Obchodzili rocznicę wybuchu powstania w Tybecie
10.03.2010
aktualizacja: 2010-03-10 21:54
Pod ambasadą Chin odbyła się pikieta z okazji 51. rocznicy wybuchu powstania tybetańskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Ulica Waldorffa, aleja Becka, a Tybet poczeka (28-08-09, 09:00)
- Pierwszy wywiad Dalajlamy z chińskimi internautami (22-05-10, 18:00)
- Poranne korki w Warszawie - najgorzej na Pradze Południe (11-03-10, 08:42)
- Wolność Tybetu schowana do szuflady - radni się boją (19-12-09, 11:00)
- Mamy rondo Wolnego Tybetu. Na razie z szablonu (20-07-09, 08:00)
- Okupuj Warszawę tak jak Chiny Tybet (08-03-09, 23:00)
- Wszyscy ludzie wolnego świata powstańcie z nami - śpiewali w środę Tybetańczycy pod ambasadą Chin. - To Paljor Norbu, 81-letni drukarz. Został skazany przez chińskie władze za rozpowszechnianie "nielegalnych" materiałów, takich jak na przykład tybetańska flaga - tłumaczył Karol, wskazując na pomarańczową planszę z wizerunkiem sędziwego Tybetańczyka. Plansze z twarzą Paljora oraz dziewięciu innych symbolizujących walkę z reżimem Tybetańczyków, przyniesiono w środę pod ambasadę Chin z okazji 51. rocznicy wybuchu powstania tybetańskiego.
Zebrani pod ambasadą skandowali: "Wolny Tybet, wolne Chiny", "Niech żyje Dalajlama". Powiewały niebiesko-czerwono-białe flagi. Zbierano podpisy w sprawie uwolnienia Tenzina Delka Rinpocze, buddyjskiego duchownego skazanego na dożywocie.
Tybetańscy uchodźcy odśpiewali hymn Tybetu oraz pieśń "Powstańcie wszyscy". Potem modlili się w intencji wszystkich zabitych, torturowanych, aresztowanych przez chiński reżim.
Po zakończeniu pikiety odbyło się spotkanie w klubie OSIR: były pokazy filmów, tybetańskie jedzenie oraz orędzie Dalajlamy: - Oddaję cześć odwadze tych, którzy wciąż znosić muszą strach i prześladowania - mówił przywódca duchowy Tybetańczyków.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Zebrani pod ambasadą skandowali: "Wolny Tybet, wolne Chiny", "Niech żyje Dalajlama". Powiewały niebiesko-czerwono-białe flagi. Zbierano podpisy w sprawie uwolnienia Tenzina Delka Rinpocze, buddyjskiego duchownego skazanego na dożywocie.
Tybetańscy uchodźcy odśpiewali hymn Tybetu oraz pieśń "Powstańcie wszyscy". Potem modlili się w intencji wszystkich zabitych, torturowanych, aresztowanych przez chiński reżim.
Po zakończeniu pikiety odbyło się spotkanie w klubie OSIR: były pokazy filmów, tybetańskie jedzenie oraz orędzie Dalajlamy: - Oddaję cześć odwadze tych, którzy wciąż znosić muszą strach i prześladowania - mówił przywódca duchowy Tybetańczyków.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Pierwsze oficjalne "Dni Cipki" już w kwietniu
-
Zwolennicy religijnego reżymu tybetańskich
w.i.l
11.03.10, 08:29
mnichów?Wprowadzić i w Polsce rządy kleru!Ale nie pośrednie, jak jest teraz, tylko takie już bez osłonek.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Autostrada: kłócą się o wypłatę pieniędzy
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wiosną startują remonty tramwajowe. Przeczytaj, gdzie
- Tak odśnieżają w Warszawie. Byle łatwiej
- Deszcz pieniędzy spadł na Łazienki. Będą remonty
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie





