Skarby ukryte w Otwocku. Mało kto je widział
13.03.2010
aktualizacja: 2010-08-13 11:17
Sanie Stanisława Augusta, harfa Paderewskiego, chusteczki z Gąską Balbinką. Meble, tkaniny, ceramika. W Otwocku są fantastyczne zbiory polskiego wzornictwa. Mało kto je widział
ZOBACZ TAKŻE
- Na Bródnie robią telewizję. Bez cenzury mówią, jak jest (06-03-10, 11:00)
- Bez poświęcenia nie da się odkryć Chopina (26-02-10, 13:00)
- Małpa, orzeł, nosorożec - to nasi kumple (13-02-10, 16:00)
- "Płacę podatki w Warszawie, bo chcę wspierać to miasto" (05-02-10, 09:00)
- W Górze Kalwarii Misterium jak 200 lat temu (28-03-10, 08:00)
- "Uwolnijmy polski design z magazynu" (15-03-10, 11:00)
- Odnaleziono archiwa prezydenta powstańczej Warszawy (14-03-10, 11:30)
- Zabytkowa tkalnia w Łazienkach czeka na ratunek (16-03-10, 11:00)
- Uwolnić polski design ze skrzyń (19-03-10, 14:00)
- Gdy przedstawiciel Muzeum Sztuki Nowoczesnej "MoMa" z Nowego Jorku zobaczył nasze zbiory ceramiki i szkła, nie krył zachwytu. Usłyszałam: "Gdybyśmy mieli coś takiego, od razu wprowadzilibyśmy do produkcji i sprzedawali w naszym sklepie - mówi Anna Maga, kustoszka kolekcji.
Jednak naczynia i figurki projektu Danuty Dusznik, Henryka Jędrasiaka, Hanny Orthwein czy Mieczysława Naruszewicza stoją ukryte w szafach. Wraz z innymi skarbami polskiego designu.
Sezam design
- Co się wam najbardziej podobało w Warszawie? - pytam cudzoziemców, którzy piszą o wzornictwie.
- Macie fantastyczne zbiory mebli, ceramiki i tkanin w Otwocku! - odpowiada zachwycona Laura Traldi z Interni.
Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego (oddział warszawskiego Muzeum Narodowego) w Otwocku Wielkim mieści się w stajni barokowego pałacu Bielińskich. Strażnik otwiera bramę, napis na tabliczce na murze informuje: "Tu kierować broń". Ochroniarze mają pistolety. - "Wall Paper" o nas pisał. I inne magazyny. Dali zdjęcie z kłódką na bramie - mówią kustoszki Anna Maga i Anna Demska.
Przekonują, że Ośrodek Wzornictwa nie jest zamknięty na cztery spusty. Kiedy o wejście starają się studenci czy doktoranci, "sezam się otwiera". Część eksponatów trafia na wystawy czasowe.
Ośrodek powstał w 1979 r., gdy Muzeum Narodowe przejęło kolekcję zgromadzoną przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Zbiór liczy 24 tys. obiektów. Przez ćwierć wieku zalegały w Podchorążówce w Łazienkach Królewskich. W 2005 r. budynek szykowano dla Instytutu Sztuki Filmowej (ostatecznie ulokowano go w innym miejscu), dlatego Ośrodek usłyszał: - Pakujcie się.
- Wskazano nam Otwock Wielki. Na wyprowadzkę dostaliśmy miesiąc - wspomina Anna Maga.
Co wystrugał Hasior
Długie korytarze, po bokach sale. Wszędzie piętrzą się meble: fotele, szafy, regały sprzed wieków, sprzed wojny, ale też z czasów PRL-u. W jednym z pomieszczeń zgromadzono krzesła, stoliki i szafki. Przedwojenny stolik firmy Meko zestawiony z dwóch mniejszych o trójkątnych blatach przypomina współczesny wyrób z Ikei. Zachwycamy się krzesłami spółdzielni Ład z lat 30.
W innym pomieszczeniu na metalowych regałach złożono tkaniny, m.in. Magdaleny Abakanowicz. Podziwiamy przedwojenną makatę z orłami - dzieło w stylu art déco zaprojektowane przez Lucjana Kintopfa. Kolejne pokoje: ceramika, szkło, ubiory z Hofflandu i Mody Polskiej. Oglądamy chusteczki do nosa z lat 60. z rysunkami Gąski Balbinki czy "Ptasiego radia" inspirowanego wierszem Juliana Tuwima. Niejedna elegantka chciałaby mieć ubranie uszyte z żorżety, którą zdobią abstrakcyjne motywy autorstwa Władysława Strzemińskiego. W pomieszczeniu z zabawkami uwagę zwraca wóz strażacki z 1948 r. Autor - Władysław Hasior.
