Podatek, wysokie kary czy może psie toalety?
11.03.2010
aktualizacja: 2010-03-11 14:43
fot. Beata
Listy czytelników w sprawie naszej akcji "Sprzątam po moim psie"
ZOBACZ TAKŻE
- Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do koloru (12-03-10, 11:00)
- Ścigniemy cię przez DNA twojego psa (28-06-11, 13:12)
- Kupa wasza, kłopot nasz (15-03-10, 11:00)
- Nie dla nas te psie wymówki (10-03-10, 09:00)
- Tablice zachęcające do sprzątania po psach (09-03-10, 17:13)
SERWISY
Podatek i po kłopocie
Mam serdecznie dość tych dyskusji, analiz, wywiadów z ekspertami. Rozwiązanie jest banalne i dziwie się, że rządzący miastem jeszcze na to wpadli.
1. Miasto ogłasza przetarg na sprzątanie psich kup w obrębie Warszawy. 2. Najlepsza oferta wygrywa. 3. Miasto wprowadza opłatę za psa (podatek). 4. Forma opłaty to opaska zakładana na obrożę psa. Na każdy miesiąc inny kolor. Opaski do kupienia w kioskach. Kto nie płaci podatku za psa - pies nie ma opaski - płaci solidny mandat typu 500 zł. 6. Miesięcznie do kasy miasta wpływa 1 mln zł (bo psów jest ok. 100 tys.). Rocznie wpływa 12 mln zł. Niech 8 mln zł weźmie firma sprzątająca, a 500 tys. to koszty dodatkowe. Miasto zarabia 3 mln, kupy sprzątnięte, a właściciele psów nie są zmuszani do tykania g...
Marcin P.
Tylko wysokie kary
Na Natolinie, gdzie mieszkam, po stopnieniu śniegów ukazał się moim oczom widok jak z horroru. Chyba dawno nie widziałam takiego nagromadzenia kup na
chodnikach (nie mówiąc już o trawnikach). Na szczęście na moim osiedlu mam dobrych gospodarzy i w krótkim czasie kupy zostały sprzątnięte. Mieszkam tu
cztery lata, ale nigdy nie widziałam nikogo sprzątającego po swoim psie. Mieszkam na parterze i za moim oknem jest psia toaleta. Dobrze, że dzieli mnie od niej ogródek. Sąsiadka wystawiła raz własnoręcznie namalowany plakat z prośbą o sprzątanie po psach, dołączyła do tego wiaderko i łopatkę, oczywiście ktoś zaraz to
zniszczył. Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie tego brudnego problemu to wysokie kary pieniężne dla właścicieli. Zwiększony podatek do niczego nie doprowadzi, bo w świadomości tych ludzi zwolni ich tylko ze sprzątania, skoro tak dużo płacą.
m.
Podwórka - psie toalety
Mieszkam na Grochowie i tutaj sytuacja jest dramatyczna! Moje okno wychodzi na podwórko - wokół są cztery budynki z lat 50. Nieopodal ostatnio zrewitalizowano skwerek przy ul. Paca i tam nie ma już trawników dostępnych dla psów. W związku z tym właściciele wyprowadzają psy na kilka ogólnodostępnych trawników pod moimi oknami, widocznie wychodząc z założenia, że skoro są nieogrodzone, to można. Znajduje się tam także stara piaskownica, która jest głównie ubikacją dla psów. Próbowałam kiedyś policzyć, ile psów w ciągu z dnia korzysta z tego podwórka - wygląda na to, że cztery-pięć w ciągu godziny. Można sobie wyobrazić, jak to miejsce wygląda teraz, po zimie.
Myślałam o rozwieszeniu apeli "Prosimy o sprzątanie po psach - najbliższy kosz na odchody znajduje się na skwerku", ale może można gdzieś dostać gotowe wywieszki tego typu? Moim sąsiadom także to przeszkadza, ale przeważa pogląd, że i tak się z tym nie da nic zrobić. Jedna z sąsiadek czasem wychyla się z okna i prosi właścicieli psów o przejście w inne miejsce - uważna jest za wariatkę!
Małgorzata Prejzner
Zróbmy ogólnopolską akcję
Jestem wdzięczna za dyskusję, którą prowadzicie na temat psich kup. Niestety, do niczego nie prowadzi. Mam całą masę przykrych doświadczeń z właścicielami psów, gdy zwracam uwagę, że należy sprzątać po swoim psie. Wszystkie upomnienia kończą się najczęściej krzykiem i aroganckimi odpowiedziami. Dowodem ignorancji i złych zachowań jest cała posrana Polska. Może ustalimy wspólnie termin ogólnego sprzątania kraju, uświadomimy naród (ogłoszenia) i będziemy karać wszystkich, którzy nie przestrzegają przepisów. To jedyna szansa na wychowanie społeczeństwa.
Teresa Grotowska, Wrocław
Przeczytaj także: Więcej o akcji Sprzątam po moim psie

-
Tylko wysoki podatek za zasrańca....
nessuno
11.03.10, 11:42
....bo jego właściciel nie nauczy się nigdy.Ci co sprzątają i tak będą wmniejszości. Skoro takiemu paniczowi lub paniusi sprzątać gówien po swoimpupilu się nie chce,niech płaci więc wysoki »
-
Chrzanienie. Ostre przepisy nic nie zmienią,
dorsai68
11.03.10, 13:17
gdy ich egzekucja leży. Obecnie obowiązujące przepisy nie są złe, problem w tym, że ich egzekucja leży. Cóż da wprowadzenie "winiet" dla psów, jeśli nikt za jej brak nie będzie odpowiadał, »
-
Podatek, wysokie kary czy może psie toalety?
sandwich1
11.03.10, 17:16
Podatek jest najgorszym rozwiązaniem. Bogatych chamów niczego nie uczy, a staruszce, która po swoim pupilu sprząta dowala kolejne obciążenie.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


