Zbiorowa tęsknota na Dworcu Gdańskim
07.03.2010
aktualizacja: 2010-03-07 19:33
Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
To była zbiorowa tęsknota za tymi, którzy musieli wyjechać: w rocznicę Marca '68 w hali Dworca Gdańskiego pozowało do zdjęcia prawie stu warszawiaków.
ZOBACZ TAKŻE
- Wietnamczycy opuszczają Pragę. Zamknięto im świątynię (06-03-10, 12:00)
- Rób mi dobrze w Nowym Teatrze (08-03-10, 09:00)
- Wojna na Targi w Pałacu Kultury: jarmark czy tradycja? (08-03-10, 09:00)
- Pokażmy, że tęsknimy za Żydami. Dziś na Dworcu Gdańskim (06-03-10, 09:00)
- Licencja na bycie Żydem (23-01-10, 18:00)
- Brzydkie słowo "Żyd" - komu się nie podoba? (22-03-10, 09:00)
- Duży odzew na akcję "Tęsknię za tobą, Żydzie!" (21-01-10, 09:00)
- Akcja "Tęsknię za tobą, Żydzie!" (19-01-10, 10:00)
Właśnie z Dworca Gdańskiego w wyniku antysemickiej nagonki władz PRL-u odjeżdżały po Marcu '68 tysiący Żydów. - Dziś Polska jest "odżydzona", jak ktoś napisał na murze. A ja nad tym ubolewam - mówi artysta Rafał Betlejewski, pomysłodawca akcji.
Tęsknie za Tobą, Żydzie!
Kilka miesięcy temu malował na warszawskich murach hasło "Tęsknie za Tobą, Żydzie". Teraz przez rok chce jeździć po Polsce i fotografować tęskniących. Zrobił już zdjęcie w Poznaniu - na basenie w budynku byłej synagogi. Urządzili go tam w czasie wojny Niemcy dla żołnierzy Wehrmachtu. W sobotę zgromadził warszawiaków w hali Dworca Gdańskiego.Wokół pustego krzesła symbolizującego nieobecnych zebrało się kilkadziesiąt osób (- Ale powinno być 35 milionów - komentowano). Wszyscy twierdzili: tęsknimy! Za kim?
Studenci Staś, Terka, Szymon, Kristof: Za multikulturową Polską. Za bogactwem żydowskiej kultury. Za ich energią, mądrością.
Robert Sieracki z mamą Anną: Za tymi, bez których jest tu tak pusto. Za każdym z osobna.
Ewa: Byli częścią naszej społeczności. A w 1968 r. brutalnie ich z niej wyrzuciliśmy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś do mnie przyszedł i powiedział: "Nie chcemy cię tu, wyjeżdżaj".
Kuba: A tak się stało na przykład z publicystą Leszkiem Leo Kantorem, który mieszkał w Opolu, a ja też pochodzę z Opola. W 1968 r. wyrzucono go z pracy na uczelni i zmuszono do emigracji.
Ewa: Za wszystkimi bardzo tęsknię, chociaż ich nie znałam. I wierzę, że nam wybaczą.
Kuba: Mieszkamy razem z Ewą na Muranowie. Czy można nie pamiętać o polskich Żydach, żyjąc w takim miejscu?
Piotr Kadleik: Ja tęsknię za rodziną. Byłem wtedy dzieckiem, niewiele rozumiałem. Ale pamiętam pożegnalne przyjęcia. Chodziłem na nie z mamą. Wszyscy gdzieś wyjeżdżali, wszyscy się żegnali, a ja nie wiedziałem dlaczego.
Jan Homicki: Na ten dworzec odprowadziłem kolegę. Może przyjaciela? Nazywał się Bogdan Gryniewicz. Wychowywałem się z nim na Mokotowie, a potem razem pracowaliśmy w wołomińskiej hucie szkła. Szukałem go potem w Izraelu, ale ślad po nim zaginął. Może zmienił nazwisko? Nie wiem. Tu widziałem go po raz ostatni.
Kilka miesięcy temu malował na warszawskich murach hasło "Tęsknie za Tobą, Żydzie". Teraz przez rok chce jeździć po Polsce i fotografować tęskniących. Zrobił już zdjęcie w Poznaniu - na basenie w budynku byłej synagogi. Urządzili go tam w czasie wojny Niemcy dla żołnierzy Wehrmachtu. W sobotę zgromadził warszawiaków w hali Dworca Gdańskiego.Wokół pustego krzesła symbolizującego nieobecnych zebrało się kilkadziesiąt osób (- Ale powinno być 35 milionów - komentowano). Wszyscy twierdzili: tęsknimy! Za kim?
Studenci Staś, Terka, Szymon, Kristof: Za multikulturową Polską. Za bogactwem żydowskiej kultury. Za ich energią, mądrością.
Robert Sieracki z mamą Anną: Za tymi, bez których jest tu tak pusto. Za każdym z osobna.
Ewa: Byli częścią naszej społeczności. A w 1968 r. brutalnie ich z niej wyrzuciliśmy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś do mnie przyszedł i powiedział: "Nie chcemy cię tu, wyjeżdżaj".
Kuba: A tak się stało na przykład z publicystą Leszkiem Leo Kantorem, który mieszkał w Opolu, a ja też pochodzę z Opola. W 1968 r. wyrzucono go z pracy na uczelni i zmuszono do emigracji.
Ewa: Za wszystkimi bardzo tęsknię, chociaż ich nie znałam. I wierzę, że nam wybaczą.
Kuba: Mieszkamy razem z Ewą na Muranowie. Czy można nie pamiętać o polskich Żydach, żyjąc w takim miejscu?
Piotr Kadleik: Ja tęsknię za rodziną. Byłem wtedy dzieckiem, niewiele rozumiałem. Ale pamiętam pożegnalne przyjęcia. Chodziłem na nie z mamą. Wszyscy gdzieś wyjeżdżali, wszyscy się żegnali, a ja nie wiedziałem dlaczego.
Jan Homicki: Na ten dworzec odprowadziłem kolegę. Może przyjaciela? Nazywał się Bogdan Gryniewicz. Wychowywałem się z nim na Mokotowie, a potem razem pracowaliśmy w wołomińskiej hucie szkła. Szukałem go potem w Izraelu, ale ślad po nim zaginął. Może zmienił nazwisko? Nie wiem. Tu widziałem go po raz ostatni.
Przeczytaj także: Akcja "Tęsknię za tobą, Żydzie!"
-
Zbiorowa tęsknota na Dworcu Gdańskim
korpo_racja1
07.03.10, 19:46
Smi koszerni na zdjęciu :)»
-
W 1968 wielu Polaków zazdrościło Żydom
w.i.l
07.03.10, 20:09
możliwości emigracji i szukania dobrobytu na Zachodzie. Dziś okazało się ilu Polaków wyjechało na Zachód - teraz gdy już mogą. Dziś Żydzi przedstawiają się jako "prześladowani" tylko dlatego»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



