ZGN Śródmieście się barykaduje

Grzegorz Lisicki
12.03.2010 aktualizacja: 2010-03-11 23:51
A A A Drukuj
Protestujący mieszkańcy w siedzibie ZGN Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
W recepcji śródmiejskiego ZGN wyrosła pancerna szyba. Wkrótce pojawią się też bramki z kołowrotem. Oficjalny powód - kontrola czasu pracy urzędników ZGN.
Szyba stoi tuż przy okienku kasowym na parterze siedziby ZGN przy ul. Szwoleżerów. Pod koniec stycznia ten urząd był przez cztery dni okupowany przez grupę ok. 20 mieszkańców trzech bloków przy ul. 29 Listopada. Domagali się włączenia gazu, który ZGN polecił odciąć z powodu fatalnego stanu instalacji - nieszczelnej i starej, tzn. skręcanej, a nie spawanej. Dwa tygodnie później pojawili się na radzie dzielnicy, domagając się niezależnej ekspertyzy.

Tymczasem w ZGN założono system kontroli dostępu. Jak podało wczoraj "Życie Warszawy", będą to bramki z turniketami (kołowrót z poprzeczkami) podobnymi do tych w metrze. Wejście do urzędu będzie możliwe tylko przez przyłożenie karty. - Dla nas ma to ewidentny związek z okupacją - uważa Angelika Płachecka, jedna z liderek styczniowej okupacji. - Wiadomo nam, że system kosztował 30 tys. zł. To prawie tyle co wymiana instalacji w jednym z domów przy 29 Listopada. Oni jednak wolą się zabarykadować!

Rzecznik ZGN Rafał Chromiński tłumaczy: - To nie barykada, lecz system kontroli dostępu, którego celem jest kontrola czasu pracy pracowników ZGN. Podobny system dostępu jest standardowo stosowany w wielu instytucjach.

Nieoficjalnie jednak urzędnicy ZGN mówią nie o kontroli czasu pracy, lecz o bezpieczeństwie urzędników, które ma zapewnić montaż bramek i szyb.

Przeczytaj także: Inwestycje w elektrociepłowniach. Nie będzie już blackoutu?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy