Fortepian Chopina, który wyrzucono przez okno
10.03.2010
aktualizacja: 2010-03-09 23:45
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
To na fortepianie pochodzącym z warszawskiej fabryki Fryderyka Bucholtza grywał młody Fryderyk Chopin. Podobny instrument zobaczymy na wystawie "Warszawa - miasto młodości Chopina" otwartej wczoraj w Muzeum Historycznym.
ZOBACZ TAKŻE
- Fortepian uratowany z powodzi przyjedzie do Warszawy (09-06-10, 11:00)
- Rusza Muzeum Chopina - może być chaos (06-04-10, 09:00)
- Pomysł na promocję Chopina się sprawdził (10-03-10, 10:00)
- Nowe Muzeum Chopina - jak z Matrixa (01-03-10, 10:00)
RAPORTY
- Fortepian jest częścią stałej ekspozycji w naszym muzeum, ale nikt go nie zauważa, a tu każdy się nim zachwyca - cieszy się komisarz wystawy Barbara Hensel-Moszczyńska. U Bucholtza w sklepie fabrycznym przy Mazowieckiej Chopin bywał często i próbował tam nowych instrumentów. Miał też taki fortepian u siebie w domu. Gdy wyjechał z Warszawy, odziedziczyła go jego siostra Izabella Barcińska. I to właśnie ten instrument został wyrzucony przez okno w 1863 r. w czasie dewastowania przez rosyjskich żołnierzy pałacu Zamoyskich.
Uwagę na wystawie przykuwają też autografy. Wśród nich Polonez dedykowany przez 11 letniego Frycka Wojciechowi Żywnemu, nauczycielowi fortepianu o wielkim, czerwonym nosie i kieszeniach wiecznie wypchanych resztkami tabaki.
Wiele o tamtej epoce niepełnej niepodległości mówi autograf wiernopoddańczego poloneza skomponowanego przez Karola Kurpińskiego na "Doniosłą Uroczystość Dostoynych Imienin N. Cesarza i Króla Mikołaja Pierwszego" z 1827 r. Tempora mutantur! Dziś żaden premier ani prezydent na podobną dedykację nie ma co liczyć.
Uwagę na wystawie przykuwają też autografy. Wśród nich Polonez dedykowany przez 11 letniego Frycka Wojciechowi Żywnemu, nauczycielowi fortepianu o wielkim, czerwonym nosie i kieszeniach wiecznie wypchanych resztkami tabaki.
Wiele o tamtej epoce niepełnej niepodległości mówi autograf wiernopoddańczego poloneza skomponowanego przez Karola Kurpińskiego na "Doniosłą Uroczystość Dostoynych Imienin N. Cesarza i Króla Mikołaja Pierwszego" z 1827 r. Tempora mutantur! Dziś żaden premier ani prezydent na podobną dedykację nie ma co liczyć.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



