"Brat kocha siostrzyczkę" - dobra nazwa dla pociągu?

śmik
06.03.2010 aktualizacja: 2010-03-05 21:56
A A A Drukuj
Zawiadowca Jurek Owsiak Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
W piątek dwa pociągi zyskały nowe przydomki: "Familio" i "Alleceny". O mały włos, a jeden ze składów nazywałby się "Brat kocha siostrzyczkę".
Od piątku jeden z pociągów TLK z Warszawy do Krakowa nazywa się "Familio". Skład odprawiał Jurek Owsiak, bo nazwa została wylicytowana podczas aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zwycięzcą byli założyciele portalu E-familio, na którym można szukać pamiątek rodzinnych. Przekazali na rzecz WOŚP ponad 38 tys. zł. W zamian mogli nazwać dwa pociągi.

Oprócz składu z Warszawy do Krakowa nazwę otrzymał także pociąg TLK z Krakowa do Wrocławia. Będzie się nazywał "Alleceny" Jak mówi Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity, w tym drugim przypadku przebity został inny proponowany przydomek "Brat kocha siostrzyczkę". Wylicytowane nazwy pojawiły się na tablicach bocznych pociągów i w internecie. Będą także zapowiadane przez megafony. Obydwa składy będą kursowały do końca tegorocznego rozkładu jazdy, czyli do 12 grudnia.

Przeczytaj także: Aukcje dla WOŚP: 4-metrowa lalka i mikołaj-gigant



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy