaniowej. Pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował.
Jerzy Oksański

Ogromnie liczę, że za pośrednictwem "Gazety" zostanie zorganizowana ogólnopolska akcja, która przemówi do właścicieli psów, by zaczęli sprzątać po swoich pupilach. W mojej okolicy (ul. Korsaka/al. Tysiąclecia na Pradze) każdy trawnik to dla nich publiczna toaleta. Czasem dziwię się, jak właściciele czworonogów mogą jeszcze z nimi spacerować po tych "terenach zielonych", skoro całe upstrzone są kupami. Tak być nie powinno i trzeba głośno o tym wszystkich przekonywać.
E.D.
Sprzątasz po swoim psie? Bądź z tego dumny. Wpisz się na listę sprzatających!
Ludzie brudzą bardziej
Ja po psie nie sprzątam. Po roztopach kupy uległy już prawie całkowitej biodegradacji, czego nie można powiedzieć o śmieciach pozostawionych przez ludzi często niezwykle wrażliwych na widok psiej kupy, a wykazujących całkowitą obojętność na te sterty butelek, papierów i petów. Ktoś to zostawił, ale na pewno nie jest to ślad po sympatycznych czworonogach, lecz zdecydowanie mniej sympatycznych istotach dwunożnych o podobno niezwykle wysokiej inteligencji. Odpowiadając na wasz apel, informuję, że mieszkam na Grochowie (okolice ul. Ostrobramskiej) i tutaj nie ma w ogóle koszy na psie kupy.
Warszawianka - nieprzyjezdna
Zwiększyć podatki za psy
Posiadanie psa to głównie moda. W moim przypadku to konieczność, ale i przyjemność zaopiekowania się psem, który stracił zatrudnienie na parkingu samochodów. Moda, która spowodowała, iż w mieście liczba psów jest niemal równa liczbie homo sapiens. Trzeba więc spowodować odwrócenie trendu wzrostu liczby psów. 1. Wprowadzić realny podatek od zwierząt w mieście. 2. Wprowadzić obowiązek czipowania psów. 3. Opiekunowie psów powinni być bezwzględnie zobowiązani do sprzątania odchodów swoich podopiecznych z chodników, ścieżek rowerowych, jezdni itp., ale powinni być zwolnieni z tego obowiązku na terenach zielonych (poza terenami przeznaczonymi na zabawy dzieci czy też sportowymi). Jeśli te tereny należy sprzątać, powinny to robić służby miejskie wyposażone w sprzęt kupowany z podatków.
Szanowna "Gazeto"! Pytasz, czy udało się komuś rozwiązać problem? Mnie nie, chociaż proponowałem coś takiego mojej spółdzielni mieszkaniowej. Pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował.
Jerzy Oksański

-
Podatek od psów rozwiąże problem odchodów na ul...
cq17
05.03.10, 22:12
Obowiązek sprzątania i koniec, jak nie, to solidne mandaty. Wystarczy tylko stosować obowiązujące prawo. Zostawiona na trawniku, czy chodniku kupa kosztuje 500 PLN i koniec. A jak podatek za»
-
Podatek od psów rozwiąże problem odchodów na ul...
anders76
13.03.10, 16:57
Przepisy dotyczace sprzatania juz sa tylko egzekwowac. Za polowe mandatuproponuje przymusowa sprzedaz woreczkow w wysokiej cenie. Obecne akcje "namawiania i przekonywania" sa nieskuteczne a »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


