Zaginął ogromny dźwig z budowy trasy N-S. Ktoś widział?
08.03.2010
aktualizacja: 2010-03-15 08:44
Ogromny dźwig skradziono w weekend z budowy fragmentu Trasy N-S na Okęciu. - Wyjaśniamy sprawę. Nigdy nic takiego nam się wcześniej nie przydarzyło - mówi przedstawiciel wykonawcy.
ZOBACZ TAKŻE
- BMW wpadło na barierę. W tym miejscu co Zientarski (07-03-10, 21:57)
- Kierowca BMW próbował rozjechać policjantów. Dwa razy (09-03-10, 10:50)
- Poranne korki - awaria świateł i znów wielki zator (09-03-10, 08:25)
SERWISY
Model Liebherr 30 to prawdziwy kolos: jego wyciągnięte ramię sięga 48 metrów. Taki dźwig używany był na budowie fragmentu trasy N-S biegnącego w okolicy ul. Wirażowej. Do soboty, bo w poniedziałek dźwigu już nie było. - Ktoś go ukradł albo w nocy z soboty na niedzielę, albo z niedzieli na poniedziałek. Dźwig był zamknięty, wszystkie zabezpieczenia działały - mówi Ryszard Jankowski z firmy PPUHJR, która dostarcza sprzęt budowlany jednemu z podwykonawców.
Terenu budowy teoretycznie w nocy pilnują ochroniarze. Jak to możliwe, że ktoś odjechał niezauważony takim kolosem?
- Nas to nie dotyczy. To wewnętrzna sprawa wykonawcy - mówi Małgorzata Tarnowska z warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który odpowiada za inwestycję.
- Wszystko dokładnie sprawdzamy. Po raz pierwszy coś takiego nam się zdarzyło i faktycznie wydaje się to bardzo dziwne - twierdzi Maciej Komarczuk z firmy Teerag-Asdag, głównego wykonawcy. Maszyny szuka też warszawska policja powiadomiona przez Ryszarda Jankowskiego.
- Inwestycja nie jest zagrożona, poradzimy sobie bez tego dźwigu - uspokaja Maciej Komarczuk.
Jeśli ktoś wie, gdzie stoi żółty dźwig Lebherr 30, proszony jest o zgłaszanie informacji na komisariat policji we Włochach nr 22 603 68 24
Terenu budowy teoretycznie w nocy pilnują ochroniarze. Jak to możliwe, że ktoś odjechał niezauważony takim kolosem?
- Nas to nie dotyczy. To wewnętrzna sprawa wykonawcy - mówi Małgorzata Tarnowska z warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który odpowiada za inwestycję.
- Wszystko dokładnie sprawdzamy. Po raz pierwszy coś takiego nam się zdarzyło i faktycznie wydaje się to bardzo dziwne - twierdzi Maciej Komarczuk z firmy Teerag-Asdag, głównego wykonawcy. Maszyny szuka też warszawska policja powiadomiona przez Ryszarda Jankowskiego.
- Inwestycja nie jest zagrożona, poradzimy sobie bez tego dźwigu - uspokaja Maciej Komarczuk.
Jeśli ktoś wie, gdzie stoi żółty dźwig Lebherr 30, proszony jest o zgłaszanie informacji na komisariat policji we Włochach nr 22 603 68 24
Przeczytaj także: Autobus staranował ogrodzenie. Kierowca zasłabł
-
Nieeeee, nie mogę :-)
marek_z1
08.03.10, 19:15
:) Normalnie brzuch mnie boli ze śmiechu. Chyba nie ma drugiego tskiego krajuna świecie. Gdzie ja wróciłem?? :) :)»
-
priorytet ma budowa stadionu WSI24 i tam pewnie..
podkanclerzy
09.03.10, 20:35
zaparkowali...he,he, lubiem naszom ojczyznem PRL...»
-
Zaginął ogromny dźwig z budowy trasy N-S. Ktoś ...
newyorker77
09.03.10, 22:41
melduje poslusznie, ze widzialem. Takim wlasnie zoltym dzwigiem, modelLiebherr 30 kolor zolty, full wypas rozbija sie po Greenpoincie Jozek zMoniek, ksywa Zelowa. Najczesciej, przed pojsciem»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






