Superszybkie pociągi opóźnione o pół roku

Krzysztof Śmietana
10.03.2010 aktualizacja: 2010-03-10 23:14
A A A Drukuj
Lokomotywa Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Superszybkie składy, które mają rozpędzić się ponad 200 km na godz., prędko się w Polsce nie pojawią. Spółka PKP Intercity aż o pół roku przesunęła termin otwarcia ofert w przetargu.
SERWISY
Przetarg na 20 szybkich pociągów od początku przebiega z problemami. Najpierw spółka PKP Intercity miesiącami precyzowała ostateczne warunki zamówienia. Teraz okazuje się, że aż o pół roku - na 8 września przesuwa termin otwarcia ofert. Według kolejarzy powodem jest duża liczba pytań składanych przez oferentów. - Jeszcze nigdy polska kolej nie prowadziła projektu takiej rangi. Musimy umożliwić wszystkim zakwalifikowanym wykonawcom złożenie ofert - twierdzi Włodzimierz Makówka, członek komisji przetargowej. Ten poślizg może też po raz kolejny pokrzyżować plany wejścia PKP Intercity na giełdę. Według wielu opinii szybkie podpisanie umowy ze zwycięzcą miało wzmocnić pozycję spółki.

Innym problemem jest finansowanie tych pociągów, które mają kosztować ok. 400 mln euro. Połowę kwoty ma trafić na ten cel z puli unijnej, ale tylko pod warunkiem znalezienia reszty. PKP Intercity rozmawia o tym m.in. Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Według rzecznika Pawła Neya, realnym terminem dostawy pierwszych szybkich pociągów, przypominających TGV lub Pendolino jest 2013 rok.

Spółka chce skierować składy na trasę z Trójmiasta przez Warszawę do Krakowa i Katowic. Ten odcinek mają pokonywać w pięć godzin. Na razie jednak ślimaczy się remont torów ze stolicy do Gdańska. Koniec prac spodziewany jest na rok 2015. W stosunkowo niezłym stanie jest zaś Centralna Magistrala Kolejowa między Warszawą i Katowicami oraz Krakowem. Jest szansa, że na jej sporym odcinku w ciągu dwóch, trzech lat uda się dostosować tę linię tak, by można było na niej zwiększyć prędkość pociągów ze 160 na 200 km na godz.

Przeczytaj także: Podwyżka cen biletów i nowy rozkład pociągów



Podziel się

  • Superszybki pociąg jedzie 300 a nie 200 km/godz. radoslawdobry 10.03.10, 22:16

    Pociąg jadący 200 km/godz nie musi wyglądać jak TGV czy Pendolino.W Austrii jeżdżą szybkie pociągi o nazwie Railjet, które składają się ze znanej już i u nas a pokazanej na zdjęciu »

  • Superszybkie pociągi opóźnione o pół roku slbm 11.03.10, 09:14

    Jakie "superszybkie"?! Ja rozumiem, że dla PKP 200 km/h to i tak postęp olbrzymi, ale jeśli coś takiego określimy mianem "superszybkiego pociągu", to na nowe TGV i ICE chyba nam słów w »

  • Tyle to parowozy jeździły w latach 30-tych :) hooligan1414 11.03.10, 12:45

    oczywiście nie w Polsce tylko w wielkiej Brytanii - parowóz Mallarda osiągnął 203 km/h z wagonami. Jakby nie patrzeć, poziom polskiego zapóźnienia, jeśli chodzi o transport kolejowy »

Najnowsze wiadomości z Warszawy