Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi
13.03.2010
aktualizacja: 2010-03-14 18:32
Fot. Pawe3 S3omczynski / AG
Ciężko ranna jest starsza kobieta, która dostała się pod autobus na przystanku w Wilanowie. Kierowca ruszył zanim starsza pani zdążyła wysiąść. Wciągnęło ją pod koła przegubowego Solarisa.
ZOBACZ TAKŻE
- Znany dyrygent za kierownicą miejskiego autobusu (12-03-10, 13:59)
- System sterowania ruchem działa tylko do godz. 17 (15-03-10, 08:00)
- Wymieniają syreny alarmowe. Cały system gotowy na Euro (14-03-10, 16:38)
- Nasze wydreptane przesiadki - wasze listy o przystankach (13-03-10, 12:00)
- Biało-żółty chaos, czyli gdzie prowadzą pasy na ulicach (13-03-10, 11:00)
Kobieta chciała wysiąść z 519 na przystanku przy Przyczółkowej. Trzymając się poręczy była dopiero jedną nogą na chodniku, gdy kierowca zamknął drzwi przegubowego Solarisa i ruszył. Starsza pani została wciągnięta pod koła, autobus zmiażdżył jej obie nogi. Pogotowie zabrało ją na oddział intensywnej terapii, jej stan jest ciężki.
Sprawę bada policja, swoje dochodzenie prowadzi też MZA. - Nie możemy jednoznacznie powiedzieć czy kierowca był winien. Będzie to przedmiotem bardzo szczegółowego dochodzenia - mówi Sławomir Ślubowski z Miejskich Zakładów Autobusowych.
Wiadomo, że kierowca jest młody. W MZA pracuje od niecałego roku. Zgodnie z procedurą na każdym przystanku powinien sprawdzić w lusterkach czy nikt już nie wysiada, dać sygnał ostrzegawczy i dopiero zamknąć drzwi. - Nie wiemy dokładnie jak mogło dojść do tego wypadku. Autobus był sprawny, drzwi były sprawne, kierowca był trzeźwy. Jeśli okaże się, że to jego wina, to z całą pewnością poniesie wszelkie konsekwencje - dodaje Ślubowski.
Sprawę bada policja, swoje dochodzenie prowadzi też MZA. - Nie możemy jednoznacznie powiedzieć czy kierowca był winien. Będzie to przedmiotem bardzo szczegółowego dochodzenia - mówi Sławomir Ślubowski z Miejskich Zakładów Autobusowych.
Wiadomo, że kierowca jest młody. W MZA pracuje od niecałego roku. Zgodnie z procedurą na każdym przystanku powinien sprawdzić w lusterkach czy nikt już nie wysiada, dać sygnał ostrzegawczy i dopiero zamknąć drzwi. - Nie wiemy dokładnie jak mogło dojść do tego wypadku. Autobus był sprawny, drzwi były sprawne, kierowca był trzeźwy. Jeśli okaże się, że to jego wina, to z całą pewnością poniesie wszelkie konsekwencje - dodaje Ślubowski.
Przeczytaj także: Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie
-
Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet
apollol
13.03.10, 15:44
Zarówno w metrze jak i w autobusach wielu kierowców ma kompletnie gdzieś pasażerów.W metrze przyczyna jest jasna - kierownictwo narzeka na pasażerów, którzyopóźniają odjazd, bo za długo »
-
Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi
chubaka1
14.03.10, 18:41
Chociażby w Paryżu, każdy kto słyszy sygnał dźwiękowy, czy też zauważa, że drzwi się zamykają to nawet nie próbuje wysiadać z metra czy z autobusu, bo wie że grozi to kalectwem lub śmiercią,»
-
Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył Wina kierowcy
aum
14.03.10, 23:27
Niektóre mendy stale się śpieszą. Jeżdżą jak by wieźli ziemniaki. Kawaleryjskajazda jest częsta.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- Most skurczył się na mrozie. Pociągi jeżdżą wolniej
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Poznali swojego lokatora. Był martwy od 5 lat
- Kto zarabia kokosy w Warszawie? Nie szary człowiek