- Przyjeżdżają do nas grupy z zagranicy. Ostatnio byli Włosi, wcześniej Anglicy, Norwegowie. Wszyscy się dziwią, że to wszystko jest w magazynie - mówi Anna Maga.
Stefan Mieleszkiewicz, kierownik działu mebli (do 1918 r.), pokazuje kolekcję sań, w tym klasycystyczne, zapewne samego Stanisława Augusta Poniatowskiego. Obok holenderskich szaf z XVII w. dostrzegamy wciśniętą w kąt harfę. - Należała do Ignacego Jana Paderewskiego - wyjaśnia Mieleszkiewicz.
Może do kuchni
Jak takie zbiory wydobyć z magazynu i pokazać publiczności? Wicedyrektor Muzeum Narodowego Marek Belczyk: - Nasz budynek w Alejach Jerozolimskich powstał w latach 30. Od tego czasu zbiory tak się rozrosły, że nie ma gdzie eksponować ośmiu kolekcji.
Widzi jedno rozwiązanie - rozbudowę gmachu. - W tym roku ogłosimy konkurs na koncepcję. Zwycięską pracę trzeba nagrodzić, a z pieniędzmi krucho. Projekt budowlany to koszt 3-5 mln zł. Sama budowa pochłonie 240-400 mln zł. To perspektywa na dziesięć lat - ocenia.
Jego zdaniem planowana po 2014 r. wyprowadzka Muzeum Wojska Polskiego z części gmachu Muzeum Narodowego niewiele poprawi. - Dostaniemy pawilon do kapitalnego remontu - twierdzi. - Nie wykluczamy poszukiwania dla kolekcji wzornictwa innej lokalizacji.
Do tej pory rozważano ich kilka, m.in. w budynku Warszawskich Zakładów Mechanicznych przy Czerniakowskiej, ale okazał się za duży i za drogi. Ostatnio pojawił się pomysł ulokowania kolekcji w dawnej kuchni przy Królikarni. Wymaga jednak osuszenia piwnic.
Sytuację kolekcji wzornictwa doskonale zna Ministerstwo Kultury. Wiceministrowi Tomaszowi Mercie podoba się lokalizacja w Królikarni. - Muzeum Narodowe ma już tam swój dział rzeźby. Wzornictwo na pewno ożywi to miejsce - uważa. Dodaje, że resort może wesprzeć finansowo remont i adaptację kuchni.
Jednak naczynia i figurki projektu Danuty Dusznik, Henryka Jędrasiaka, Hanny Orthwein czy Mieczysława Naruszewicza stoją ukryte w szafach. Wraz z innymi skarbami polskiego designu.
Sezam design
- Co się wam najbardziej podobało w Warszawie? - pytam cudzoziemców, którzy piszą o wzornictwie.
- Macie fantastyczne zbiory mebli, ceramiki i tkanin w Otwocku! - odpowiada zachwycona Laura Traldi z Interni.
Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego (oddział warszawskiego Muzeum Narodowego) w Otwocku Wielkim mieści się w stajni barokowego pałacu Bielińskich. Strażnik otwiera bramę, napis na tabliczce na murze informuje: "Tu kierować broń". Ochroniarze mają pistolety. - "Wall Paper" o nas pisał. I inne magazyny. Dali zdjęcie z kłódką na bramie - mówią kustoszki Anna Maga i Anna Demska.
Przekonują, że Ośrodek Wzornictwa nie jest zamknięty na cztery spusty. Kiedy o wejście starają się studenci czy doktoranci, "sezam się otwiera". Część eksponatów trafia na wystawy czasowe.
Ośrodek powstał w 1979 r., gdy Muzeum Narodowe przejęło kolekcję zgromadzoną przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Zbiór liczy 24 tys. obiektów. Przez ćwierć wieku zalegały w Podchorążówce w Łazienkach Królewskich. W 2005 r. budynek szykowano dla Instytutu Sztuki Filmowej (ostatecznie ulokowano go w innym miejscu), dlatego Ośrodek usłyszał: - Pakujcie się.
- Wskazano nam Otwock Wielki. Na wyprowadzkę dostaliśmy miesiąc - wspomina Anna Maga.
