Stop profanacji kirkutu na Bródnie!

Tomasz Urzykowski, Wojciech Karpieszuk
11.03.2010 aktualizacja: 2010-03-11 20:12
A A A Drukuj
Żydowski cmentarz na Bródnie Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
  • Żydowski cmentarz na Bródnie
  • Żydowski cmentarz na Bródnie
  • Góry macew na żydowskim cmentarzu na Bródnie
Już ponad 1,4 tys. osób podpisało petycję do władz Warszawy o powstrzymanie dewastacji Cmentarza Żydowskiego na Bródnie. - W ciągu kilku tygodni przedstawimy plan działania - obiecuje wiceprezydent stolicy Włodzimierz Paszyński.
"W Warszawie - mieście wyjątkowo naznaczonym przez historię, gdzie przykłada się ponoć wielką wagę do pamięci przeszłych wydarzeń (...) żydowski cmentarz na Bródnie jest bezkarnie dewastowany, a władze miasta zbywają ten fakt milczeniem" - tak zaczynają swoją petycję osoby skupione w Archiwum Etnograficznym przy Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. Można ją znaleźć na stronie internetowej www.petycje.pl (dokument nr 4996).

Historia zniszczenia

O dramatycznym stanie bródnowskiego kirkutu piszemy w "Gazecie" od lat. Niedawno alarm podniosło "Życie Warszawy". Obraz cmentarza jest przerażający: zrzucone na sterty nagrobki toną w śmieciach. Na kamiennych płytach ktoś nabazgrał: "Żydzi to gówno", "SS". Są też rysunki swastyk, świń i wiszących na szubienicy gwiazd Dawida. Po cmentarzu kręcą się bandy żuli, a okoliczni mieszkańcy bez skrępowania wypuszczają tu psy.

Położony u zbiegu ulic Odrowąża i św. Wincentego cmentarz jest starszy od Starych Powązek. Powstał w 1780 r. i do II wojny światowej był jedną z dwóch wielkich żydowskich nekropolii Warszawy. Leżą na nim m.in. finansista Szmul Zbytkower (założyciel kirkutu) i wynalazca maszyny liczącej Abraham Stern. Niszczenie cmentarza rozpoczęli Niemcy podczas okupacji. Powojenne władze postanowiły kirkut zlikwidować i urządzić w jego miejscu park leśny. Wyrwane z ziemi nagrobki zrzucano na sterty, część wywieziono jako materiał budowlany. Teren obsadzono drzewami. W połowie lat 80. cmentarzem zaopiekowała się Fundacja Rodziny Nissenbaumów. Ogrodziła go żelaznym parkanem, zbudowała bramę, wybrukowała aleję. Prac nie dokończyła. - Nie byliśmy w stanie zapanować nad wandalami. Nasz prezes w końcu się poddał - mówi Alina Jurkowska-Dusik z zarządu Fundacji Rodziny Nissenbaumów.

Ziemia niczyja

Od maja zeszłego roku cmentarz wpisany jest do rejestru zabytków. Do opieki nad nim zobowiązany jest właściciel. Kto nim jest? Kilka miesięcy temu próbowała to ustalić dziennikarka "Gazety" Aleksandra Muzińska. W dokumentach jako "władający" figuruje Fundacja Nissenbaumów. Chcąc odzyskać kontrolę nad cmentarzem, ratusz poprosił fundację o przedstawienie dokumentu uprawniającego ją do zarządzania nekropolią. Gdy go nie dostał, skierował sprawę do sądu. Sąd jednak zawiesił postępowanie, bo w międzyczasie o zwrot kirkutu wystąpiła Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy w MSWiA, i to postępowanie od października jest zawieszone, by Gmina mogła skompletować dokumenty.

Ratusz się przejął

Akcja młodych naukowców już przyniosła pierwsze efekty. Na wieść o antysemickich napisach na macewach Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego złożyła doniesienie w prokuraturze, a władze miasta po raz pierwszy zadeklarowały, że chcą ratować cmentarz. - W ciągu kilku tygodni przedstawimy plan działań - zapowiada wiceprezydent Włodzimierz Paszyński

Podstawą jest porozumienie z Fundacją Rodziny Nissenbaumów, by udostępniła cmentarz miastu. Urzędnicy z Targówka mają się zorientować, czy da się zamknąć biegnącą na tyłach kirkutu uliczkę. Biuro Edukacji ma zorganizować program antyrasistowski w okolicznych szkołach, zaś Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków - doprowadzić do uporządkowania cmentarza i usunięcia z macew antysemickich bazgrołów.

- Niezbędne jest zbudowanie muru-lapidarium, w który wstawione zostaną zachowane macewy. Gmina Żydowska ma już projekt. Być może wspólnie z Żydowskim Instytutem Historycznym opracujemy projekt oznakowania cmentarza, tak jak to zrobiliśmy na granicach getta. Ale to wszystko działania na lata. W tej chwili najważniejsza jest ochrona przed wandalami - podkreśla Włodzimierz Paszyński.

Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim



Podziel się

  • Stop profanacji kirkutu na Bródnie! fan.ortografii 11.03.10, 11:02

    Zawsze myślałem, że ten cmentarz jest na Targówku, a Bródno zaczyna się dopiero od Cmentarza Bródnowskiego, a właściwie od Budowlanej. Ale może się mylę...»

  • Cmentarz nie jest na Bródnie! todeskult 26.03.10, 07:51

    Cmentarz nie jest na Bródnie! Okolice ul. Odrowąża, św. Wincentego to Targówek.A tak w ogóle to jest on dewastowany bo gmina żydowska której go zwrócono ma ten teren w dupie. Ograniczyli się»

Najnowsze wiadomości z Warszawy