Nowa płyta: Borys Szyc czyta wiersze Gajcego

Izabela Szymańska
11.03.2010 aktualizacja: 2010-03-11 20:11
A A A Drukuj
Borys Szyc i Adam Pierończyk Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Był Gajcy na rockowo, teraz jest jako collage słowno-muzyczny. Muzeum Powstania Warszawskiego wydało płytę "Gajcy, Szyc, Pieroń-czyk", na której wiersze poety czyta aktor Borys Szyc.
Usłyszymy m.in. "Do potomnego", "Czarne okna", "Pytanie". Borys Szyc opowiada, że zależało im aby pokazać nie tylko martyrologiczną część twórczości Gajcego, ale także liryczną jak w miłosnym wierszu "Moja mała". - W tej poezji widać, że pisał ją młodych chłopak, który miał w sobie wszystkie emocje, jakie mają młodzi. Dlatego pewnie jego twórczość może być interpretowana na tak wiele sposobów - mówi Borys Szyc. - Czytając wiersze, uświadomiłem sobie, że on miał 22 lata, kiedy umarł. Zacząłem się zastanawiać, co ja robiłem, o czym myślałem, jak miałem 22 lata? My żyjemy w epoce mikrofalówki, komórki i prysznica, a on codziennie zadawał sobie pytanie: umrę dziś czy jutro? - mówi aktor.

Szyc recytuje wiersze Gajcego

Oprawę muzyczną do recytacji stworzył wybitny saksofonista Adam Pierończyk. - To współczesna, przejmująca poezja. Chciałem dać jej osobisty komentarz, dlatego oprócz saksofonu, fletu i muzyki elektronicznej użyłem także śpiewu ptaków, które od lat nagrywam w różnych krajach - mówi muzyk.

Twórczością Tadeusza Gajcego Muzeum Powstania Warszawskiego zajmuje się od ubiegłego roku, wtedy wydali płytę "Gajcy", na której wiersze wykonywali muzycy rockowi, m.in. Kazik Staszewski, Lech Janerka czy zespół Armia. W lutym tego roku opublikowali tomik wierszy "Kto-ja?".

- Myślę, że "Gajcy, Szyc, Pierończyk" to płyta zarówno dla pokolenia Kolumbów, jak i pokolenia emo - mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum.

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy