"Żłobki, a nie stadiony" - przez miasto przeszła Manifa
07.03.2010
aktualizacja: 2010-08-13 11:07
Tysiące kobiet pracujących i niepracujących, pielęgniarek i nauczycielek, emerytek i studentek, mężczyzn i dzieci przeszły w niedzielę w 11. warszawskiej Manifie, czyli "Wielkim marszu solidarności kobiet". Było spokojnie, choć pod Sejmem czekała mała grupka Wszechpolaków
ZOBACZ TAKŻE
- Manifa na ulicach. Jak nie utknąć w korku? (06-03-10, 19:00)
- 6 marca Manifa Warszawska. Z dedykacją dla posłanki SLD (21-02-11, 09:00)
- W niedzielę ulicami Warszawy przejdzie Manifa (04-03-10, 08:00)
- W niedzielę Manifa. "Dość wyzysku! Wymawiamy służbę!" (05-03-11, 12:00)
- Jak kobiety wyszły na ulice - 10 lat warszawskich Manif (19-02-10, 11:00)
- Manifa inna niż zwykle. To nie "banda wariatek" (04-03-11, 13:00)
- Dziś manifestacja Solidarności - uwaga na korki (11-02-10, 11:02)
- Manifa w tym roku przecina pępowinę (27-02-12, 12:00)
- Za odgrzewany kotlet dziękujemy (02-04-10, 09:00)
- "Dni Cipki" - dość hipokryzji! (10-03-10, 09:00)
- Pierwsze oficjalne "Dni Cipki" już w kwietniu (09-03-10, 14:23)
- Motocrossowcy: chcemy jeździć, a nie mamy gdzie (07-03-10, 20:50)
- Karambol na Kawęczyńskiej. Tramwaje nie jeździły 2 godziny (07-03-10, 15:49)
- Manifestacja "Solidarności": "Chcemy wyrżnąć frajerów z PO" [ZDJĘCIA] (15-12-09, 11:31)
- Chcesz czekoladę? - proponuje ktoś. - Zawsze mam na Manifie.
Słońce świeci, co Katarzyna Bratkowska z Porozumienia Kobiet 8 Marca ironicznie komentuje:
- Mamy większy wpływ na pogodę niż na nasz rząd. Przez 10 lat każdy kolejny udaje że jest głuchy na problemy kobiet.
Z głośników słyszymy piosenkę "Return of the Mother" Niny Hagen i ruszamy. W tym roku hasło Manify, a raczej Wielkiego Marszu Solidarności Kobiet brzmi: "Solidarne w kryzysie, solidarne w walce". Idą pielęgniarki i nauczycielki, matki i córki. Dzieci jadą na specjalnej kolorowej platformie. Wiele osób niesie transparenty samodzielnie zrobione w domu. Np. Agata i Marta z kobiecego zespołu "Rajstopy Heleny" zrobiły dwustronny. "Przepuścicie nas w drzwiach..." - czytamy z jednej strony, a z drugiej: "...do Sejmu".
- Chodzi o parytet, to warunek konieczny, żeby coś się ruszyło - mówią.
Z mocniejszych haseł:
- "Bij matkę swoją i dzieci swoje"
- "Mam cipkę"
- "Żłobki, a nie stadiony"
- "Idzie Ola do przedszkola, to jest sprawa narodowa" (hasło ZNP)
- "Moc tak, przemoc nie" (niesie Ryszard Kalisz).
W tłumie widać transparenty pisane cyrylicą, np. "Kuchnia i moda to nie swoboda". Trzymają je przedstawicielki polsko-ukraińskiej grupy Gender Lviv, która 13 marca po raz drugi zorganizuje feministyczną Manifę we Lwowie.
- Lwów - Warszawa - wspólna sprawa! - skandują.
Z głośników płynie rewolucyjne pieśń pielęgniarek (na melodię Bella ciao): "Godzina ranna w murach szpitala, cierpienie zasnąć mi nie pozwala, lecz nie zawołam siostro wróć". Dalej zespół bębniarzy i bębniarek zagrzewa do marszu.
- Nie przyjść na Manifę to obciach! - krzyczy z platformy posłanka Izabela Jaruga-Nowacka.
- Granda! - wtóruje pan Krzysztof z białą wstążką na rękawie - symbolem ukaranych przez sąd strajkujących pielęgniarek z Łodzi. - Moja żona jest pielęgniarką, po 18 latach pracy zarabia 1900 zł brutto.
Ul. Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi, Ujazdowskimi i ul. Piękną docieramy pod Sejm.