Co wystrugał Hasior
Długie korytarze, po bokach sale. Wszędzie piętrzą się meble: fotele, szafy, regały sprzed wieków, sprzed wojny, ale też z czasów PRL-u. W jednym z pomieszczeń zgromadzono krzesła, stoliki i szafki. Przedwojenny stolik firmy Meko zestawiony z dwóch mniejszych o trójkątnych blatach przypomina współczesny wyrób z Ikei. Zachwycamy się krzesłami spółdzielni Ład z lat 30.
W innym pomieszczeniu na metalowych regałach złożono tkaniny, m.in. Magdaleny Abakanowicz. Podziwiamy przedwojenną makatę z orłami - dzieło w stylu art déco zaprojektowane przez Lucjana Kintopfa. Kolejne pokoje: ceramika, szkło, ubiory z Hofflandu i Mody Polskiej. Oglądamy chusteczki do nosa z lat 60. z rysunkami Gąski Balbinki czy "Ptasiego radia" inspirowanego wierszem Juliana Tuwima. Niejedna elegantka chciałaby mieć ubranie uszyte z żorżety, którą zdobią abstrakcyjne motywy autorstwa Władysława Strzemińskiego. W pomieszczeniu z zabawkami uwagę zwraca wóz strażacki z 1948 r. Autor - Władysław Hasior.
- Przyjeżdżają do nas grupy z zagranicy. Ostatnio byli Włosi, wcześniej Anglicy, Norwegowie. Wszyscy się dziwią, że to wszystko jest w magazynie - mówi Anna Maga.
Stefan Mieleszkiewicz, kierownik działu mebli (do 1918 r.), pokazuje kolekcję sań, w tym klasycystyczne, zapewne samego Stanisława Augusta Poniatowskiego. Obok holenderskich szaf z XVII w. dostrzegamy wciśniętą w kąt harfę. - Należała do Ignacego Jana Paderewskiego - wyjaśnia Mieleszkiewicz.
Może do kuchni
Jak takie zbiory wydobyć z magazynu i pokazać publiczności? Wicedyrektor Muzeum Narodowego Marek Belczyk: - Nasz budynek w Alejach Jerozolimskich powstał w latach 30. Od tego czasu zbiory tak się rozrosły, że nie ma gdzie eksponować ośmiu kolekcji.
Widzi jedno rozwiązanie - rozbudowę gmachu. - W tym roku ogłosimy konkurs na koncepcję. Zwycięską pracę trzeba nagrodzić, a z pieniędzmi krucho. Projekt budowlany to koszt 3-5 mln zł. Sama budowa pochłonie 240-400 mln zł. To perspektywa na dziesięć lat - ocenia.
Jego zdaniem planowana po 2014 r. wyprowadzka Muzeum Wojska Polskiego z części gmachu Muzeum Narodowego niewiele poprawi. - Dostaniemy pawilon do kapitalnego remontu - twierdzi. - Nie wykluczamy poszukiwania dla kolekcji wzornictwa innej lokalizacji.
Do tej pory rozważano ich kilka, m.in. w budynku Warszawskich Zakładów Mechanicznych przy Czerniakowskiej, ale okazał się za duży i za drogi. Ostatnio pojawił się pomysł ulokowania kolekcji w dawnej kuchni przy Królikarni. Wymaga jednak osuszenia piwnic.
Sytuację kolekcji wzornictwa doskonale zna Ministerstwo Kultury. Wiceministrowi Tomaszowi Mercie podoba się lokalizacja w Królikarni. - Muzeum Narodowe ma już tam swój dział rzeźby. Wzornictwo na pewno ożywi to miejsce - uważa. Dodaje, że resort może wesprzeć finansowo remont i adaptację kuchni.
1
2
następne »
-
Skarby ukryte w Otwocku. Mało kto je widział
antropolog-na-marsie
13.03.10, 13:58
Historia bardzo interesująca, tylko dlaczego taki idiotyczny tytuł, świadczący o niekompetencji lub co najmniej arogancji dziennikarza? Autorzy zdają się nie dostrzegać różnicy między »
-
Skarby ukryte w Otwocku. Mało kto je widział
ppkontakt
13.03.10, 14:09
To nieprawdopodobne, polskie wzornictwo ukryte w magazynach, a w sklepachpolskie koszmarki meble, ceramika. Dlaczego te cuda nie mogą trafić do produkcji.»
-
Wygospodarować kawałek miejsca w jerozolimskich?
cezaryk
13.03.10, 23:18
Połowa parteru w narodowym to skorupy greckie i egipskie (ok), druga połowa tojakieś poronione, ledwo widoczne kawałki tynków, których pies z kulawą nogąnie ogląda bo i niczego nie widać. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







