Podnoszą czynsz "Między Nami". Klienci bronią lokalu

Agnieszka Kowalska, mał
13.03.2010 aktualizacja: 2010-03-12 22:42
A A A Drukuj
Kawiarnia Fot. Albert Zawada / AG
  • Kawiarnia 'Między nami'
Pospolite ruszenie w internecie wywołała wiadomość o kłopotach kawiarni Między Nami. Urzędnicy ze Śródmieścia windują czynsz, którego właścicielka nie jest w stanie zapłacić.
Ewa Moisan, właścicielka lokalu Między Nami, zbiera w internecie (m.in. na społecznościowym portalu Facebook) podpisy pod petycją w obronie kawiarni. Czytamy m.in.: "Miasto postanowiło podnieść nam czynsz, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć - o 300 proc. Mija 16 lat, odkąd przy ulicy Brackiej w Warszawie istnieje Między Nami ( ) to szmat czasu. Warszawa zmieniła się m.in. dzięki takim miejscom jak Między Nami (...). Małe społeczności skupione wokół tych miejsc budują tożsamość, określają charakter miasta i w konsekwencji definiują pojęcie metropolii".

Pod petycją podpisało się już blisko 900 osób. Projektantka mody Joanna Klimas napisała: "Pamiętam Między Nami 16 lat temu. To było zjawisko! I jest takie do dzisiaj! Nie wolno tego niszczyć!". Aktor Redbad Klijnstra: "To miejsce jest jednym z pierwszych przejawów przedsiębiorczości normalnej. Czyli takiej, która powstaje z chęci stworzenia czegoś unikalnego". Fotograf Chris Niedenthal: "Zamknąć Między Nami tylko po to, by tam powstał kolejny niepotrzebny - ale bogaty - bank? Fuj!".

Między Nami figuruje niemal we wszystkich anglojęzycznych przewodnikach po Warszawie. To knajpka z dobrym, niedrogim jedzeniem. Ale też miejsce, w którym promowana jest kultura. Odbywają się tu wystawy, wydawany jest darmowy magazyn fotograficzny, książki o jedzeniu (m.in. "Smaki Warszawy" z przepisami kucharzy stołecznych lokali) i płyty z muzyką elektroniczną.

Za lokal, w którym jest Między Nami, dzielnica dostaje czynsz 50 zł za metr, a urzędnicy chcieliby 160 zł. Jerzy Majewski, wiceburmistrz Śródmieścia, któremu podlegają nieruchomości, zapewnia: - Właścicielka lokalu będzie zaproszona na spotkanie i według mojej wiedzy dojdzie do podpisania umowy. Bierzemy pod uwagę działalność kulturalną tej kawiarni.

W Śródmieściu od 2007 r. trwa podnoszenie czynszów. Na negocjacje wzywani są ulicami kolejni przedsiębiorcy z 4 tys. miejskich lokali. Okazją są najczęściej wygasające umowy najmu. - Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia - mówi Ewa Maison. - Nie jestem przeciw podwyżce, ale musi być realna.

Przeczytaj także: Przekąski-Zakąski bez koncesji - w lipcu zwiną interes?



Zrób to w Warszawie

Podziel się

  • Chcą zamknąć "Między Nami". Klienci bronią lokalu ona_kontrowersyjna 14.03.10, 00:48

    Żenada po prostu. GW daje niezgodny z rzeczywistością tytuł, czyżby angażowała się w bronienie MN czyli komercji z selekcją? Jeśli inne lokale w okolicy tyle płacą, to MN nie ma chyba "aż »

  • A mnie ciekawi ... korpo_racja1 14.03.10, 15:50

    Na jakiej zasadzie paniusia 16 lat temu wynajeła ten lokal ? Znajoma kruika lub kupa kasy poszła pod stołem, odnosnie podwyżek czynszu, niech mają pretensje do "bufetowej" zwłaszcza, że ją »

  • Podnoszą czynsz "Między Nami". Klienci bronią l... jaxyl 14.03.10, 17:12

    To nie pierwszy lokal, który jest przeznaczony do wykończenia przez HGW i urzędników m. st. Warszawy. Podobno prawnicy miasta polują na takie lokalizacje i celowo wykańczają najemców, żeby »

Najnowsze wiadomości z Warszawy