- Chodźcie zobaczyć Młodzież "Weszpolską" - nawołuje ktoś. Narodowcy jak zwykle zgromadzili się przed pomnikiem AK. Ok. trzydziestu młodzieńców w czarnych kurtkach i kilka dziewcząt. Hasła tradycyjne: "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", "Feminazi stop" i nieśmiertelne: "Feministki, lesby, geje cała Polska z was się śmieje".
Nowością są krwawe zdjęcia 11-tygodniowych płodów po aborcji zestawione z fotografiami Hitlera i zwłok oficerów zamordowanych w Katyniu.
- Nie mogę na to patrzeć - starsza kobieta zasłania oczy. - Lepiej pójde pokrzyczeć o żłobkach w każdej gminie.
Słońce świeci, co Katarzyna Bratkowska z Porozumienia Kobiet 8 Marca ironicznie komentuje:
- Mamy większy wpływ na pogodę niż na nasz rząd. Przez 10 lat każdy kolejny udaje że jest głuchy na problemy kobiet.
Z głośników słyszymy piosenkę "Return of the Mother" Niny Hagen i ruszamy. W tym roku hasło Manify, a raczej Wielkiego Marszu Solidarności Kobiet brzmi: "Solidarne w kryzysie, solidarne w walce". Idą pielęgniarki i nauczycielki, matki i córki. Dzieci jadą na specjalnej kolorowej platformie. Wiele osób niesie transparenty samodzielnie zrobione w domu. Np. Agata i Marta z kobiecego zespołu "Rajstopy Heleny" zrobiły dwustronny. "Przepuścicie nas w drzwiach..." - czytamy z jednej strony, a z drugiej: "...do Sejmu".
- Chodzi o parytet, to warunek konieczny, żeby coś się ruszyło - mówią.
Z mocniejszych haseł:
- "Bij matkę swoją i dzieci swoje"
- "Mam cipkę"
- "Żłobki, a nie stadiony"
- "Idzie Ola do przedszkola, to jest sprawa narodowa" (hasło ZNP)
- "Moc tak, przemoc nie" (niesie Ryszard Kalisz).
W tłumie widać transparenty pisane cyrylicą, np. "Kuchnia i moda to nie swoboda". Trzymają je przedstawicielki polsko-ukraińskiej grupy Gender Lviv, która 13 marca po raz drugi zorganizuje feministyczną Manifę we Lwowie.
- Lwów - Warszawa - wspólna sprawa! - skandują.
Z głośników płynie rewolucyjne pieśń pielęgniarek (na melodię Bella ciao): "Godzina ranna w murach szpitala, cierpienie zasnąć mi nie pozwala, lecz nie zawołam siostro wróć". Dalej zespół bębniarzy i bębniarek zagrzewa do marszu.
- Nie przyjść na Manifę to obciach! - krzyczy z platformy posłanka Izabela Jaruga-Nowacka.
- Granda! - wtóruje pan Krzysztof z białą wstążką na rękawie - symbolem ukaranych przez sąd strajkujących pielęgniarek z Łodzi. - Moja żona jest pielęgniarką, po 18 latach pracy zarabia 1900 zł brutto.
Ul. Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi, Ujazdowskimi i ul. Piękną docieramy pod Sejm.
- Chodźcie zobaczyć Młodzież "Weszpolską" - nawołuje ktoś. Narodowcy jak zwykle zgromadzili się przed pomnikiem AK. Ok. trzydziestu młodzieńców w czarnych kurtkach i kilka dziewcząt. Hasła tradycyjne: "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", "Feminazi stop" i nieśmiertelne: "Feministki, lesby, geje cała Polska z was się śmieje".
Nowością są krwawe zdjęcia 11-tygodniowych płodów po aborcji zestawione z fotografiami Hitlera i zwłok oficerów zamordowanych w Katyniu.
- Nie mogę na to patrzeć - starsza kobieta zasłania oczy. - Lepiej pójde pokrzyczeć o żłobkach w każdej gminie.
Przeczytaj także: W niedzielę ulicami Warszawy przejdzie Manifa
-
"Żłobki, a nie stadiony" - przez miasto przeszł...
nathan_miur
07.03.10, 19:10
A na co komu żłobki jak coraz więcej kobiet wybiera karierę zamiast macierzyństwa??»
-
"Żłobki, a nie stadiony" - przez miasto przeszł...
jan-w
07.03.10, 19:48
Kalisz i Jaruga-Nowacka autorytetami tej zadymy? Organizatorzy sami sięośmieszają. Kobiety są pełnowartościowymi ludźmi i obywatelami. Nie trzeba ichponiżać specjalnym traktowaniem należnym »
-
Redaktor Dubrowska nadaje!
uzman
07.03.10, 20:57
Jak zwykle bez sensu, bez treści, bez wyrazu.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







